Witam tym miejscu chce ostrzec wszstkich w Polsce jak i zagranica. Jak nie dac zniszczyc sobie auta. Poprostu omijac Firme SNB GDANSK z daleka.To co zrobili mi z autam to istna masakra koszt naprawy to jakies 7000- 10000 euro.Auto zostalo przekazane Firmie SNB GDANSK do lakierowania i Detalingu.Uszkodzone zostal Zderzak przedni polamane zaczepy , maska niespasowana szczeliny po 4 cm.Uszkodzona roleta tylnich drzwi bo jakis pseudomechanik wpychal lom do wyciagania- Zdejmowania Listwy chromowej zewnetrznej ,auto zostalo potraktowane gorzej jak Trabant u pana Mietka w Lesnym Garazu za czasow (usunięte przez administratora) . auto nie zostalo nawet odkurzone. No i gienialny pomysl montowanie zderzaka na opaske plastikowa,foto na zyczenie ,chetnie odpowiem na temat tej firmy , ktora niepoczuwa sie do odpowiedzialnosci na szczescie mam protokol przyjecia auta reszta zajmie sie prawnik..
Prosze Niewiezyc wlascicielowi to co tu bedzie zaraz wypisywal i opisywal bajki jak to nie on tylko inne sily popsuly auto.SNB GDANSK to typowe (usunięte przez administratora) kasowac Klijeta i zadnej odpowiedzialnosci Piekne opowiesci , bajki kit to potega tej Firmy.
Nowy wpis
Marcin
14.09.2025 15:40
Inne
Kilka lat temu właściciel BMW zlecił nam usługę na innym samochodzie i był z efektów bardzo zadowolony. Po kilku latach ponownie się z nami skontaktował, pytając, cytuję: „Czy macie jakieś lakiernie, z którymi współpracujecie?” Odpowiedziałem, że tak. Wyjaśnił wtedy, że potrzebuje pomocy, ponieważ jego BMW z 2011 roku zostało porysowane widelcem i szuka w Polsce warsztatu lakierniczego, który podejmie się naprawy. Odpowiedział " za jakiś czas żona będzie w PL to proszę o pomoc w zrealizowaniu zlecenia.
Żona pana Niko przyjechała do Polski, a my – ponieważ sami nie lakierujemy i nie rozbieramy aut – poleciliśmy sprawdzoną lakiernię. Samochód został zabrany przez właściciela warsztatu, a po zakończonej usłudze do nas odstawiony. Naszym zadaniem było już tylko wypolerowanie lakieru i zabezpieczenie go powłoką ceramiczną.
Tak też się stało. Jednak po odbiorze auta i powrocie do Niemiec, pan BMW zadzwonił do mnie z pretensjami, twierdząc, że auto zostało źle złożone i zażądał ode mnie ponad 600 euro. Wyjaśniłem mu, że nie my wykonywaliśmy prace związane z demontażem czy lakierowaniem i odesłałem go do lakierni. Pomimo tego, naciskał, aby pieniądze oddała moja firma. Ostatecznie lakiernia zdecydowała się zwrócić mu wspomnianą kwotę, a pan BMW przesłał mailem oświadczenie, że otrzymanie 600 euro całkowicie zaspokaja jego roszczenia.
Niestety, zaraz po tym, gdy pieniądze trafiły na jego konto, ponownie się odezwał – tym razem z żądaniem wypłaty ponad 8 000 euro. Warto dodać, że chodziło o samochód z 2011 roku.
Sprawa została natychmiast przekazana naszemu prawnikowi i na tym się zakończyła. Jedno jest pewne – pan BMW okazał się zwykłym naciągaczem.
Zostaw merytoryczną opinię o 1. SNB Gdańsk Anna Kopińska 2. Projekt. Dom Anna Kopińska
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.