Przepracowałem kilka lat. Firma zajmuje się realizacją projektów związanych z tworzeniem/modernizacją linii transportowych głównie dla przemysłu Automotive. Firma bierze duże projekty z krótkimi terminami i stara się realizować je tanio udając że robią to z wysoką jakością. Ewidentnie brakuje tu zrozumienia że nie da się zrobić szybko i tanio zachowując jakość. W wielu miejscach polegają na pojedynczych pracownikach licząc że samym doświadczeniem pociągną przez co generują ogromne obciążenia na poszczególnych pracownikach, a gdy już nie wyrabiają to szukają sposobu na motywację po przez karanie. Kierownik działu automatyków potrafi działać na granicy mobbingu szczególnie jeśli ktoś mu nie przypadł.
W większości starszych pracowników to pozostałości ze starego Transsystemu więc odczuwa się kolesiostwo.
Firma płaci na czas, wypłaty może nie są na szałowym poziomie a podwyżki roczne są marginalne, premii nie ma, dużo nadgodzin można zrobić.
Bonusów nie ma, na święta są karty pre paid z których można zrobić zakupy w większości sklepów.
Odzież robocza jest zapewniana i jest dobrej jakości.
Młodzi pracownicy są w porządku, brakuje im doświadczenia i też ciężko im jest go dostać od starszych kolegów. Skutecznie stara się młodszych odcinać od większych projektów nawet żeby byli jako wsparcie dla starszych by mogli zyskać potrzebną wiedzę i doświadczenie.
Aktualnie stoi na takim rozdrożu gdzie próbuje ogarnąć wewnętrzne procesy i wyciągnąć je z arkuszy Excela by uporządkować je i zarządzać nimi profesjonalnie. Nie chce za to płacić za dużo ale chce to ogarnąć i tak decyduje co zostaje "po staremu". Wielki bajzel zrobił się jeszcze większym, nie ma komu tego kontrolować, a uwagi pracowników trafiają w eter.
Podsumowując wymagają dużo płacą średnio. Trzeba mieć silną psychikę i być odpornym - potrafić zagryźć zęby i działać na rzecz zespołu. Zatrudnienie raczej stabilne, wypłaty stałe bez opóźnień.