Jest nam niezwykle przykro, że tak właśnie nas Pani odbiera (to nie błąd, data publikacji wpisu oraz wiedza kto zakończył w tym czasie z nami współpracę, nie pozostawiają wątpliwości co do tego, kto jest autorem poprzedniego wpisu). Nie przeczymy, iż odebrała nas Pani w sposób, opisany powyżej. Jednak za krzywdzące uważamy fakt, iż Pani wpis jest bardzo subiektywny i w naszej ocenie należy mu się delikatne sprostowanie.
Notoryczne uprawianie pracy "zgodnie ze swoimi standardami" był powodem odczuwanej przez Panią "nerwowej atmosfery". Jesteśmy wdzięczni za wkład w rozwój naszego przedsiębiorstwa jaki wniosła Pani swoją pracą i doświadczeniem. Jednak musi Pani zrozumieć, że nie wszystkie normy, schematy, standardy i model pracy da się przełożyć ze starej pracy do nowej w skali 1:1 i ostatecznie to Prezes jako właściciel decyduje, o tym jak wygląda kultura pracy (bądź co bądź ;] ) w jego Przedsiębiorstwie. Które z modeli będą miały pozytywny wpływ na ergonomię pracy, a które kłócą się ze standardami istniejącymi w MASTER HOUSE.
Nie przeczymy, że jest Pani Specjalistką w swojej branży (choć gdybyśmy mieli być całkowicie szczerzy, to musieli byśmy tu dodać, iż my również byliśmy rozczarowani współpracą z Panią) jednak jest nią również Główna Księgowa, Adwokat, Architekt, Kierownik Budowy i wiele innych osób, które wspólnie składają się na zespół jakim jest MASTER HOUSE i lekceważenie ich wytycznych i obowiązujących zasad nie jest w naszej ocenie "pracą zgodnie ze swoimi standardami", tak jak wysłanie wiadomości e-mail nie jest oficjalnym skierowaniem zapytania ofertowego, czy odebranie telefonu nie jest przyjęciem oświadczenia wykonawcy na skierowane do niego oficjalne pismo.
Ferowanie tak mocnych opinii, po tak krótkim okresie współpracy, może być również krzywdzące w stosunku do Pani kolegów i koleżanek, którzy nie podzielają Pani opinii ani na temat osoby samego Prezesa, ani na temat kultury pracy, a którzy bez wyjątku posiadają staż pracy w MASTER HOUSE wielokrotnie dłuższy od Pani.
Na sam koniec należy sprostować, to "MASTER HOUSE sp. z o.o." Spółka Komandytowej, jest podmiotem podejmującym wszystkie przedsięwzięcia deweloperskie sygnowane marką MASTER HOUSE, a MASTER HOUSE sp. z o.o. (jak to jest opisane w nagłówku) jest jedynie jej Komplementariuszem. Nie musi nam Pani wierzyć na słowo, wystarczy, że zerknie Pani na swoją umowę Pracy i na to, kto jest przywołany na pierwszym komparycji tej umowy o pracę, a zwany w jej treści "Pracodawcą". Może dla Pani jest to bez znaczenia, lecz zapewniam, że na gruncie Kodeksu Cywilnego, Kodeksu Spółek Handlowych i wielu innych ustaw, które składają się na szeroko rozumiane pojęcie "Prawo Gospodarcze" różnica jest fundamentalna i ze swojej strony serdecznie Panią prosimy o sprostowania tego błędu.
pozdrawiamy i życzymy wiele szczęścia
Zespół MASTER HOUSE