Kaleka przez cipronex08.06.2025 12:26
Inne
Pański brat-k.hadzik zniszczył mi życie... Pierwszy raz miałam niewielką infekcje pęcherza i pański braciszek polecił zrobić antybiogram w,którym było pełno antybiotyków i wszystkie wrażliwe z zaznaczeniem,że ciprofloksacyna tylko w przypadku braku innych opcji terapeutycznych. Bezczelnie zlekcewazyl antybiogram tak jak lekceważy prawo i przysięgę Hipokratesa i przepisał mi cipronex,lek tzw ostatniej szansy,który że względu,że jest lekiem bardzo niebezpiecznym i toksycznym powinien być stosowany gdy inne antybiotyki będą nieskuteczne..."Lek" uszkodził mi DNA mitochondrialne,uklad nerwowy,mięśniowo-szkieletowy,chrząstki,uszkodził zaburzajac syntezę kolagenu,zęby,które miałam w idealnym stanie. Byłam zdrową osobą,dbajacą o zdrowie,kochającą życie,ludzi,swoją pracę...Pański braciszek,który jest zwykłym konowałem, o,którym ludzie piszą,że woleli by leczyć się u weterynarza bo stwierdził u chłopaka w wieku 16 lat zawał potem u tej samej osoby żółtaczke co w obu przypadkach było nonsensem,ktoś miał ból głowy to stwierdził,że wystarczy wziąć przeciwbólowe a chłopak miał udar,wysyłał do szpitali stwierdzając białaczkę i inne nowotwory co było nieprawdą... Zalil się ludziom jakby to on byl poszkodowany,że cipronex jest lekiem ogólnodostępnym,tak bezpiecznym,że może być stosowany łącznie z levoxaą od 6 roku życia-ten człowiek nie ma wiedzy bo sam kierownik mówił,że do 17 roku nie można stosować....Zniszczył mi życie,które tak kochałam,przyczepil się do mnie nękając mnie dzień w dzień biorąc numer sobie z rejestracji Medyka i wypisywal do mnie ,że mnie wita,że mnie błogosławi,że odpuszcza grzechy ,wcześniej zapraszał na wycieczkę rowerową na Górę św.Anny,wysyłał do znudzenia wstawaki z udziałem jakiegoś księdza,opowiadał o swoim nieszczęśliwym wypadku,o tym,że żona pojechała do Szczawna i tak jej się tak spodobało,że zdradziła go z kochankiem i tam już została. Cipronex jest bardzo niebezpiecznym lekiem i powinien być stosowany w przypadku braku innych opcji terapeutycznych czego pan k.hadzik nie wie bo nie czyta ostrzeżeń,komunikatów,nie szkoli się,ważne by mu na konto wplywalo a życie ludzkie,które niszczy nie ma dla niego żadnego znaczenia...Inni lekarze jakoś w Medyku wiedzieli jakie zagrożenia niesie ten lek,ale pan k.hadzik nie ma żadnej wiedzy ,przepisuje leki na oślep niszcząc życie ludziom i doprowadza ich do kalectwa...