Umierająca przez k.hadzika 27.10.2025 11:33
Inne
List pożegnalny znanego artysty-malarza Sebastiana Talara,który umieścił jako ostatni wpis na swoim blogu.
Umieszczam ku przestrodze i szerzeniu świadomości...
Koniec
Szanowni Państwo,
To ostatni mój wpis na tym blogu, ostatni w życiu... Ale muszę go wykonać, w przekonaniu, iż może on zapobiec kolejnym tragediom i uświadomić opinii, co mogą robić antybiotyki, zwłaszcza te najsilniejsze i nieodpowiednio zastosowane. Ja umieram z tego właśnie powodu.
Jakiś czas temu byłem w szpitalu w Nowym Targu. Podano mi tam lek o nazwie Cipronex z grupy fluorochinolonów, brałem go 9 dni na rozcięcie nogi. Już w szpitalu czułem się źle, ale obarczałem tym inne leki i ciężką sytuację psychiczną. Byłem na oddziale psychiatrycznym - pierwszy raz w życiu. Nie będę tego ukrywał, gdyż wiem iż mogę być posądzony o chorobę na tle psychicznym. Ale nie Szanowni Państwo, którzy to czytacie. Miałem chwilowe załamanie - ot tyle.
Przy ostatniej dawce tego leku zdrętwiały mi nogi, gardło i nos. Przez cały okres brania tego antybiotyku czułem, że dzieje się ze mną coś nie tak. Kręciło mi się w głowie, ale myślałem, że to po innych lekach. Nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo toksyczny lek przyjmuję. Podano mi go, o niczym nie ostrzegając. A ja łykałem go jak cukierki...
W końcu wyszedłem po ok. 2 tygodniach. Po wyjściu ze szpitala zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Miałem nocne napady paniki, potrafiłem się trząść ze strachu, byłem bardzo wychudzony, słaby, zacząłem mieć bardzo dziwne stany psychiczne i myśli samobójcze. W ulotce tego leku można przeczytać:
"Mogą wystąpić reakcje psychotyczne. W przypadku depresji lub psychozy, może dojść do pogłębienia tych stanów i wystąpienia myśli i prób samobójczych. W takich sytuacjach należy natychmiast przerwać leczenie cyprofloksacyną i skonsultować się z lekarzem."
https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/63680,Cipronex-tabletki-powlekane
http://leki.urpl.gov.pl/files/Cipronex_tablpowl_2dawki.pdf
Miałem też duże problemy z sercem, odczuwałem zaburzenia rytmu serca
"Zwiększenie częstotliwości rytmu serca (tachykardia), u niektórych osób, zwłaszcza z istniejącymi czynnikami ryzyka, może wystąpić wydłużenie odstępu QT w zapisie EKG, rozszerzenie naczyń, duszność, zaburzenia rytmu serca, zgon sercowy"
Zacząłem mieć bóle mięśni, ścięgien i stawów. Czułem się i nadal czuję się jak 70 latek. Schudłem ogromnie, zwiotczały mi mięśnie i zapadły się policzki. Czuję się stale bardzo osłabiony.
"Osłabienie mięśni, zapalenia i zerwania ścięgien (głównie ścięgna Achillesa), polineuropatia obwodowa (zaburzenia czucia, osłabienie mięśni, mrowienie, drętwienie, zwiększone napięcie i kurcze mięśni)"
W tym momencie mam bardzo duże problemy z sercem, boli mnie od wielu dni. Kłuje i piecze klatka piersiowa. Jest to ból o niskim, lecz stałym nasileniu. Boli mnie także od wczoraj brzuch. Od momentu przyjęcia tego leku - nie czuję się też sobą, mam problemy ze skupieniem uwagi, ten antybiotyk zniszczył mnie całkowicie.
"Fluorochinolony (w tym Cipronex) mają szereg działań niepożądanych. Ich stosowanie może prowadzić do powikłań żołądkowo-jelitowych, wtórnych zakażeń, zapalenia jelit, biegunki, zaburzeń w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego, zaburzeń rytmu serca, a nawet do zgonu sercowego. Ponadto zdarzają się powikłania takie jak uszkodzenia nerek, nużliwość mięśni i śmiertelne uszkodzenia wielonarządowe, martwica wątroby, zagrażająca życiu postępująca niewydolność wątroby"
Od kilku dni nie jestem w stanie zasnąć. Nawet po leku nasennym śpię po góra 2 godziny. Bez leków nie jestem w stanie zasnąć w nocy na dłużej, niż 20 min.
"Zaburzenia snu (senność, bezsenność), ciężkie zaburzenia snu."
Niech mój przykład będzie ostrzeżeniem. Przez okres 2 miesięcy bardzo się męczyłem. Walczyłem, ale jest tylko gorzej. Okazuje się, że nie tylko ja cierpię z powodu tych toksycznych dla organizmu antybiotyków. Liczba osób poszkodowanych chociażby przez Cipronex jest duża. W USA jest nawet fundacja poświęcona poszkodowanym. Niestety, takie leki są wypisywane codziennie i Bóg jeden wie ilu ludzi ucierpiało. Wielu jest jednak takich, którzy opisali swoje przypadki w internecie. Ja też tak robię, tym bardziej, że jest ekstremalnie ciężki. To absolutnie przerażające, że można przepisywać takie leki w zwykłych sytuacjach. Ich toksyczność jest bardzo duża i grożą wieloma skutkami ubocznymi. Powinny być przewidziane w stanach zagrożenia życia, takiego, że nic innego nie działa. To świadczy też o braku odpowiedniej wiedzy lekarzy o tych lekach.
Ja nie mam wyjścia, postanowiłem popełnić samobójstwo, a ten wpis jest wyjaśnieniem dla wszystkich, którzy chcą znać tego powody. Żegnam się z trudem. Nie chcę odchodzić, ale wiem, że stała się rzecz straszna i nieodwracalna. Cierpię bardzo i borykam się z ogromną liczbą skutków ubocznych. Wiem, że te skutki mogą pojawiać się do kilku nawet miesięcy po zażyciu. U mnie trwa to właściwie od początku, tylko nie wiedziałem co się za mną dzieje.
Teraz, po tygodniach szperania w internecie,