Widzę pozytywne opinie o firmie na googlach, ale to są opinie na linii spedycja-przewoźnik/firma-firma. Nikt dotąd nie dodał opinii pracownik-firma, która obrazowałaby atmosferę i warunki pracy ludzi tam zatrudnionych. Chciałbym aby to co opisuję, było z pogranicza sci-fi, ale niestety tak nie jest. To jest rzeczywistość-toksyczna. Można by było posądzić mnie o konfabulację, wszak sceptycyzm jest zdrowy i konieczny, ale Koszalin jest mały. Popytajcie ludzi lub ewentualnie podzielcie moja opinię na pół. I tak zostanie tego trochę. Przytoczyłem za dużo szczegółów, aby można było zarzucić mi kłamstwo. Jeśli wybierzecie to miejsce jako swoje miejsce pracy, niech to będzie decyzja podjęta ze świadomością, w co się angażujecie.
Co do (usunięte przez administratora), to po prostu uważajcie na niego, nic mu o sobie nie mówcie, gdzie poprzednio pracowaliście, gdzie dokładnie mieszkacie, ile zarabiacie (to akurat sam sprawdzi, bo zamiast pracować, siedzi i patrzy kto ile przyciął i na jakim ładunku-z ogólnodostępnego systemu, który swoją drogą, powinien mieć opcję widoku prywatnego dostępnego tylko dla szefostwa i danego pracownika, myślę, że dzięki temu uniknięto by wielu wewnętrznych konfliktów, plotek i po prostu ludzkiej zawiści), czy macie rodziny, dzieci i gdzie one chodzą do szkoły. Dlaczego, ktoś mógłby zapytać? A no dlatego, że kiedyś pokłócił się z jedną, która zalazła mu za skórę i na papierosie (przed budynkiem firmy, gdzie (usunięte przez administratora)ma w zwyczaju snuć swoje opowieści, nie szczędząc słów krytyki pod adresem (usunięte przez administratora) Słowa te są oczywiście dalekie od prawdy, bo to (usunięte przez administratora)czuwa nad pracą spedytorów, o czym wspominałem już wcześniej. Czy (usunięte przez administratora)utracił zdrowy rozsądek, mówiąc to publicznie? Czy naprawdę nie przyszło mu do głowy, że ktoś mógłby przekazać te słowa adresatowi? Ale cóż — o intelektualnych szczytach, jakie zwykł zdobywać, również już pisałem 😉) przy innych palących pracownikach, powiedział(usunięte przez administratora)to są jego słowa. I teraz wyobraźcie sobie , że w waszym miejscu pracy pokłócicie się z kolegą, a ten w ramach personalnej vendetty(usunięte przez administratora)
Trzymajcie się tam.
Wasz Anioł Stróż.