Zdecydowanie odradzam wszystkim, a szczególnie osobom, które myślą o podjęciu tam praktyk, stażu czy jakiejkolwiek formy przyuczenia do zawodu. Z daleka od tego miejsca, jeśli zależy Wam na zdobyciu wiedzy, rozwoju zawodowym czy choćby traktowaniu z podstawowym szacunkiem.
Niestety, moje doświadczenia z tym miejscem były bardzo rozczarowujące. Osoby, które przychodzą tam z nadzieją, że nauczą się czegoś związanego z pracą w branży modowej, np. obsługi klienta, kasy, czy ogólnie funkcjonowania sklepu odzieżowego, bardzo szybko przekonują się, że zostają potraktowane jako “darmowa siła robocza” do wszystkiego, tylko nie do tego, co powinno być celem praktyk.
Zamiast nauki – sprzątanie podłóg, zamiatanie, sprzątanie piwnic ktore przez dlugi czas nie były sprzątane i inne zadania, które nie mają nic wspólnego z rozwojem zawodowym. Brakuje jakiejkolwiek inicjatywy, by przekazać wiedzę czy choćby zaangażowania w pomoc nowej osobie. Nikt nie tłumaczy, nikt nie pokazuje, co i jak – jedynie oczekuje się, że zrobi się „to, co trzeba” i najlepiej, żeby nie przeszkadzać.
Co gorsze, panuje tam bardzo niezdrowa atmosfera. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda miło – uśmiechy, rozmowy, pozory koleżeństwa. Ale niestety to tylko gra. Za plecami potrafią powiedzieć zupełnie coś innego, oceniają, komentują, zupełnie jakby zapomniały, że każda osoba zaczynała kiedyś od zera i też potrzebowała pomocy. Zamiast wsparcia – jest chłód, dystans i lekceważenie. Praktykant czy stażysta nie jest tam traktowany jak ktoś, komu warto coś pokazać, nauczyć, tylko jak ktoś, kto ma być cicho, robić swoje i najlepiej się nie wychylać.
Jeśli więc jesteś osobą, która szuka miejsca, by czegoś się nauczyć – trzymaj się z daleka od tego salonu. Naprawdę szkoda czasu i energii na środowisko, które nie oferuje niczego poza frustracją. Są lepsze miejsca, gdzie ludzi traktuje się z szacunkiem i gdzie nauka naprawdę jest możliwa.