Czytam, leże i nie wierzę ... Firme znam, choć nie pracowałem, kierowców ze starej ekipy też, pozdrawiam panowie ;) ... Zacznijmy od tego, że w tej firmie nie ma kierowców, no może dwóch...reszta, to co najwyżej łącznik pomiędzy pedałami a kierownicą, którzy mają problem z podjazdem pod rampę, ale na forum najbardziej drą japę, i się użalają jak to jest im ciężko... Panowie, to jest ku@wa transport na dużych gumowych kołach... dlatego pomine kwestię załad i rozład...Za zaistniałą sytuację jesteście sami sobie winni, mózgi to macie, ale rozumu to już za grosz...jeśli w innej firmie , inny pracodawca kazał by jednemu, czy drugiemu skoczyć z mostu, to który to zrobi pierwszy ? Nikt nie może was zmusić ... do niczego. Przyjąłeś się do firmy, robisz swoje,czekasz na wypłate, nie zgadza się ? Do biura,rozmowa, wyjasnienie co i jak, ew dlaczego...nie pasuje ? To sie rozchodzimy. Czego boi sie jeden z drugim, że Cie zwolnią ? (usunięte przez administratora) nie będę musiał robic tego samemu. Tym czasem tkwicie w tym marazmie, robiac co szefowa każe, a swoje frustracje rozładowujecie na forum, lub co gorsza w domu. Panowie, czas włączyć myślenie. Doskonale wiem jak wygląda tam praca... na początku się podobało...co drugi dzien w domu, i na weekendy...bajka. Większość naciągaczy (usunięte przez administratora) wie o transporcie, straszą pozwami i innymi rzeczami, a w rzeczywistości możecie sobie co najwyżej ponarzekać na forum ... bo tyle jesteście warci...brak wiedzy ogólnej, nie wspominając juz o branżowej... Wiec zacznijcie działać, albo zawrzyj dziub i do kieratu.
P.S. Co niektórzy powinni powtórzyc gramatykę i ortografię.