W mojej firmie pracowało mi się wspaniale ponieważ nie zatrudniałem żadnego pracownika - (usunięte przez administratora) tylko sam swoimi rękami wykonywałem prace - czyli to co wymyśliła moja głowa. Byłem zwalczany przez urzędasów ponieważ nie płaciłem im żadnych łapówek, a to często powodowało, że zniechęceni Zleceniodawcy przestawali się do mnie odzywać i musiałem gdzie indziej szukać zleceń. Dwa razy zostałem oszukany przez zleceniodawców, jeden cwaniak to był synalek takich dyrektorów z Legnicy, a drugi to był wielki pan jeżdżący bardzo sportowym kabrioletem w kolorach tęczy. Obaj niewątpliwie posiadali odpowiednie korzenie w efekcie tego pomimo, że zapłaciłem PIT i VAT od wystawionych faktur to nigdy nie otrzymałem pieniędzy. Może moi spadkobiercy otrzymają w przyszłości ich "bezspadkowe" mienie. Jednym słowem US też mnie wydymał. Pracowało mi się dobrze ale ponieważ przeszedłem na emeryturę to mogę teraz wygarnąć prawdę. Pracowało mi się wspaniale a i moje zarobki wzrosły po 40latach pracy z 20 dolarów do 1000 dolarów. Praca w swojej firmie była wspaniała no i miałem najmądrzejszego szefa. Niestety nikt już nie może składać podań o pracę ponieważ firmę zlikwidowałem.