Nie marnujcie swojego czasu. Progi sprzedażowe wymyślone tak, żeby mogli zapłacić jak najmniej. Zarówno PH jak i pracownikowi stacjonarnemu. Czasem odnosi się wrażenie że właściciel celowo nie przywozi towaru, aby sklep nie zarobił za dużo, żeby nie musieli płacić dodatkowej kasy ponad najniższą krajową. Pan T nie płaci hurtowniom, czasem zalega śmieszne pieniądze typu 500zł po kilka miesięcy, przynosi tylko wstyd pracownikom, człowiek chyba nie do końca zrównoważony z opowieści przedstawicieli handlowych, którzy starają się współpracować z nimi. Wykłócanie się o najlepszą ofertę, obietnice wielkich zamówień, tylko po to żeby ostatecznie zrobić zamówienie za minimum logistyczne i potem nie płacić za zamówienie kilka miesięcy. Właściciel też okłamuje pracowników. Mówi, że dystrybutor nie ma towaru, o który prosi pracownik, a po telefonie do dystrybutora okazuje się, że oczywiście towar jest. Nie marnujcie nerwów i czasu.