Adam30.10.2023 22:07
Inne
Najserdeczniej przestrzegam wszystkich tutaj zgromadzonych przed jakąkolwiek współpracą z firmą Ernest Mencel "Exon", o numerze NIP 9720822953, a także jego synem Maks Mencel, który często robi "interesy" w imieniu ojca, bądź na jego polecenie. Adresu nie podaję, bo Pan właściciel zmienia go stosunkowo często, czego interpretację pozostawiam już Państwu. Pan Ernest korzysta z wielu profili na Facebooku, więc nie ma sensu linkować jednego konkretnego.
Panowie wynajmowali ode mnie BMW serii 5 od czerwca, oraz Audi A4 od września. Jedyne zobowiązania, jakie regulowali w terminie, to kaucje za pojazdy, natomiast ani jedna faktura w ramach naszej współpracy nie została uregulowana w terminie. Na dzień dzisiejszy, ww. firma nadal posiada wobec mnie zadłużenie za cały październik, oraz za cały wrzesień (dla jednego z pojazdów).
Po odebraniu im samochodów przez wzgląd na opóźnienia i drastyczne zaniedbania komunikacji, usłyszałem, że jestem (usunięte przez administratora) że wynająłem im pojazdy wyłącznie by poprawić swoją zdolność kredytową (na którą nie narzekam) i przez cały czas wyłącznie kombinowałem. Niestety, Panowie nie docenili, że każdorazowo przytakiwałem przez pół roku na ich problemy z płynnością, zapewniałem wsparcie techniczne, choć nie miałem takiego obowiązku, czy wysłuchiwałem ich wzajemnych żali - Tata ma zwyczaj obgadywania z kontrahentami syna, a syn ojca.
Niestety samochody również odebrałem w karygodnym stanie, bez śladów po wymianach eksploatacyjnych, brudne, z zasięgiem paliwa na 3km, śmierdzące i z tytoniem w cupholderach. Do tego w Audi został zniszczony przedni zderzak, ale Maks Mencel wypiera się, że już taki otrzymał, a przednią tablicę zdjął, bo mu się nie podobała. Oczywiście zdjęcia świadczą o czymś innym, a ASO Audi wyceniło naprawę na przeszło 7 tysięcy złotych.
Ktoś złośliwy powiedziałby, że czegóż innego można spodziewać się po lombardziarzach, wchodzących w szeregi (usunięte przez administratora) ale to już indywidualna interpretacja.
Sprawa po mojej stronie została już przekazana do windykacji, a następnie, znając Panów najpewniej trafi przed sąd (co bardzo mnie cieszy). Jeśli to możliwe, chciałbym oszczędzić Państwu podobnego losu. Miłego wieczoru!