Ależ oczywiscie każda firma ma swoje terminy...itd.Jedna potrafi wypłacać pieniądze na drugi dzień inna niestety potrzebuje na to 2 i pół miesiąca, ale pewnie się bardzo starają:) Niestety pewna Pani pomyliła numer talefonu i nie powiadomiła, że należy jeszcze coś podpisać dwa tygodnie po złożeniu ewidencji czasu pracy.Widocznie to dla nich ważne...Nic to, że Pani pomyliła się...bo nie doczytała, że pracowałem dłużej (tak wyszło,spoko) niż rzeczone 8 godzin i naliczyła mniej.No i w związku z tym, że nie podpisałem tego rachunku ta Pani stwierdziła, że w związku z tym nie muszą wypłacić wynagrodzenia w terminie; czyli w jedynie 3 i pół miesiąca po robocie...
Zgłosiłem się do innej roboty-budowa dróg.Spoko dzwoni pani :\"czy jest pan nadal zainteresowany?\"-tak oczywiście a mógłbym zapytać jakie warunki pracy? \"No jeszcze nie wiemy bo ciągle nagocjujemy a ile by pan chciał zarabiać?\"-Myśle, że ok. 9zł/h-\"to na pewno będzie więcej...10-12 netto.Praca miała się zacząć trzy dni później-\"jak tylko zakończymy negocjacje zadzwonimy do pana\".Po kilku dniach dzwonię:-...A kiedy można się spodziewać?-\"No koleżanka miała zadzwonić do mnie-jak będę coś wiedziała to od razu do pana zadzwonie.\"No i tak czekałem-rezygnowałem z dwóch innych opcji\".Już nie czekam...Pozdrowienia z Wrocławia:)