Pracuję ponad 8 lat i z powyższymi spostrzeżeniami nie mogę się zgodzić. Uważanie, że jest chamskie zachowanie i (usunięte przez administratora) tylko dlatego, że zwraca się komuś uwagę aby nie popełniał błędów i wykonywał swoje obowiązki to gruba przesada. Może któryś z opiniodawców napisze o tym jak to nie mógł przez rok oddać do utylizacji pojemników ze zużytymi odczynnikami? Albo siedział z nosem przy telefonie po parę godzin dziennie? A może o tym, że na formularzach czy przekrojach nawet po roku pracy lub więcej były cały czas błędy i olewanie tego co mówił do was przełożony? Nawet wydrukowanie dokumentacji i jej spięcie w całość było czasami problematyczne dla niektórych, więc zostawię to wszystko bez komentarza.
Mamy elastyczny czas pracy - jedni przychodzą o 5 rano inni na 9, jest możliwość pracy zdalnej i wyskoczenia w przeciągu dnia aby załatwić pilną sprawę. Można nadgonić z robotą w tygodniu żeby w piątek wyjść koło południa, albo nawet mieć dzień wolny ekstra. Mamy ubezpieczenie zdrowotne oraz na życie. Nikt nikomu nie robi pretensji za to, że musi posiedzieć w domu z chorym dzieckiem. Ścieżka awansu jest możliwa - jeżeli ktoś wykazuje inicjatywę i się rozwija to pnie się do góry dostając podwyżki. Co po niektórzy za firmowe pieniądze zrobili prawo jazdy, którego nie mieli a było potrzebne. Uprawnienia geologiczne i geotechniczne są możliwe bez problemu a nawet zalecane. Osobiście z chłopaka w terenie doszedłem do stanowiska kierowniczego poświęcając na to czas i energię - czyli jest to możliwe, tylko trzeba chcieć się dokształcać i pracować nad sobą.
Pozdrawiam
B