Jest jak jest.
Firma ze wschodu przyjechała na Dolny Śląsk i to na tyle. Obciążają za byle co kierowca jak się okazuje w firmie Goltrans ma jeszcze być mechanikiem księgowym i swoim nadzorcą.
Jaka normalna firma robi normy spalania w 4 ośce 8x8 jeżdżących tylko w bagnie na budowie?
Oczywiście za przekroczenie normy jest obciążenie z wypłaty.
To samo za jakiekolwiek uszkodzenie auta nawet nie z winy kierowcy tylko np. jak przy kierowaniu kamień wybije klosz tylny.
Stawka 35 zł /h oczywiście ponad połowa wypłaty pod stołem.
Nowe auta oczywiście idą najpierw dla starych kierowców co robią za 28 zł/h a na inne budowy przyjeżdżają już 2/3/4 letnie ruiny Many w manualu ( co z tego , że rocznikowo nowe jak prawie nic w tych autach nie działa)
Ubrań roboczych nie ma wcale.
Kadra kierownicza to poprostu młodzi ludzie z teoretycznym pojęciem o budowie i zaszczepioną nienawiścią do pracownika fizycznego, który dla Golca Kolca jest tylko trybikiem w maszynie.
Nikomu nie polecam pracy w Goltrans ( Goldner) Chyba, że lubicie być oszukiwani na każdym kroku a to jak najbardziej 😄