Nikt10.03.2026 11:48
Były pracownik
Nie polecam tego pracodawcy. Chyba że ktoś ma stalowe nerwy, chociaż ja miałam/em stalowe nerwy i potrzebowałem dużo czasu aby zdrowie naprawić.
Współpracownicy przystępni, chyba że szefostwo wkroczy i zepsuje ( w łagodny sposób powiedziany) dzień swoim nastawieniem do życia.
Jesteś sam na zmianie i musisz robić robotę za 5-ciu a i tak za mało robisz. Cały nastrój w pracy jest zależny czy szefowa wstanie lewą nogą... Nigdy nie wiadomo co Cię spotka.
Najpierw dostaniesz ochrzan od szefowej że za dużo składników dajesz, potem przychodzi druga szefowa i mówi że na mało składników i jak powiesz że pierwsza Ci tak kazała, to pierwsza wyżywa się na tobie przez następne parę dni. Nigdy nie wiesz jak masz robić, a najlepiej robić tak, że przy każdej robisz tak jak jej pasuje, bo dogadać się nie da. Nawet po wielu próbach dogadania się.
Jest taki przemiał ludzi ze już nie wiadomo czy ktoś tam pracuje czy nie 🫡
Jedyny plus że grafik jest elastyczny i jak się potrzebuję dnia wolnego to można go dostać. Ale to jedyny plus bo minusów jest o wiele więcej.
Grafiku ogółem nie ma na cały miesiąc tylko z tygodnia na tydzień pod pretekstem "nie wiem jak będzie" więc nie można nic sobie zaplanować...
Szefowe myślą że każdy kto tam pracuje, myśli przez 24/7 o miejscu pracy.
Ktoś z współpracowników dostanie negatywną opinię na google i tej osoby nie ma np na następny dzień to zjebkę dostanie osoba która jest pod ręką.... ( Nawet jak jej nie było w dany dzień, kiedy opinia była wystawiona)
Szukają kozła ofiarnego, który za najniższą krajową będzie robić wszystko za wszystkich.
Niby kelner/barman a to jeszcze pomoc kuchenna, sprzątacz, ogrodnik, terapeuta, barista, kelner, naprawiacz ( czy jak to tam się pisze), biurowiec -> to wszystko podczas jednej zmiany 🙂
O przerwie w pracy można zapomnieć, nawet jak się jest 16h. A jak się pójdzie na przerwę to szok jak można być na przerwie, a jak już się jest na przerwie to zamiast odpocząć przez te 5-10min to masz suszenie głowy co trzeba zrobić,zmienić, przygotować więc z przerwy masz jeszcze większą głowę niż wcześniej.
Robisz więcej niż masz do zrobienia, coś dodatkowego. To nawet nie usłyszysz miłego słowa typu Twoja stronę tylko możesz opieprz dostać ...
Dostajesz rano od szefostwa co masz zrobić, robisz to w swoim tempie w między czasie obsługując i robisz nie pokolei z listy to dostajesz opieprz dlaczego nie jest to i to jeszcze zrobione bo jest na początku listy, a to że musisz obsłużyć, pozmywać, zanieść jedzenie - to się już nie liczy.
Jest duży ruch,jesteś sam na zmianie, nie masz rąk do czego włożyć to jeszcze opieprz kolejny dlaczego nie ma relacji dodanej na Ig czy na FB. A jak dodasz coś na szybko np. samo zdjęcie z muzyką to nie dobrze, bo trzeba zrobić zdjęcie tego samego dnia i zachęcić ludzi do oglądania tego...
Jest mega ruch w sezonie szefowa widzi że jest co do robienia, posprzątać stoliki, pozamiatać, obsłużyć, pozmywać, wyparzyć, przygotować się do następnej fali i w między czasie obsługujesz gości to szefowa gada Ci do ucha (gdy rozmawiasz z klientem ) że ona chce kawy, śmieci trzeba wyrzucić i inne pierdoły które wiadomo że trzeba zrobić ale to w między czasie. Zwrócisz uwagę szefowej że za chwilę bo rozmawiasz z gościem to jest obraza majestatu i strach podchodzić bez kija.
Kawiarnia otwarta od 10⁰⁰, przychodzi się godzinę wcześniej, żeby otworzyć duży ogródek, krzesła pościągać, przygotować wszystko i normalnie godzina starcza, natomiast dostajesz "bojowe zadania" która opóźniają Twoja pracę bo nagle musisz pomóc na kuchni gdy dna kuchni są 4 osoby a Ty jesteś sam. A Tobie nikt nie pomoże z kuchni. A szefowa wpada na genialny pomysł że jak wybierasz stoliki na ogródku i nie widzisz zbytnio czy ktoś wchodzi czy nie, ale myślisz że masz czas bo jest przed 10 to się grubo mylisz... Musisz obsłużyć wcześniej, a jak obsłużysz i nie zrobisz jakieś rzeczy na dworze to wiadomo pretensje a jak powiesz że nie miałeś kiedy bo obsługiwałeś, to to jest nie ważne, musisz się rozdwoić. Jednym zdaniem brak szacunku dla pracowników od pracodawców.