Zdecydowanie nie polecam pracy w tym miejscu.
Spółka zatrudnia kilku prawników, którzy są mili, pomocni i wyrozumiali, natomiast bezpośrednie kierownictwo nad wszystkimi "pracownikami" sprawuje "szef" - prezes zarządu JPS Sp. z o.o., który poniża swoich współpracowników, jest wybuchowy i wykorzystuje naiwność młodych ludzi, dla których to miejsce jest z reguły pierwszym punktem na ścieżce kariery.
Oferowane wynagrodzenie jest śmieszne, zaś moi współpracownicy ironicznie pytali czy za moją pracę ja dostaję jakiekolwiek pieniądze. Z tego co zauważyłem, z relacji innych młodych praktykantów, którzy pracowali w tej firmie wynika, że Spółka nastawiona jest na wykorzystanie pracy studentów podczas okresu próbnego. Według obietnicy "szefa" po 3-miesięcznym okresie próbnym miałem otrzymać stałą umowę i podwyżkę (do minimalnej stawki godzinowej), ale tak się jednak nie stało, umowa nie została przedłużona przy czym jako powód usłyszałem brak posprzątania lokalu, w którym mieści się siedziba Spółki. Do mojej pracy merytorycznej nie było żadnych zastrzeżeń, często zostawałem po godzinach. Jedynym pozytywnym doświadczeniem, jaki stamtąd wyniosłem jest umiejętność postawienia na swoim w relacji z przedsiębiorcą i obrona przed poniżaniem oraz nieprawdziwymi personalnymi zarzutami.
"Szef" - prezes zarządu Spółki świadczącej usługi prawne sprawia bardzo dobre wrażenie po rozmowie kwalifikacyjnej, lecz po podpisaniu umowy okazuje się, że ludzie odchodzą stamtąd z płaczem z dnia na dzień a instrukcja obsługi "szefa" i odpowiedniego reagowania na jego humor jest zbiorem naczelnych zasad w tym zakładzie pracy.