Nie polecam tej kliniki!!! Przyszliśmy z yorkiem 3 tygodnie temu z niedroznoscia jelit. Biegunka i wymioty. Dali kroplowke i jakieś leki. Zalecili żeby pies nic nie jadł.. Nie jadł cały tydzień i dostawał kroplowke.. W tydzień jeden kg w dół. Zrobili usg i wyszło, że coś stoi w jelitach.. Więc nadal kazali go glodzić i podali kroplowke. Pies wyglądał na słabego, nie stał już sam na nogach, zwracał nawet po wodzie. Trzustka wporzadku. Po ponad tygodniu zmieniliśmy weterynarza, bo w tej klinice powiedzieli, że dalej dieta i obserwować psa..
Pies już tylko leżał, nie jadł..
Dziś inny weterynarz WALCZY o jego życie!! Stan zapalny całego organizmu, wszystkie narządy opuchniete! Przez to, że właśnie w klinice IWA lekarz mimo sugerowania przez Nas zabiegu usunięcia "czegoś" z jelit tego nie zrobił!!! Jelita nie pracują w tym momencie wogole! A wystarczyło usunąć po pierwszym lub drugim USG.
Piesek ma marne szanse na przeżycie!!!
Jesli nie przeżyje to sprawa trafi do sądu!! BĄDŹCIE PEWNI, ŻE KOSZTY LECZENIA I ODSZKODOWANIE.
NIE PIENIĄDZE SA NAJWAŻNIEJSZE TYLKO FAKT, ŻE BĘDĄC WETERYNARZEM I NIE RATOWAC ZWIERZAKÓW JESTESCIE VEZ SERCA, BEZ WIEDZY I NIE NADAJECIE SIĘ DO TEGO ZAWODU..!!
NIE POLECAM TEJ KLINIKI DLA LUDZI, KTORZY KOCHAJĄ SWOJE ZWIERZAKI.