Pracowałam w tym miejscu 2 tygodnie, nie wyobrażam sobie pracować tam kilka lat jak niektórzy pracownicy. Zgadzam się z negatywnymi opiniami o tym miejscu. Ja rozumiem, że bycie kelnerem jest ciężkie, pracowałam już wcześniej w kilku miejscach jako kelnerka, ale ilość obowiązków to przesada. Dziwne, kelnerzy dostają zmiany jako „wydawka”, jest to zupełnie inne stanowisko. Nie ma barmana, jeżeli kelner ma do zrobienia drinki lub kawy to oczywiście że musi sobie sam zrobić, nawet przy największym ruchu. A za to wszystko najniższa krajowa. Większość personelu jest chamska, ciągle narzekają że im się nie chce tu przychodzić. To może zmieńcie miejsce pracy? Jak już ktoś był miły to raczej z przymusu. Na kuchni rozmawiają miedzy sobą po ukraińsku, i nigdy nie wiadomo czy Cię obgadują czy o czym rozmawiają?? Poza tym atmosfera panująca w pracy bardzo dziwna, toksyczna. Jednego dnia się do siebie uśmiechają, drugiego dnia obgadują osobę której nie ma wtedy na zmianie. Kwestia wynagrodzenia - tylko w gotówce raz w tygodniu, też dziwne. Chyba chęć uniknięcia dodatkowych opłat. Jak już ktoś przyjdzie do tej „restauracji” to nie polecam zamawiać grzańca. Jest podgrzewany w tej samej mikrofalówce, w której podgrzewa się lazanie. Smacznego😉 Dodatkowo nie chcielibyście widzieć jak jest przygotowywane wasze jedzenie lub jak wyglądają osoby na produkcji. Dla właściciela lepiej, że kuchnia jest zamknięta. Mięso rozmrażane przy samym śmietniku, super. Opinie na google też nie są za dobre, za to na miejscu niemal codziennie były reklamacje, bo włos w jedzeniu, albo kawałek plastiku, folii itd, to pankejki do burgera suche. Może dlatego że leżą cały dzień na kuchni i jak przychodzi zamówienie to są na szybko podgrzewane w piecu 😊 Przerwy czasami są, ale jak jest duży ruch to już przerwa nie przysługuje. W sezonie kiedy kolejka jest ciągle i to każdego dnia wiele osób na przerwę iść nie mogło, nawet jak pracowali po 12h. Gdy akurat nie było ruchu w godzinach porannych i nie było nic do roboty to nie można na chwilę stanąć bo wszędzie są kamery i „szef patrzy”, no straszne. Udawanie, że coś robisz żeby nikt krzywo nie spojrzał to standard. Kierownictwo średnio kompetentne. Tak samo jak to padło w wyżej wymienionych opiniach, również słyszałam że gdzie ja znajdę pracę.
Trochę czasu minęło odkąd tam pracowałam, a ciągle słyszę od znajomych negatywne opinie o tym miejscu. I od strony gości, i od znajomych znajomych którzy tam pracowali. Nie wiem czemu to miejsce jeszcze istnieje, czemu ludzie chcą tam jeść i za to płacić. Nikomu nie polecam i współczuję tym którzy tam pracują. Nie pozdrawiam.