Robert15.10.2025 00:54
Inne
Przed podjęciem współpracy próbowaliśmy wybadać jakie wartości oprócz doświadczenia zawodowego posiada Pan właściciel. Już wówczas zapaliła nam się "lampka" jednak spostrzeżenie jednej z osób naszego zespołu zostało zignorowane.
Jakie zdziwienie spotkało nas już po miesiącu współpracy. Pan właściciel wyraźnie miał wybujałe ego. Ta cecha charakteru spowodowała, że nie trzeba było długo czekać, kiedy nie potrafił przejść jednego z kroków milowych projektu.
Zasięgnęliśmy opinii głębiej w większym zarządzie drogowym. Co się okazało. Potwierdziły się nasze przypuszczenia. Pan właściciel nosi się wysoko, nazywa innych "miękką fają" a sam jest dzieciakiem. Miejmy nadzieje, że w przyszłości przekształci się z dziecka w młodzież. Czy wystarczy, aby stał się młodym mężczyzną? - to zależy od niego. Po zachowaniu widać, że długa droga przed nim.
Potknął się po miesiącu współpracy z nami i nie potrafił dowieźć projektu do końca.
W naszej ocenie zabrakło dojrzałości i doświadczenia.
Nie podejmuje się ambitniejszych projektów co świadczy o tym, że stoi w jednym miejscu zawodowo. Zadajmy sobie pytanie, kim dzisiaj jest i czy możemy nazwać go miękką fają.
Odpowiedź i ocenę pozostawiam innym. Przed zawarciem współpracy radziłbym sprawdzić dojrzałość przez Inwestora czy Zamawiającego.