oficer

panie emerycie pzm z duza emerytura.pisze pan ze trzeba oplacac skkladki samemu by miec normalna emeryture a nie czekac na 150 dolarow od armatora.myli pan pojecia bo stalemu pracownikowi skladki powinien oplacac zaklad pracy a ich wysokosc powinna byc uzalezniona od zarobkow. prawdopodobnie jest pan emerytem ktory wypracowal swoja emeryture za komuny jezeli nie narzeka pan na jej wysokosc,plywalo was wtedy po 60 osob na statku i zamiast o pracy mysleliscie tylko o biznesie i przemycie,a serwisy w porcie wam wszystko zrobily, jak sami cos robiliscie to na umowe za dodatkowe pieniadze.z tego co pan pisze to nie zna pan realiow,albo nie byl pan plywajacym.

Kozioł
Były pracownik

Na szczęście po 23 latach spędzonych w PZM już tam nie pracuję. Sam się dziwię że dotrwałem tam do emerytury, ale to tylko dlatego że ta "opiekuńcza" firma z braku ludzi zatrudnia przeważnie marynarzy z rocznika Mietka Foga i Ramzesa II. Średnia wieku na statkach powyżej 50tki. Kadry które mustrują a raczej panie tam zatrudnione kłamią w żywe oczy. Kontrakty 4 miesięczne są tylko bajką. W tej chwili problem z zejściem ze statku jest nawet po pół roku zamustrowania. Człowieka mają za nic - byle zatkać nim dziurę kadrową. Pokazali się na statkach Rumuni, Bułgarzy i inne nacje. W tej chwili przyjmą do pracy każdego jelenia byleby miał świadectwo zdrowia i papiery. Jeżeli decydujesz się na pracę na morzu radzę omijać tą firmę z daleka - chyba że jesteś emerytem na dorobku i nikt normalny już cię nie zatrudni.

kasztan
Były pracownik

31 lat pracowalem u tego armatora gdyby cofnieto czas ponownie bym sie zatrudnli lludzie dobrzy armator solidna firma PZM mial kiedys duzo statkow zaden przez te lata nie utonal

Tomek Nowy wpis
Pracownik

Firma nie odprowadza składek zus. Zarobki od wielu lat stoją w miejscu, wszystko idzie do góry ceny mieszkań, czynsze itd. Kto teraz idzie na pływanie jest łosiem który nie będzie mieć emerytury, nie zarucha i zdechnie szybko goły i wesoły.

Willy Nowy wpis
Pracownik
@Tomek

Panie TOMEK mądryś chłopie po szkodzie ale cóż ŻYCIE samiśta tego chcieli no to mata pływaj pływaj i czekaj emerytury Szkoda tylko życia bo to se ne wrati co było kiedyś. ale repeat plisn samiśmy teg itd itp Pozdrawiam.

emerytowany oficer mechanik
Były pracownik

pozdrawiam wszystkich plywajacych w pzm iemerytowanych. pracowalem w tej firmie trzydziesci kilka lat. mam dobre i zle doswiadczenia jesli chodzi o firme. pomimo ze zle wspominam okres komuny to za tego okresu mam najlepsze wspomienia z okresu plywania.to bylo nasze okno na swiat. statek posiadal pule pieniedzy do wykorzystania na wycieczki w porcie dla zalogi. w praktyce to wygladalo tak ze prawie cala zaloga oprocz sluzb w sobote czy niedziele autokarem wyjezdzala zwiedzac jakies ciekawe miejsca. byly tez statki na ktorych nie tylko w portach ale takze w morzu byly organizowane rozne imprezy jak gra w siatkowke w ladowni gdy statek plynol pod balastem , lub barek w mesie ,z atrakcjami jak krzyzowki z nagrodami banalnymi jak szampan ,czy karton piwa. organizacja i pomysly spoczywaly na dziale ktory to organizowal , przewaznie poklad albo maszyna.mustrowanie na statek nie bylo katorga. zmiany przyszly wraz ze zmiana ustroju i wprowadzeniu kontraktow nawet dla pracownikow zatrudnionych na stale na podstawie ukladu zbiorowego.wymuszono niejako na stalych pracownikach urlopy bezplatne aby nadal byc zatrudnionym.to nie prawda ze kontrakt dal nam wiecej bo znamy swoja wartosc. bezprawnie stracilismy ubezpieczenie, ochrone lekarska dla nas i rodzin ,odciecie sie od skladek na zus co tyak jak u mnie zaskutkowalo tym ze moi znajomi z ladu maja 2 lub trzy razy wieksza emeryture niz moja. zmiany tez przyszly na samym statku.zmniejszono liczbe zalogi nieraz z 25 na 11 jak to mialo miejsce na malch anglikach z dzwigami , co dodalo dodatkowych obowiazkow zalodze. to wszystko mozna zrobic aleco ze stalymi pracownikami.czy mozna z nimi tak postepowac.mozna wypowiedziec prace ale trzeba dac odprawe. ale jak sie zwolni to skad wziac kadry by zapewnic podmiany. mysle ze zostalem wykorzystany w tej firmie przy akceptacji zwiazkow zawodowych. tak naprawde to jest sprawa zbiorowa do oceny sadu. pozdrawiam wszystkich pracownikow pzm.

Jurek Nowy wpis
Były pracownik
@emerytowany oficer mechanik

Zgadzam się z opinią o firmie. Dodam tylko że za małe pieniądze można było zabrać rodzinę w rejs. Moja rodzinka dwa razy była w Brazylii Byliśmy razem Uniwersytetem Jagielońskin na stoczni w Setubalu a tam 5 wycieczek po kraju.Niezapomniane chwile do dzisiaj. Jestem też na emeryturze.Ostatnie mustrowania to ciągły stres .Zbieranina załogantów , którym nie zależy aby statek pływał, był bezpieczny i przechodził wszystkie inspekcje.Dokładnie nie wiedząc gdzie jest dziób a gdzie rufa a wiedząc ile zarabia kpt lub st. mech Tamte czasy się nie wrócą. Z małżonką jeździmy po Świecie Z sentymentem dwa razy byliśmy też w Portugalii ale oczywiście nie za pieniążki z PŻM .Pomimo że pływałem na stanowisku st.mechanika Pozdrawiam wszystkich

1
Willy Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie
@emerytowany oficer mechanik

Pozdrawiam emerytowanego OFICERA ...... W pełni się z Panem ZGADZAM ale to se ne wrati --- chcieliśmy to mamy ??? Pamięta Pan te pyszczenia na zebraniach dotyczące JEDZENIA , sekowania ochmistrzów , ważenia nocnych a teraz Ci lub Ten co pyszczał najgłośniej dorabia pikuś jeden w ochronie i tym podobnych zje chlebka z pasztetową a w niedzielę ze salcesonem i na służbę do budy w jakimś zakładzie warować już , bo zamiast walczyć o podwyżki a w przyszłości o EMERYTURĘ walczył ???? o michę > Pozdrawiam byłych pracowników z PŻM-u zdrowia życżę

kasztan
Były pracownik

31 lat pracowalem u tego armatora gdyby cofnieto czas ponownie bym sie zatrudnli lludzie dobrzy armator solidna firma PZM mial kiedys duzo statkow zaden przez te lata nie utonal

jan marek
Były pracownik
@kasztan

Jeszcze do lat 2000 tak było . Praca na poziomie była tylko po AM z wałów Chrobrego . Dziwny był układ w samym PZM dieta poza granicami kraju zalezała od staonowiska . W spółkach PZM było zupełnie inaczej za motormana było chyba 1100 dolarów. 4 tego maszyna chyba 1800 , 3 gie 2300 i tak dalej. wtedy nowoczesne statki to były Solidarność a dziatki to Ziemia krakowska , Lubelska . zagłebie miedziowe . Nawet pamietam takie zderzenie w swinoujsciu Ziemi Krakowskiej z z innym statkiem PZMu BEŁCHATÓW kwiecień 1996 przy nabrzeżu . Kapitan Włodzimierz W .......... wtedy był . Penie teraz to starszy jegomośc

Willy
Pracownik
 Pytanie

kiedyś to była FIRMA a tera co ?????

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Pytanie
 Pytanie

Czy nowo zatrudnione osoby w PŻM otrzymują od pierwszych dni umowę o pracę?

Tomek
Były pracownik

Więzienie tylko trzeba pracować. Przegrane życie.

Ewa
Kandydat
 Pytanie

WITAM, JAK TAM W ADMINISTRACJI? ZAPOTRZEBOWANIE NA PRACOWNIKÓW JEST?

Kozioł
Były pracownik

Na szczęście po 23 latach spędzonych w PZM już tam nie pracuję. Sam się dziwię że dotrwałem tam do emerytury, ale to tylko dlatego że ta "opiekuńcza" firma z braku ludzi zatrudnia przeważnie marynarzy z rocznika Mietka Foga i Ramzesa II. Średnia wieku na statkach powyżej 50tki. Kadry które mustrują a raczej panie tam zatrudnione kłamią w żywe oczy. Kontrakty 4 miesięczne są tylko bajką. W tej chwili problem z zejściem ze statku jest nawet po pół roku zamustrowania. Człowieka mają za nic - byle zatkać nim dziurę kadrową. Pokazali się na statkach Rumuni, Bułgarzy i inne nacje. W tej chwili przyjmą do pracy każdego jelenia byleby miał świadectwo zdrowia i papiery. Jeżeli decydujesz się na pracę na morzu radzę omijać tą firmę z daleka - chyba że jesteś emerytem na dorobku i nikt normalny już cię nie zatrudni.

Bartas
Klient
 Pytanie
@Kozioł

Kozioł? Chyba kozioł ofiarny! Jak mozna narzekać na firmę która karmiła Cie przez 23 lata?Żenada!!!

Mirosław
@Bartas

Każdy może mieć swoje zdanie na temat danego miejsca pracy. Nawet po tylu latach nie zawsze musi być ono pozytywne. Tak na dobrą sprawę czuję, że Ty możesz mieć nieco inne podejście, co do tego pracodawcy, dlatego może będziesz tak uprzejmy i przedstawisz, co dokładnie miałeś na myśli pisząc swój wpis? Daj znać, proszę bo mnie to ciekawi.

oficer

panie emerycie pzm z duza emerytura.pisze pan ze trzeba oplacac skkladki samemu by miec normalna emeryture a nie czekac na 150 dolarow od armatora.myli pan pojecia bo stalemu pracownikowi skladki powinien oplacac zaklad pracy a ich wysokosc powinna byc uzalezniona od zarobkow. prawdopodobnie jest pan emerytem ktory wypracowal swoja emeryture za komuny jezeli nie narzeka pan na jej wysokosc,plywalo was wtedy po 60 osob na statku i zamiast o pracy mysleliscie tylko o biznesie i przemycie,a serwisy w porcie wam wszystko zrobily, jak sami cos robiliscie to na umowe za dodatkowe pieniadze.z tego co pan pisze to nie zna pan realiow,albo nie byl pan plywajacym.

Jurek
@oficer

Ģłupoty synku piszesz

Jurek
@oficer

Głupoty synku piszesz. 60 załogantów było na żaglowcach. Jak dobrze pamiętam ok 35 ludzi było wtedy na statkach.Zarabiało się grosze. ZUS był doprowadzamy od bardzo niskich wynagrodzeń. Ale po co to piszę takim synkom.

oficer
@Jurek

nie jestem twoim synkiem, a ta mala pensja od ktorej odprowadzano skladke zus to bylo okolo 1.5 sredniej krajowej. jak pamietam to w hotelu bylo wtedy zatrudnionych trzech stewardow. 2 kucharzy, ochmistrz i czasami asystent. podobnie bylo w innych dzialach.

1
anoship
@Jurek

Będąc na "Kopalni Machów" było nas 26 osób, z kadetami/dwóch/ 28, czasami były rodziny z wykupionym rejsem. Obsługiwał statek Europę i porty Morza Śródziemnego. Swego czasu był też w rejsie do Korei Północnej! Siarka z Portu Północnego do Bajon/Sfaxu-powrót- fosfaty z Casablanki, Safi-do Gdańska. Rzeczywiście zarabiało się grosze, dodatek "dewizowy!" I strefa 19 centów /doba, jak się płynęło po fosfaty do Lor/Dżorf/ Lasfar to była już II strefa i cały rejs był liczony bodajże 22 centy amerykańskie.Czyli Był super! ha ha. Kasa nie w "monecie" tylko bony baltonowskie! Pensja , złotowa, jak kolega opisuje - najniższa krajowa! Przypomniały mi się stare czasy i łzy wyciśnięte przez wszędobylski unoszący się mimo zasłon, pył siarkowy podczas załadunku na Nabrzeżu Obrońców Poczty Polskiej.

Mechanik
@oficer

Znaczy co w innych działach też pracowali kucharze stewardzi i ochmistrzowie.....? Musiało być ciekawie

Jurek
@oficer

Głupiś synku,zasadnicza pensja złot9wkowa np.w 1982 roku była znacznie niższa od średniej krajowej.

SLAVOMIR
Były pracownik
@Jurek

Jako III Mech. w 1978 r na m/s ,,Syn Pułku" miałem pensję zasadniczą 2600 zł i 90 Centów dodatku.Pensje zasadnicze stały, a personelowi lądowemu rosły stąd w/w mają wyższe emerytury.Od 1970 do 1977 sytuacja napawała optymizmem ,ale potem nastąpił ,,zjazd w dół". Shipping zjeżdża na psy Zepchnięto obowiązki,odpowiedzialność i przygwożdżono absurdalną biurokracją Kpt;C/E;C/O.Kiedy patrzę na to po 40 latach na morzu jako mechanik od Mot. do C/E myślę sobie jak dałem się zniewolić za nieduże pieniądze-gdyż odosobnienie jest największą karą!!! Kto równa dzień pracy(pełna doba) na morzu z 8 godzinami p...e-n-i-a w stołek w biurze.Związki zawodowe czy I T F-to pozoracja złodziei którzy uzupełniają załogi w dżunglach Afryki i Azji-twierdząc że jest o.k. wszystko tylko po to aby jak najmniej płacić !! Opowiadano nam bajki jak komputery ,,przyniosą wiosnę'' a prawda jest taka że jako C/E nie miałem szans wyjść gdziekolwiek i wspominam z rozrzewnieniem PŻM gdzie było po 32-35 osób( a nie 65!! jak tu jeden wyleciał) gdzie ,,parasol" raz w tygodniu posprzątał aż tu nastała ,,demokracja'' - (usunięte przez administratora) w którym ciężko wziąć lebiegów za ryj i przekonać do solidnej pracy. Tak na marginesie dobrze wspominam PŻM i cieszę się że został porównując P L O:P Ż B,czy rybołówstwo.

EMERYT
Były pracownik
@oficer

Panie Oficerze skąd Pan wziął informację ,, pływało was wtedy po 60 osób na statku '' by być oficerem nie tylko z nazwy trzeba wiedzieć co się mówi. Do roku 2000 załogi statków PŻM liczyły co 30 osób.

Strzyga
Kandydat
 Pytanie

Dostałam informację z kadr morskich, że muszę zrobić świadectwo zdrowia u ich lekarza, wizę i wchodzę za kadeta z planem awansu na osa. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak długo może trwać okres pływania za kadeta? Czy umowę podpisuje się przed czy po wyrobieniu wizy? Czy powinnam się realnie obawiać, że wywalę kasę na tego ich lekarza i wizę, a obietnica zatrudnienia się rozpłynie?

sabcio
Były pracownik
@Strzyga

Witam. Jeszcze jakiś czas temu kadet pływał tylko jeden kontrakt. Na drugim był już motorzystą lub OS. Nie wiem jak jest obecnie, ale raczej tak samo. Wizę robisz przez podpisaniem umowy. Będziesz jechać do Warszawy. Jak będziesz miała wizę, świadectwo zdrowia, to zostaniesz wysłana do pracowników mustrujących i tam zgłaszasz gotowość do zatrudnienia i czekasz na telefon. Jak już wejdziesz w kolejkę, to prędzej, czy później dostaniesz kontrakt.

Dd
Klient

Witam; Na jakie wynagrodzenia może liczyć: 1. Mechanik wachtowy 2. Motorzysta Pozdrawiam i proszę o odpowiedź

Pytanie
 Pytanie

Czy rozmowa rekrutacyjna w PŻM odbywa się również w języku angielskim?

ewelina
@Pytanie

ja miałam w j.angileskim

wieloletni pracownik PZM

Czy p. Wroblewski ma jakiekolwiek osiagniecia na tak licznie zajmowanych stanowiskach ? Czy kierowanie Polska Zegluga Morska nie zakonczy sie likwidacja tej zasluzonej dla Pomorza Zachodniego Firmy ?

40 lat w PZM

Obym sie mylil , chocby z sentymentu do mojej Firmy , ale mam przeczucie ze p.Wroblewski bedzie ostatnim dyrektorem Polskiej Zeglugi Morskiej jako armatora panstwowego.

jeleń

Jeśli nie jesteś synem kapitana, mężem księgowej, zieciem kadrowej bądź też kimkolwiek z rodziny wyżej postawionych pań i panów, nie masz co szukać w tej "rodzinnej" firmie. Kłamią w żywe oczy i zbywaja człowieka z zimną krwią po to tylko żeby upchnac swojego.

martos
@jeleń

Przyjacielu masz racje w kwietniu 2013 roku kazano mi złożyć dokumenty ,wyrobiłem Vise USA na koszt wlasny wszystkie kursy ,kurs dżwigowego ,organizowanego przez PZM wszystko 4000 pln złote góry Pani WANDA z działu kadr obiecywała i zwodziła za nos .Nie mam znajomosci nie jestem synem kapitana zięciem księgowej ani wujkiem kadrowej.Liczyłem na to,ze jestem marynarzem z praktyka i doświadczeniem .Lipa Pani (usunięte przez administratora) która serdecznie pozdrawiam nie ma litości dla ludzi z nie rodziny.Szkoda słów .Pozdrawiam wszystkich marynarzy próbuję z Agencji może cos wypali siemka i AHOJ.

1
Max
@martos

Ach ta Wandzia :) Jest już na emeryturze. Bylą przepiękną kobietą jak była młoda.

Salvador Dali

A ten przebieg rozmowy kwalifikacyjnej miał miejsce pewnie grubo kilka lat temu jak potrzebowali ludzi(teraz maja ich za duzo), albo panu wojtkowi koles zrobil bardzo dobrze i dostal sie bez gadania. I moze jeszcze pani kasi podarowal duzo bombonierke z alkoholem. To sie nie dziwie.

BOSMAN
@Salvador Dali

Witam pracuje w PŻM ie 26 lat i nie spotkałem się z takimi sytuacjami .Człowieku te DZIEWCZYNY są nieraz lepsze w pracy jak starzy MATROSI dokładne nie siedzą ciągle za kominxem i nie palą fajek i przedewszystkim chcą sie czegoś nauczyć w przeciwieństwie do tych super maryniarzy z zagranicznych "srakopchajów"co przychodzą do firmy 'PŁYWAĆ "A NIE PRACOWAĆ.oSOBIŚCIE MIAŁEM NA POKŁADZIE KILKA DZIEWCZYN I ZŁEGO SŁOWA NIE POWIEM A O TAKICH SYTUACJACH to mam własne zdanie poprostu :opowieści z mchu i paproci. BOSMAN

rabarbar
@Salvador Dali

Zgadzam sie z opinia ze te mlode dziewczyny na statku pozwalaja sobie na sex z zaloga .to sa tylko ludzie i tyle miesiecy.a zony i dziewczyny czekaja na swoich mezczyzn .JA PLACZE PO NOCACH BO JESTEM MATKA MARYNARZA .opamietajcie sie.

Janusz
@BOSMAN

No a ja niestety byłem świadkiem jak to dziewczyny na statku znajdywały sobie "przyjaciela" z reguły wyższej rangi z zamiarem szybszych awansów...

Max

Te znaki zapytania to nie ode mnie :)

ela

Czy ktoś orientuje się w zarobkach na stanowisku w biurze? Czy nie ma problemów z wypłatami? Jakiej wysokości są pensje? Czy jest jakiś socjal ciekawy?

Krzysztof
@ela

Jesteś zainteresowana praca i stad te pytania? Widziałem, że pracodawca szuka samodzielnego pracownika w sekcji rozliczeń technicznych, inspektora w dziale ubezpieczeń i inspektora do spraw repatriacji. Niestety nie znam wysokości pensji, ale pracodawca oferuje atrakcyjne wynagrodzenie, adekwatne do posiadanych umiejętności oraz doświadczenia zawodowego, możliwość rozwoju i pakiet socjalny. Daj znać jeżeli zdecydujesz się złożyć CV.

Pytanie
 Pytanie

Jakie narzędzia pracy zapewnia PŻM? Można liczyć na służbowe auto? Czy można z niego korzystać również poza godzinami pracy?

ktoś
@Pytanie

Człeczyno marna nie masz innych zmartwień zamustruj a się przekonasz żal mi Ciebie O tempora o mores....

Zombie

Witam. Byłem nie dawno na pewnym statku z Polsteamu na serwisie dźwigów. Jednak to co zobaczyłem na statku który miał zaledwie siedem lat przeszło wszelakie oczekiwania. Statek ten miał tylko parę lat wyglądał jakby przeżył przynajmniej cztery wojny w tym dwie światowe. Dodam że wcześniej byliśmy na piętnastoletniej łajbie norweskiego armatora która pod wszystkimi względami była o niebo lepsza. Ba powiem jeszcze lepiej, byłem ostatnio na okręcie polskiej MW z 1986 roku i tam były lepsze warunki niż tu. Wszędzie była rdza a jak się zapytałem chifa z pokładu czemu tak jest to on mi odpisał "a co ty myślisz że biuro daje nam pieniądze na farby, my tu mamy czasami problem z jedzeniem a ty chcesz mieć wszystko pomalowane". Inny przypadek na zbloczu dźwigu koła linowe były popękane a nie było nowych na zamianę. Więc z żądaniem kapitana i superintendenta stare zreperowaliśmy i założyliśmy w niedziele gdzie nie było inspektorów ani nikogo z obsługi portu. Zapytałem się chifa z maszyny dlaczego tak się dzieje. A on do mnie że to go nie obchodzi bo kończy kontrakt i nigdy już nie wróci do pżm ponieważ po prostu boij się o swoje życie. Jeszcze ciekawsza rzecz jaka się przytrafiła, w jeden dzień przestała lecieć woda w kiblu i w kranach i do później nocy załoga naprawiała awarie która na tak młodym statku raczej nie powinna się wydarzyć. I chyba najśmieszniejsza sytuacja z jaką się spotkałem, staliśmy w europejskim porcie i był mecz repry. Chciałem obejrzeć meczyk i się zapytałem stewarda czy można a on do mnie że antena od dwóch lat jest zepsuta i nie ma jej kto i za co naprawić. A teraz to co było najgorsze otóż jedzenie (usunięte przez administratora) i w dodatku mało że aż po pracy trzeba było chodzić na miasto jeść nie była to oczywiście wina kucharza a braku "materiału". .Ogólnie statek zbudowany w 2012 roku wyglądał jak głęboki PRL gdzie mesa przypominała bar mleczny z czterdziestolatka. Mówiła załoga ze był przypadek że byli dwaj Rumuni którzy po tygodniu na burcie sami zeszli i zrezygnowali z dalszej pracy widząc warunki tam panujące. Jedyne czego nie powiem złego to załoga bo naprawdę fajni ludzie którzy muszą się męczyć na tym trefnym statku (ponoć ten jeszcze nie był najgorszy...) i wiecznie narzekać na warunki oraz pieniądze w PŻM-ie. Pozdrawiam

1
Bosman
@Zombie

Byłeś na serwisie i wszystko wiesz, każdy łącznie z kapitanem otwierał się przed Tobą . Bzdura jakiej nigdy nie czytałem ,po prostu się zamknij.

2
Fella

Jakie są możliwości zatrudnienia i wymagania co do chętnych do pracy?

Nixon
@Fella

Wszystkich przyjmują jak leci

Zostaw merytoryczną opinię o PŻM - Szczecin

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024