Każda firma w której ten człowiek uczestniczy ogłosiła bankructwo lub jest w trakcie. Przykłady proszę: Secus, Fortem, Gent itd. - długo by wymieniać... Nie było by w tym nic dziwnego, bo może się to zdarzyć, tylko każda z tych spółek emitowała akcje lub obligacje korporacyjne i inwestorzy nie mogą otrzymać zwrotu środków, które zainwestowali. Pomijam takie kwestie jak brak pensji dla pracowników czy tak ułożona struktura, że ten człowiek był szarą eminencją, która teoretycznie za nic nie odpowiada. Sprytny, tak bym podsumował działania tego Pana...