Janusz27.08.2024 10:45
Były pracownik
Pracowałem przez rok w danej firmie. Atmosfera z współpracownikami była bardzo dobra, dużo śmiechów i żartów, dużym problemem tej firmy jest Pani Prezes, z troszke wyrośniętym ego. Na pierwszy rzut oka jest uśmiechniętą i miłą osobą. Jednak zostałem (usunięte przez administratora) już na początku, ponieważ na rozmowie kwalifikacyjnej była obiecana podwyżka po przedłużeniu umowy, gdy już doszło do przedłużenia umowy, podwyżki nie zobaczyłem jedynie zapis o premiach uznaniowych. Pani Prezes powiedziała, że absolutnie tak nie mówiła (dostałem odpowiedź, że jest ze mnie zadowolona). Pierwszą premie otrzymałem po około 4 miesiącach. Gdy poprosiłem o podwyżkę, to nie dostałem aneksu do umowy, lecz wynagrodzenie było wypłacane "pod stołem", a i tak jeszcze musiałem sie o to upominać. Oczywiście ostatnia wypłata została wypłacona bez podwyżki, jak to mi powiedziała szefowa "za kwota została potrącona na rzecz szkolenia, które odbyłem na początku roku".
Jeśli wszystko idzie po myśli Pani prezes to jest OK, jeśli ona zwolniła pracownika to oczywiście brała udział w pożegnaniu oraz kupiła prezent na pożegnanie. W sytuacji gdy pracownik rzucił wypowiedzenie, dało sie odczuć, że szefowa jest "obrażona" na Ciebie i w ostatni dzień pracy pracownika na takim wypowiedzeniu, nie pojawi się.
Obraża się na pracowników gdy ten coś źle zrobi, lub powie nie po jej myśli. Swój zły humor przerzucała na atmosfere w biurze.
Sugestie, że jesteśmy jedną rodziną, ale osobiście czułem brak poszanowania mojej osoby.
Dużo nauczyłem się w tej firmie, jednak po pewnym czasie, praktycznie codziennie gdy byłem w drodze do pracy, miałem nadzieje, że dzis szefowej nie będzie pracy, lub będzie pracować z domu.
Pozostaje niesmak.