Darek28.10.2020 10:55
Inne
Witam. Chciałbym przestrzec przed Estetyczną Stomatologią w Chrzanowie, na ul. Grunwaldzkiej 15, ponieważ spotkała mnie tam bardzo niemiła i zarazem nieuczciwa sytuacja. Otóż zapisałem się na wizytę z chorym zębem I strasznym bólem, gdzie musiałem czekać kilka dni, ponieważ wszędzie były długie terminy. Mimo przedłużającego się oczekiwania(przedłużono je) w końcu mnie przyjęto I trafiłem do Pani Doktor, która nawet nie do końca wysłuchała co mi dolega, bez zaglądania do jamy ustnej, zadecydowała o zrobieniu RTG jamy ustnej/zębów. Udalismy się do tego RTG, ja maska na twarzy, Pani Doktor poci się, ponieważ nie potrafi ustawić aparatury RTG; kazała mi usiąść na stołku, zabezpieczyła mnie osłoną I chce mi włożyć urządzenie do buzi, aby zrobić to zdjęcie, no I musiałem jej zasugerować, żebym zdjął maskę, tak też zrobiłem, ale okazuje się, że ta Pani wogóle nie potrafi obsługiwać tego aparatu I stwierdziła, że zrobi mi zdjęcie w pozycji stojącej, ponieważ ramię RTG nie obejmuje moich ramion(po szerokości); więc wstałem, Pani podniosła ramie do góry, ale to nic nie dało, bo nie poszeżyła ramienia RTG. Poinformował mnie, że idzie po pomoc; przyprowadziła jakąś Panią, która jak widziałem roznosiła fartuchy po gabinetach I odrazu na mnie z krzykiem I pretensjami, że się “napakowałem I nie mieszczę się w maszynie”(siłownię widziałem tylko w TV); zaczęły mnie ustawiać do tego zdjęcia, Pani pomocnica z maską pod nosem, bez rękawiczek, ustawia to co włożono mi później do ust I znowu sie po mnie wydziera, że” celowo napinam mięśnie, żeby się nimi pochwalić” I stwierdziła, że ona zacznie też chodzić na siłownię(przypominam, że apparat RTG nadal nie ma rozsuniętych ramion). Zapadła decyzja, że zrobią mi zdjęcie na siedząco, odsłonieto mi ramiona, czyli zsunieto osłonę ołowianą I kazano mi poddawać ramiona, jak poczuję nan ich aparat RTG. W końcu Panie zrobiły to zdjęcie, jak się okazało nie zbyt czytelne, źle ustawione, a chory ząb mało widoczny. Wróciliśmy do gabinetu, Pani Doktor zaczęła malować moje szczęki na monitorze, zaczęła mi opowiadać jakieś bajki o leczeniu poszczególnych zębów, ale ani słowem o zębie z którym tam trafiłem. W końcu zapytałem się co z moim chorym zębem, co z moim strasznym bólem, bo Pani mówi całkiem nie na temat I nie wytrzymując, zaglądam na monitor, a tam wogóle nie ma naniesionego chorego zęba, wiec Pani szybko domalowała go, ale dalej opowiada jakieś bajki. Zasugerowałem jej, aby może zajrzała do jamy ustnej I zobaczyła, co jest z tym zębem, uczyniła to I poinformowała mnie, że ona nie wyleczy mi tego zęba, ani też nie usunie, ponieważ ona tego nie robi I może mnie zapisać do kogoś innego, na inny termin. Osłupiałem; tyle czekania, tyle cierpienia, a ta Pani oznajmia mi, że one nie jest od zębów. Przy okazji wyceniła mi leczenie tego zęba: wyszło wstępnie ok. 2 tys. zł(za tę kwotę można chyba już wstawić implanta), więc zapytałem się tej Pani: proszę mi powiedzieć, który to jest ząb:7 czy 8? Pani mi odpowiada: nie jestem pewna, ale chyba albo 7 albo 8; pytam się, jaki jest sens leczenia za 2 tys. zł zęba, gdzie nie mam gwarancji, że znowu nie zacznie mnie boleć? Pani wzruszyła ramionami I nie potrafiła mi sensownie odpowiedzieć. Zakończyłem tą jakże żenującą wizytę, dalej z chorym zębem nr 7 lub 8, z wielkim bólem I cierpieniem, oraz moj portfel chudszy o 80zł za podłej jakości zdjęcie I 60 zł za żenujące konsultacje, informujące mnie, że mogę iść do domu I dalej cierpieć, bo ta Pani mi nie pomoże. Złożyłem reklamacje, ale Pan Gil, właściciel tej stomatologii od ponad tygodnia ma to głęboko w nosie. Także przestrzegam przed tą przychodnią, a raczej firmą, bo z leczeniem, to raczej mają mało wspólnego.