jestem byłym kontraktorem z CTC. To w jaki sposób traktuje się studentów i kontraktorów jest poniżej standardu. Firma działa według zasady "każde stanowisko da się obsadzić skończoną liczbą studentów". Studenci wykonują prace swoich opiekunów robiąc najbardziej powtarzalne i nic nie wnoszące zadania, po kilku tygodniach staje się to nierozwijające i dobijające.
Pracownicy traktują studentów i kontraktorów jako gorszy sort, opinie nie-etatowców traktowane są w najlepszym przypadku jako ciekawostki. Studenci nie biorą udziału w szkoleniach, spotkaniach grup, spotkaniach projektowych oraz spotkaniach z klientami. Jedyna linia kontaktu jaka występuje to opiekun student.
Model działania pewnych grup ze starego CRC jest wątpliwy - zatrudniamy studentów na zleceniu za niską stawkę wiedząc, że nie ma dla nich etatu w CTC po studiach, dajemy im szereg bezsensownych zadań, po odejściu studenta zastępujemy go innym studentem.
Ze względu na ciągłą rotacje jakość projektów jest niska, a zarządzanie nimi chaotyczne.