W ogłoszeniu było napisane, że szukają osób sprzątających strefy publik z umową zleceniem. Po rozpoczęciu pracy okazuje się, że jednego dnia pracuje się na publikach( wtedy jest płacona stawka za godzinę), a kolejny na pokojach ze stawką za pokój. Szkolenie na pokojach ok, dziewczyna pomocna i sympatyczna .Wytłumaczyła co i jak. Minus taki, że większość gości to grupy młodzieży więc pokoje są bardzo brudne i długo się je sprząta. Część dziewczyn nie sprząta łazienek płynami tylko chyba wodą albo wcale bo podczas sprzątania tak śmierdziało, że trudno było te kilkadziesiąt minut wytrzymać. W sumie dziwne to wszystko bo z rana są jakieś spotkania gdzie dziewczyny sprawdzające mówią co w danym dniu trzeba doczyszczać często szczoteczką do zębów. Czyści się coś co w innych hotelach robi się raz lub dwa razy w roku. A jednocześnie pozwala się żeby dziewczyny nie myły łazienek. Generalnie widać, że te dziewczyny, które są pyskate i potrafią się kłócić sprzątają byle jak, a na poprawki reagują agresją i na koniec tak poprawek nie robią. Komicznie to wszystko wyglądało bo pokojowe krzyczały chyba po ukraińsku, sprawdzające po polsku więc nie wiadomo czy się rozumiały. Szkolenie na publikach tragiczne. Dziewczyna mówiła łamaną polszczyzną ciężko czasami było ją zrozumieć. Nie specjalnie chciało się jej cokolwiek wytłumaczyć i już na początku powiedziała, że pewnie zrezygnuję po kilku dniach bo większość stamtąd szybko odchodzi. Ciężko było wytrzymać 10 godzin szkolenia z tą panią bo miała problem z higieną osobistą. Śmierdziało od niej i dziwne , że taka osoba pracuje większość czasu w okolicach recepcji gdzie są goście. Poza tym niefajnie pracować z kimś kto przez większość czasu obgaduje inne pokojowe i to jeszcze przed osobą, której nie zna. Chociaż najbardziej nadawała używając wulgaryzmów na dziewczyny sprawdzające w szczególności na główną kierowniczkę. Zrezygnowałam po kilku dniach bo atmosfera pracy koszmarna . Wynagrodzenie też by wyszło poniżej najniższej krajowej bo przy stawce za pokój przy takim stanie w jakim są pokoje i jak długo się je sprząta pracuje się za pół darmo. Z tego co się zorientowałam przemiał ludzi bardzo duży. Nie wiem dokładnie ile mają pokojowych pewnie koło 20 ale tylko koło ¼ może 1/3 to osoby, które są tam dłużej niż kilka tygodni. Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam. Ciężko też pracować w gronie osób z których zdecydowana większość nie mówi po polsku i nie rozumie o co się ich pyta. Zdecydowanie nie polecam tego miejsca pracy.