Skoro już jestem "persona non grata" w tej firmie to chyba mogę się wypowiedzieć na jej temat ???? Zacznijmy od tego że kierowcy mają płacone za przejechane kilometry co już na starcie jest nielegalne. Gdyby jeszcze mieli swoje stałe roboty to mógłby to jakoś wyglądać. Ale niestety większość ładunków to oni biorą z giełdy. Ogólnie panuje przekonanie że zorka weźmie najgorszy ładunek, byle by tylko auto jechało ???? Za weekend w kabinie płacą jakieś ochłapy. O postojowym gdy stoisz długo na rozładunek lub załadunku możesz zapomnieć. Przecież nie jedziesz to za co firma ma ci zapłacić ???? także kwitniesz za free. Najlepsze ładunki dostaje tylko jeden kierowca w firmie, reszta może o tym zapomnieć. O ubranie robocze się nie upominaj, bo tylko cie w biurze wyśmieją. Ale oczywiście dokument że ubrania dostałeś dostaniesz do podpisu. Obowiązują co najmniej 3 stawki za urlop, każda jest ponad połowa mniejsza niż to co widnieje w rozliczeniu miesięcznym. Flota samochodów powiedzmy że jest w miarę utrzymana. Jednak jak coś się zepsuje albo masz coś do wymiany to nie licz na szybkie załatwienie sprawy. Musisz chodzić i się prosić tak z pół roku zanim coś się w tej sprawie zadziałała. Za to naczepy to już zupełnie inna bajka...awaria goni awarie. Nie masz naczepy na stałe tylko co tydzień inna. Nikt o nie nie dba dlatego wyglądają jak wyglądają. Przy każdej wypłacie musisz pilnować sobie tego wy wyrobiłeś bo osoba która rozlicza kierowców lubi (usunięte przez administratora) oczywiście na korzyść firmy. Ta sama osoba która dumnie nazywana jest "kierownikiem transportu" nie ma zielonego pojęcia o specyfice pracy w transporcie, zerowe pojęcie o czasie pracy kierowcy. Nawet nie potrafi załatwić prostego nr telefonu do firmy gdzie się ładujesz czy zrzucasz. Ogólnie rzecz biorąc jeśli tam pracujesz i nie upominasz się o to co ci się należy to jest wszystko w porządku. Ale jak już się odezwiesz to jesteś najgorszy. A jak się chcesz zwolnić to już w ogóle robią ci pod górkę. Dostajesz najgorsze ładunki jakie mogą tylko być. A na koniec nie podadzą ci nawet ręki i nie podziękują są współpracę. Nawet jeśli pracowałeś tam ponad 10 lat(vide mechanik). Także zastanów się drogi kolego kierowco czy warto podjąć zatrudnienie w takiej firmie. Jak tam straciłem 3 lata ze swojego życia. Ale nie martwcie się, trzeci raz tam nie wrócę. Wolałbym iść pod kościół żebrać niż tam wrócić....