Witam, nie polecam niestety pracy w tej hurtowni. O ile busy jeszcze ujdą to o ile flota ciężarówek woła o pomstę do nieba, auta niesprawne i ciągle przełądowywane. Zaczynając od kierowników do zwykłych magazynierów, (usunięte przez administratora) ich nie zna granic. Im dłużsi stażem pracownicy, tym jesteście bardziej przez nich poniżani. Kierownik transportu nie wiem od czego jest, bo na pewno nie od tego od czego nazwa wskazuje. Na wszelkie usterki aut reaguje jakby to były nowe ciężarówki, najlepiej to przeprosić, że w 20 letniej ciężarówce, która jest codziennie przeładowywana coś się zepsuło. Usłyszycie, że macie sami sobie zajechać do mechanika, spytać a nóż to zrobi na poczekaniu (bo oczywiście gdzie Modena nie przyjedzie, to wyrzucają wszystkie auta z warsztatu, żeby Modena mogła wjechać :D), nie pomyśli, że kierowca który zostawi auto u mechanika jeśli się uda to musi wrócić jeszcze jakoś na firmę :) Magazynierzy pakują palety bez ładu i składu, a są tacy co robią to na złość. Klientom trzeba wnosić towar tam gdzie chcą, niejednokrotnie są to piętra lub zejścia do piwnic. Oprócz wywózki towaru do klientów są też odbiory od producentów, niestety są też magazyny firm logistycznych gdzie trzeba czekać nieraz po 2 godziny, więc mimo długich tras z towarem, przygotujcie się także na odbiory. Jak już przyjedziecie z odbiorem na firmę, musicie poczekać aż z łaską któryś z magazynierów wysłucha waszej prośby o ściagniecie palet z towarem widlakiem z auta, tak jakby ten towar nie był właśnie dla nich. a nie daj boże sciągnijcie go sami, musicie go wtedy zawieźć tam gdzie szanowni magazynierzy sobie zażyczą, bo jak nie to oj, wasz żywot wtedy marny. Przedstawiciele też niczego sobie, wszędzie musicie być o czasie, niestety nie ma możliwości być u każdego klienta na czas, jeśli mamy robić trasę po kolei, będa kazali Wam jechać gdzies indziej mimo, że pozniej trzeba wracać z powrotem na jakiś punkt. Kończąc na szefie, który po mimo przepracowanego okresu wypowiedzenia poprosi żebyście jeszcze zostali tak jak jemu się podoba, najlepiej to 3 miesiące i nie obchodzi go, że inny pracodawca czeka i chcecie odejść po okresie wypowiedzenia. Usłyszycie, że nie wie po co Was zatrudniał, że nie umiecie się rozstać w zgodzie (mimo, że uczciwie przepracujecie okres wypowiedzenia) wyjdziecie z jego gabinetu nawet bez odpowiedzi na dowidzenia.