Tigra 1103.07.2021 15:04
Pracownik
Pani Klientko,
na wykonanie usługi detektywistycznej zawarłam z Panią umowę, za akceptowała Pani własnoręcznym podpisem. Usługa była jednorazowa, analiza sprawy, spotkanie miało trwać 2 godz. moje honorarium to jak Pani podała 200,-zł
Spotkanie trwało ponad 3 godz. wskazałam, że powinna Pani zgłosić się z nurtującym problemem do Prokuratury lub Policji, jako, że nie była Pani zainteresowana dalszą współpracą z mną. Powiedziała Pani, że Prokuratura, Policji oraz szef z pracy są w zmowie p-ko Pani, dlatego nie zamierza się z nimi kontaktować.
Pytałam gdzie Pani pracuje, nie chciała Pani ujawnić, a teraz twierdzi, że została zwolniona z pracy z mojego powodu ???? :))
Umowa zrealizowana została w czerwcu 2019r w dniu 6 stycznia 2021 otrzymałam od meil, cyt. za Panią " spotkało mnie masę nieprzyjemności razem z stratą pracy i w związku z tym, proszę panią o zwrot pieniędzy na moje konto bankowe albo spotkamy się w sądzie. Proszę się zastanowić ja nie grożę jak panią informuję. Pani jeszcze dziś robi zwrot pieniędzy na moje konto i to b i e g u s i em, nr konta bankowego podaję poniżej( ................... .......) i to jest jedyny warunek, że ja zapominam o tej bardzo przykrej dla mnie sprawie"
Kolejny meil otrzymałam 19 luty 2021 r cyt. za Panią "Pani nie z r o z u m i a ł a treści meila jaki do pani wysłałam? proszę oddać mi pieniądze na konto w przeciwnym razie zawiadomię media i obiecuję pani, że pani uprawnienia do wykonywania zawodu i licencję detektywa straci za tuszowanie śladów przestępstwa"
Oczywistym jest jak oddychanie , iż usiłuje Klientka wyłudzić ode mnie pieniądze, wpłacone za wykonaną usługę w 2019 r i szantażuje mnie utratą licencji na wypadek, gdybym nie wpłaciła 200,- zł
Informuję , że P r o k u r a t u r a została p o w i a d o m i o n a, odpowie Pani za wyłudzenie, szantaż i naruszenie moich dóbr osobistych.
Żałuję ale nie posiadam willi :(( nawet takiej z PRL-u.