Naiwna lodziarka

Odchodzę z tej firmy bo mydlą nam oczy mniejszym ruchem i tym sposobem pracujemy za kilka osób a oni liczą pieniążki i się śmieją. Dwie osoby na zmianie w weekend to nieporozumienie, a to w jaki sposób firma radzi sobie z odkuciem się po cienkich miesiącach jest po prostu przykre, myślą że mogą tak postępować bo są ciężkie czasy i nikt nie odejdzie. To smutne bo właśnie większość zostanie pozwalając sobie na takie upokorzenia. Nie mogę pojąć jakim trzeba być podłym żeby dawać się ludziom tak zajeżdżać oszedzajac na tym kilkadziesiąt złotych. Tak nie postępuje dobry pracodawca.

Mira

Firma fajnie się rozwija, szkoda, że nie wszyscy potrafią docenić prace w dobrym miejscu!!

11
żart
Pracownik

Gdyby nie sytuacja, w której jesteśmy, już dawno bym się stąd zawinął. Nie wierzę, że nawet w czasie świątecznym nie dostajemy premii, czy po prostu jakichkolwiek bonusów za pracę, którą wykonujemy(często ponad nasze obowiązki). Robicie ze swoich pracowników, którzy są twarzą tej firmy głupków i nikomu nie życzę takiego traktowania. Jeżeli się zastanawiacie nad pracą tu, wybijcie to sobie z głowy. Góra dobrze wie o tym, co się o nich tutaj mówi i umywają ręce. Niech tylko się to wszystko skończy, każdy wtedy się stąd zwinie i znajdą na nasze miejsce kolejnych naiwnych ludzi.

haha Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 3 dni.
Klient
 Pytanie

To teraz zaczynamy się spóźniać z wypłatami?

Wiśnie w czekoladzie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 33 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Jeśli jesteś osobą, która wierzy temu, co widzi w social mediach GL, to szybko zdejmij klapki z oczu :) Zacznijmy od tego, że sytuacja w tej firmie jest od dłuższego czasu napięta, a na pewno niczym nie przypomina tej swobodnej, rodzinnej atmosfery, o której kiedyś było tak głośno. Nawet jeśli pracujesz z fajnym teamem w punkcie, to odczujesz dyskomfort i przytłoczenie, ponieważ wszelkie zmiany, niewątpliwie wprowadzane na niekorzyść zwykłego pracownika, dodając mu wyłącznie nowych obowiązków i zakazów, skutecznie osłabiają relacje pomiędzy pracownikami. Te zmiany, oczywiście, służą generowaniu większych zysków i minimalizowaniu strat, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii. Szkoda tylko, że kosztem ludzi, którzy kiedyś naprawdę traktowali to miejsce, jak swój drugi dom i poświęcali się tej pracy, do których mało kto z zarządu ma jeszcze odrobinę szacunku. Oszczędności szukane są możliwie wszędzie, co odbija się właśnie na tych pracownikach, z reguły najbardziej doświadczonych, których nikt nie chce doceniać, bo po co? ???? Terminy takie jak: marketing wewnętrzny i pozytywna motywacja pracownika, są obce zarządowi. Wyjątek w kwestii oszczędności stanowi nieustannie szalejący marketing oraz inwestycja w nowe lokale. Niestety wraz z „końcem sezonu” została diametralnie ograniczona liczba osób na zmianach w loodspotach, więc automatycznie przeciętny pracownik, mimo przypisania do danej lokalizacji, musiał jeździć po całym Krakowie (w dobie pandemii), aby wyrobić więcej godzin i tym samym móc zarobić więcej niż kilkaset złotych, bo jednak ciężko jest się utrzymać, dostając 4 zmiany w miesiącu. O niekompetencji osób zarządzających można by się rozpisywać na więcej niż 5k znaków, ale szkoda poświęcać im aż tyle czasu. Jeżeli wydaje się Wam, że będziecie mieć do czynienia z profesjonalistami, to bardzo się zdziwicie i ta sytuacja dotyczy zarówno sprzedaży, jak i produkcji. Przygotujcie się na ciągłą kontrolę, wyjętą rodem z PRL-u, informacje o wprowadzanych zmianach z dnia na dzień, wykonywanie niekiedy kuriozalnych zadań, a także na to, że często nie będziecie mieć chwili na pójście do toalety lub zjedzenie czegokolwiek, ponieważ mając samotną zmianę i ruch przez cały czas, nie jesteście w stanie zrobić sobie przerwy, ale nikt się tym za bardzo nie przejmuje ???? Oprócz tego, pracując na sprzedaży, nie liczcie na jakiekolwiek premie i benefity, one już nie istnieją. Myślę, że za najniższą krajową, można znaleźć sobie przyjemniejsze miejsce pracy, z którego nie wychodzicie potwornie zmęczeni zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

???????
Pracownik

Banda sadystów. Deployment 1x1 w weekend przy +- stu paragonach na am. Wisienką na torcie jest na pewno produkcja wysyłająca dwie witryny do rozmrożenia po zasuwaniu samemu jak wół

Natalia Nowy wpis
@???????

Czytałam wszystkie opinie o GoodLood, ale tylko z Twoją mam pewien problem. Co to deployment, można sprawdzić w internecie, ale co znaczy reszta: 1x1 i am? Jedna osoba sama obsłużyła w weekend wszystkich klientów na jednej zmianie, a było ich ok. stu? Nie piszesz też, gdzie była taka sytuacja, w której lokalizacji w Krakowie. To ważne.

????? Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie
@Natalia

Nie wiem co jest niezrozumiałego w moim komentarzu, ale twój za to ciężko zrozumieć? Tak, jedna osoba TYLKO na zmianie AM obsłużyła +-100 osób. Nie mówiąc już o godzinach późniejszych, gdzie ruch jest zdecydowanie większy. mój komentarz na tamtą chwile miał na celu nakreślić, że firma powinna zwiększyć deployment

Pytanie
 Pytanie

Napiszesz coś o warunkach zatrudnienia?

Bomba
Były pracownik
@Pytanie

Komentarzy na ten temat jest tyle, że wystarczy poczytać opinie

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Czekolada do wafelka
Użytkownicy czekają na odpowiedź 137 dni.
Pracownik
 Pytanie

Od czego by tu zacząć? To już od dłuższego czasu nie jest "5 stars experience". Zwolnienia z dnia na dzień - tak właśnie traktuje się stałych pracowników. Lepiej! Po co komuś otwarcie zakomunikować, ze już tu nie pracuje? Lepiej przestać brać pod uwagę w nowych grafikach. Wstyd Pani menago produkcji! No to może chociaż przyjazna i miła atmosfera w młodym i ambitnym zespole? Zapomnij! Atmosfera na produkcji zależy od humoru menago produkcji. Albo jest ok, albo coś (nie wiadomo co) spowoduje, że chodzi po całym budynku z miną jakbyście byli winni za całe zło tego świata. Zero profesjonalnego podejścia na stanowisku menagerskim. Wprowadźmy zakaz palenia w 2 osoby (bo jest Covid, jest niebezpiecznie) OK! Szkoda tylko, że pani menago i jej pupilki zakaz nie obowiązywał. Idziesz sobie zrobić kawę bez wbicia na przerwę? - Okradasz firmę złodzieju! Idź lepiej umyj czystą ścianą, ale 10-ty przetrzyj ścierką czysty stół. TYLKO NIE SIADAJ NA CHWILĘ! Musisz być w ruchu! Pamiętaj - nie ruszasz się -> obijasz się -> okradasz firmę. Proste prawda? No to może chociaż BHP? Zapomnij! Za mało pracowników na umowie o pracę, by firma miała BHP-owca z zewnątrz. Więc hulaj dusza, piekła nie ma. Kopnie Cię prąd, bo uszkodzonego kabla nikt nie naprawił od miesiąca? -Ok, ok wezwiemy serwis. Ale maszyna działa, nic się nie stało? Ta firma od dłuższego czasu to już tylko jeden wielki cyrk. Nie warto się starać, ba! nawet wstyd się już przyznawać, gdzie się pracuje. Czas znaleźć coś lepszego, co nie będzie problemem, bo kilka złotych więcej niż minimalną płacą wszędzie. Życzę Wam, żebyście się w końcu przejechali. Marketing jest świetny to prawda, ale cała reszta kuleje. Mam nadzieję, że żaden klient pochoruje się od Waszego lekkiego podejścia do terminu przydatności do spożycia. I mam nadzieję, że na produkcji nie dojdzie do śmiertelnego wypadku, bo nie zasługujecie, żeby ci ludzie się dla Was zajeżdżali.

Nie chce mowic
Były pracownik

Weronika z zarządu, która szkoli pracowników to totalna porażka. Nie pozdrawiam

?
Kandydat
 Pytanie
@Nie chce mowic

Dlaczego?

Angee
Były pracownik
@?

Niestety, zgadzam się z opinią. Ma bardzo arogancki sposób przekazywania informacji. Ja odnosiłam wrażenie że uważa się za lepszą, ważniejszą i że wie najlepiej wszystko.

lodziarka
Były pracownik

Niestety, ale Good Lood dawno przestał być lodziarnią, a stał się jakimś chorym korpo. Co więcej, na wyższych stanowiskach najczęściej są same osoby, które zwyczajnie podlizują się górze, donoszą na innych i będą pilnować do tego stopnia, że obserwują co robisz na monitoringu :) na początku pracy (2017) było naprawdę super, ale teraz jest to coś niesamowitego... "5 stars experience" skończyło się już nawet dla klientów po ostatnich zmianach! Odradzam pracę tu nawet na chwilę czy jeden sezon. Po prostu nie psujcie sobie nerwów i nie wchodźcie tu. A szefostwu polecam cenić oddanych pracowników, którzy jednocześnie mają swoje zdanie, zamiast dawać wyżej zadufanych w sobie, zakompleksionych ludzi ;)

Dawid
@lodziarka

Fajnie że podzieliłaś się swoimi wrażeniami. Możesz mi powiedzieć czy firma zatrudnia też chętnie osoby bez doświadczenia zawodowego? Jestem też ciekaw jak ustalany jest grafik i ile trwa zmiana. Daj znać jak to tu wygląda.

P
Były pracownik

Wszystkie negatywy opisane pod tą firmą są jak najbardziej prawdziwe, w niektórych przypadkach troszkę przesadzone ale wynika to z braku szacunku góry do szeregowych, którzy robią dobrą robotę dzięki czemu firma jeszcze stoi. Z mojego punktu widzenia, nie miałem aż tak źle jak reszta to opisuje ale po powrocie z pracy nie miałem siły na nic innego przychodząc niemal codziennie do miejsca gdzie tyle osób dostaje doła od niektórych decyzji góry, gdzie dałoby się zrobić coś drożej ale na dłużej wybierano tanie i badziewne rozwiązania. Oszczędzanie na pracownikach zamiast na jakiś pierdołach, które kompletnie nic nie wnoszą ani do powiększenia zysku lub zwiększenia samej sprzedaży. Szukanie kozłów ofiarnych za najmniejszy "fakap", obietnice lepszego jutra bez żadnego pokrycia lub późniejszej realizacji. Obcinanie premii/benefitów. Jedynym pozytywem byli w tej firmie zawsze i tylko ludzie z, którymi pracujesz ramie w ramie. Gdybym miał wybrać znowu czy składać CV do tej firmy wiedząc co mnie czeka w przyszłości prawdopodobnie złożyłbym jeszcze raz ale tylko po to, żeby poznać ludzi i opuścić pokład o wiele wcześniej niż to zrobiłem. Dwoma słowami NIE POLECAM.

Ona
Użytkownicy czekają na odpowiedź 163 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Gdy zaczelam pracować w tej firmie byłam bardzo zadowolona był to rok 2018 atmosfera super zarobki jak na tamte czasy tez w porządku. Zmiany na gorsze zaczely się od chorych audytow. Rozumiem że trzeba dbać o czystość ale odnosiłam wrażenie że awanse w tej firmie dostaje się za mycie sztoteczka do zębów fug na podłodze i lizania dupska wyżej postawionym a nie jakość obsługi itp. Mimo to nie było najgorzej ale już całkiem zle zaczęło się dziać od momentu otwarcia nowego punktu w Bonarce pomijam to ze kierownikiem punktu została wybrana osoba która lubi się z gorą ale nagle magicznym sposobem w lecie zniknęła premia zaczely się krótsze zmiany itp. Zaczeto oszczędzać na osobach które tworzą ta firmie czyli na pracownikach. Dlaczego chłopak który świetnie pracował został zwolniony tylko dlatego ze powiedział zle słowo na temat osoby wyżej postawionej? Dlaczego pracownicy którzy byli w tej firmie od początku zostali zwolnieni z dnia na dzień? Jak można zwolnić w taki sposób osoby dla których było to jedyne źródło utrzymania? Dlaczego osoby które zostały zwolnione w tak chamski sposób dowiedzialy się o tym że zostały zwolnione przez to że nie zostały nawet rozpisane w grafiku..? Ciekawe czy wasi klienci wiedzą ile robactwa chodzi po produkcji i ze nie dajecie nikomu umowy o pracę bo wtedy musielibyście wyremontować całą produkcję a po co skoro został kupiony balon który i tak nie lata a kosztował bardzo dużo i trzeba się pochwalić.. Serio byliście na początku zapowiadająca się super firma ale potem niestety kasa uderzyła do głowy. Zycze wam zebyscie tez kiedyś zostali na lodzie tak jak inni pracownicy bez pieniędzy na życie w takich czasach jakie są. Nie pozdrawiam

Nie polecam
Pracownik

1.5 tyg temu podpisywałem umowę dotyczącą pracy w goodlood.Do dziś nie dostałem telefonu kiedy będę miec szkolenie i zaczne pracować.Jesli tak szanuje sie czas i ludzi to nie wróżę tej firmie nic dobrego.Trzeba nie miec serca by w czasach epidemii tak bawić się ludźmi....

Dobra rada
Pracownik
@Nie polecam

Masz jeszcze czas spierdzielić. Nie warto marnować swojego czasu na pracę w tej firmie

Pracownik goood
Pracownik
 Pytanie
@Dobra rada

Dlaczego tak myślisz?

XD
Pracownik
@Pracownik goood

Wszystko już zostało napisane. Poczytaj i może coś się rozjaśni. Chyba, że jeszcze za mało tu zgodnych, negatywnych opinii o tej firmie (:

żart
Pracownik

Gdyby nie sytuacja, w której jesteśmy, już dawno bym się stąd zawinął. Nie wierzę, że nawet w czasie świątecznym nie dostajemy premii, czy po prostu jakichkolwiek bonusów za pracę, którą wykonujemy(często ponad nasze obowiązki). Robicie ze swoich pracowników, którzy są twarzą tej firmy głupków i nikomu nie życzę takiego traktowania. Jeżeli się zastanawiacie nad pracą tu, wybijcie to sobie z głowy. Góra dobrze wie o tym, co się o nich tutaj mówi i umywają ręce. Niech tylko się to wszystko skończy, każdy wtedy się stąd zwinie i znajdą na nasze miejsce kolejnych naiwnych ludzi.

zart
Pracownik
@żart

Ah przepraszam! Urlopów też nam nie chcą dać, żebyśmy mogli pojechać do rodziny na święta

Zaciekawiona
Pracownik
 Pytanie
@zart

Brak możliwości dostania urlopu w zimie przy deploymencie, w którym jest więcej osób chętnych do pracy, niż samej pracy? Coś mi tutaj nie pasuje w Twojej wypowiedzi :)

Ja
Pracownik
@Zaciekawiona

Mimo wszystko, w Good Loodzie pracują w większości studenci i osoby spoza Krakowa więc gdy przychodzą święta, wszyscy chętni do pracy w inne dni po prostu chcą spędzić święta z rodziną w swoim mieście niestety nie zawsze jest im to dane

Zaciekawiona
Pracownik
 Pytanie
@Ja

Czyli jak w każdej innej pracy dorywczej jak inne gastro, sklepy odzieżowe czy stacje benzynowe, gdzie bardzo często pracują właśnie studenci. W jaki sposób wyróżnia się tutaj GL?

Notgood
Były pracownik
@Zaciekawiona

Zaciekawiona wróć do swojej "ciężkiej" pracy w bioooorze i nie zapomnij wszędzie pisać oooooooooooo. A przynajmniej przestań zaprzeczać temu co się naprawdę dzieje

żart
Pracownik
 Pytanie
@Zaciekawiona

Jak ci coś nie pasuje, to masz problem, nie wiem jakiej odpowiedzi oczekiwałaś/łeś? Mnóstwo pracowników wysłało prośbę o urlop i na jednym z punktów wnioski zostały odrzucone. Wszystko zależy od kierownictwa, ale tu nawet nie została podjęta jakakolwiek próba ustalenia grafiku z teamu, który może pracować w święta. Urlopu nie dostaną, bo tak i już. Większość z nas nie jest z warszawy, więc nie kwestionowałbym na twoim miejscu sytuacji, o której nic nie wiesz.

notgood
Użytkownicy czekają na odpowiedź 182 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Jestem - na szczęście - byłym pracownikiem. Zaczęłam pracę w 2017 roku. Jak na tamte czasy dla studenta zarobki były bardzo dobre, atmosfera świetna, ludzie mili i przede wszystkim każdy był traktowany równo. Wręcz nie czułam się, jakbym chodziła do pracy, to było bardziej jak spotkania z przyjaciółmi. Ale jakoś w 2019 coś komuś odbiło, praca zaczęła mnie bardzo męczyć psychicznie. Chore audyty, na których były odejmowane punkty za to, że na lustrze w toalecie była mikroskopijna plamka, a listwa podłogowa zabarwiła się od rączki mopa - tragedia, co za niesterylne warunki. Ciągła inwigilacja, zakazane było nawet wyciągnięcie książki, gdzie w zimie odwiedzał nas jeden klient na godzinę. Premie były uznaniowe, czyli jak lizałeś komuś tyłek, to ją dostałeś. Zresztą jak wszystkie „awanse” w tej firmie. Myślisz, że w biurze siedzą wykwalifikowani ludzie? Że kierownicy mają jakiekolwiek doświadczenie? Nie, w większości to kompletnie niedoświadczone osoby, które wolą siedzieć na czterech literach na zapleczu i gapić się w telefon, bo przecież zwykłe szaraczki odwalą za nie nagorszą robotę. Generalnie jeśli nie masz znajomości lub nie liżesz wszystkim dookoła dupska, to nic nie osiągniesz. A spróbuj się sprzeciwić w czymkolwiek, przyjaźni ludzie w tej firmie od razu dadzą ci odczuć, że jesteś gorszy. Osoby z „wyższych” stanowisk udają, że pracują, hipokryzja w tej firmie była tak wysoka, że ci, którzy byli niegdyś zwykłymi szaraczkami na sprzedaży i wysługiwali się innymi, nie wywiązując się ze swoich obowiązków, dzięki znajomościom wskoczyli wyżej, choć znalazłoby się dużo innych pracowników, którzy uczciwie zasługiwaliby na awans i mieliby do tego kompetencje. Tak bardzo się cieszę, że nie biorę już udziału w tym cyrku.

Mira

Firma fajnie się rozwija, szkoda, że nie wszyscy potrafią docenić prace w dobrym miejscu!!

11
Ja
@Mira

Racja!

4
Lily
@Ja

Fajnie że firma się rozwija. Szkoda że tylko w marketingu.

1
Zainteresowany
@Mira

Czy mógłbyś podać merytoryczne argumenty dlaczego tak uważasz i w jakich aspektach można mówić o rozwoju? Niestety jedno zdanie i mnogość znaków interpunkcyjnych niewiele wyjaśnia :)

lol
Były pracownik
 Pytanie
@Mira

O komuś w biurze się nudziło między udawaniem że coś robi, a robieniem czegoś co nie ma sensu i zdenerwowały go prawdziwe opinie:) Pisząc rozwój masz na myśli zwolnienia przez telefon, sprawdzanie ludzi na kamerach, żeby przypadkiem nie oparli się ręką o blat kiedy bez sensu stoją 6 godzin bez pozwolenia na siedzenie lub co gorsze wyciągnięcie telefonu, czy może audyty sprawdzajace czy przypadkiem nie leży jakiś pet na chodniku 2 metry od wejścia do lokalu?

Pytanie
 Pytanie

Na jakie benefity można liczyć w Lood Is Good Sp. z o.o.?

Lodziara
Pracownik
 Problem
@Pytanie

W tym momencie niewiele. Można zapisać się na karnet ok system (nie pamiętam ile kosztuje), można zjeść ograniczoną ilość lodów na zmianie. Kiedyś były boxy lodów, w zależności od ilości wypracowanych godzin od jednego 0.5 kg, po nawet kilka kilogramów. Niestety to zniknęło i nie sądzę, że pojawi się znowu.

Naiwna lodziarka

Odchodzę z tej firmy bo mydlą nam oczy mniejszym ruchem i tym sposobem pracujemy za kilka osób a oni liczą pieniążki i się śmieją. Dwie osoby na zmianie w weekend to nieporozumienie, a to w jaki sposób firma radzi sobie z odkuciem się po cienkich miesiącach jest po prostu przykre, myślą że mogą tak postępować bo są ciężkie czasy i nikt nie odejdzie. To smutne bo właśnie większość zostanie pozwalając sobie na takie upokorzenia. Nie mogę pojąć jakim trzeba być podłym żeby dawać się ludziom tak zajeżdżać oszedzajac na tym kilkadziesiąt złotych. Tak nie postępuje dobry pracodawca.

nowy246
Kandydat
 Pytanie
@Naiwna lodziarka

Czy mógłby pan powiedzieć jak wyglądają zmiany? czy są tylko dwie zmiany po 8 godzin czy możliwe są krótsze zmiany?. z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.

Ktos
Były pracownik
@nowy246

Po 6h

Yvo
Były pracownik
@Ktos

Jak nie jesteś Kiero zmiany to w tygodniu 4h x)

Xyz
Pracownik
@Yvo

Zależy gdzie. Wypowiedz się w imieniu swojego punktu ;)

Mmm...
Były pracownik
 Pytanie
@Xyz

@Xyz to powiedz mi na jakim punkcie szary pracownik teraz wyrabia te 80h??

Will Smith
Były pracownik
 Pytanie

Przepracowałem swoją część w lodzie. Warto wspomnieć o tym, że na samym początku byłem pod b toksycznym kierownikiem, który pracę zlecał innym pracownikom, a sam stosował mobbing. Zmieniłem punkt bo nie mogłem wytrzymać psychicznie. Było dużo lepiej i dobrze mi się pracowało poza jakimiś tam drobnymi zgrzytami. Cóż do czasu. Niezadowolenie rosło oczywiście z rozwojem firmy i jej dalszą niekompetencją. W styczniu zrównano wszystkim płace, w wakacje odebrano weekendowe premię, nie istniały nawet premię świąteczne. Już nawet szkoda gadać o pandemii. Odmówiono mi pracy ze względu na stan zdrowia, nie ma problemu, natomiast wypłacanie świadczeń według ostatniego miesiąca. Nagle musiałem się utrzymać za 200 zł na miesiąc bo tyle mogłem wypracować. Śmieszna premia dla kierowników zmiany zupełnie nieadekwatna do ich obowiązków, chociaż przynajmniej tyle dobrego, że pojawił się ten podział. Bo wcześniej każdy odpowiedzialny za wszystko - pojawiały się ekstremalnie nieodpowiedzialne sytuacje. Po włączeniu delivery zmiany dla pracowników odpowiedzialnych za dostawę - no nie. W praktyce osoby na delivery miały przede wszystkim wspomagać sprzedać, często zdarzało się, że pracowały zamiast osób na zmianie. Dla HR idealny pretekst żeby zmniejszyć dyspozycyjność na sprzedaży bo przecież deliverka wejdzie. Myślę że warto również wspomnieć, że firma faworyzuje oczywiście znajomości. Po znajomościach można bardzo szybko wspiąć się do góry i usiąść na przyjemnym stanowisku. Firma ma ile teraz punktów? Coś ponad 20. Ile jest osób do technicznego nadzoru? Jedna złota rączka plus jeden informatyk/elektronika plus oczywiście zespół do nadzoru nad aplikacją ;)

***
Pracownik
@Will Smith

Z tymi znajomościami bym tak nie szalał. Pracę dostaje ten kto da sobie bardziej wejść na głowę za mniejszą wypłatę. Przypominam, że ostatnia złota rączka została zwolniona. I znajomości nic tu nie dały. Nie ważne kim jesteś, jak przestajesz pracować za trzech, za minimalną to pozbędą się Ciebie raz dwa, nawet brewka nie tyknie.

Nananana batman
Były pracownik
@***

Warto wspomnieć, że poprzednia 'złota rączka' została zwolniona z uwagi na rzekomą likwidację stanowiska. Ciekawe, że zaraz potem na tym zlikwidowanym stanowisku pojawił się ktoś inny:) Niestety, jest tak jak *** wspomniał - jeśli nie godzisz się na śmieszne, nieadekwatne do obowiązków stawki i nieodpowiednie warunki pracy, szybko zostaniesz zastąpiony kimś kto będzie harował za darmo (bo przecież to tylko dodatkowa funkcja, nie stanowisko:)) w nadziei, że kiedyś go docenią.

Lalalana
Były pracownik

Myślę, że większość została już napisana i każdy ma realną wizję tego jak wygląda praca w tej żenującej firmie. Jedyne co chciałabym dodać to absurdalne audyty... Wymaganie od pracownika, że będzie wspinał się na drabinę, aby umyć listwy czy mroznie to są już cyrki. Liczenie każdego grama loda doszło już do poziomu paranoja. Najlepszym rozwiązaniem na wszystkie problemy jest otwarcie kolejnego punktu żeby gooście myśleli, że wszystko jest git a firma wciąż kwitnie. Nie pozdrawiam, nadal mam koszmary po pracy tam.

Kamila
Kandydat
 Pytanie
@Lalalana

A jak Zarzad reaguje na to wszystko?

Lodziara
Pracownik
 Problem
@Kamila

Nie reaguje. Warunki są pogarszane a od zarządu żadnych informacji, wytłumaczeń, przeprosin. Mam wrażenie, że zarząd myśli że jesteśmy głupi i nie widzimy co się dzieje i siedzi cicho

Bezmyślni
Pracownik

Good Lood wstawiał takie piękne posty na początku lockdown'u. Dostarczali rękawiczki i środki do dezynfekcji do szpitala. Zapewniali, że każdy pracownik pracuje w maskach etc. Tymczasem w jednym z lokali wykryto koronawirusa u jednego z pracowników. Sprawa została zatuszowana. Nikt w firmie (zwykłe szaraki) nie miał o niczym pojęcia. Zarząd w ten sposób naraża każdego z nas. Nie wiedzą kto z nas mieszka ze starszymi rodzicami/dziadkami. Nie wiedzą czy ktoś z nas nie choruje przewlekle. Liczą się tylko pieniądze i marketing. Dodam jeszcze, że zakażona osoba pracuje na punkcie oferującym również obsługę DELIVERY. Zamiatając sprawę pod dywan zarząd naraża klientów w lokalu, klientów zamawiających na dowóz, swoich pracowników. I to nie tylko pracowników z jednego punktu. Pracownicy czasem biorą zmiany w innych lokalach (który są wysypane w Krakowie jak grzyby po deszczu), więc ryzyko transmisji wirusa wzrasta ogromnie. Dodatkowo z pracownikami sprzedaży mają kontakt pracownicy produkcji, z której kierowcy rozwożą lody po Krakowie i Warszawie. I tak powstaje wielki łańcuch grożący wybuchem wielkiego ogniska chorych. Dno i brak słów. Marketing piękny, ale nic poza tym. Mam tylko nadzieję, że rodzina nikogo z nas nie ucierpi przez ich bezmyślność.

1
White reese’s
Pracownik
 Pytanie
@Bezmyślni

Widzę że bardzo łatwo jest wypowiadać się na tematy na które nie ma się pojęcia. Tak się składa, że WSZYSTKIE osoby mające kontakt z osobą która miała pozytywny wynik poszły na kwarantannę. I mówię tutaj nawet o przypadku gdzie dziewczyna została po swojej zmianie żeby się z nim przywitać i od razu poszła do domu. Co więcej, GOOD LOOD sam zgłosił pracowników do Sanepidu i kontrolował całą sytuacje. Jeśli chodzi o produkcje, to dlatego zostały wprowadzone zasady maseczek podczas dostawy, żeby w takiej sytuacji nie musieć zamykać wszystkich punktów i prodo. A kierowcy delivery dostarczają boxy BEZKONTAKTOWO. Zresztą, koronawirusa można przechodzić bezobjawowo więc skąd wiesz że Ty go nie masz i nie narażasz rodziny/gości/produkcji? To była taka pierwsza sytuacja w GL i moim zdaniem była bardzo dobrze zorganizowana. Daleko mi do pochwał i wielbienia GL (a pracuje tutaj już trzy lata i naprawdę widzę jak wszystko się zmienia) ale w tym przypadku nie mam nic do zarzucenia.

L O L
Były pracownik
@White reese’s

Szkoda, że w warszawie, kiedy GL dowiedział się, że pracownica, która spotkała się z osobą zarażoną, nie wysłał wszystkich z punktu na kwarantannę, tylko jedną osobę ze zmiany

Grace
Pracownik
 Pytanie
@White reese’s

Szkoda że w w Krakowie załatwili po ciuchu to co musieli ale nie powiedzieli ani słowa pozostałym pracownikom firmy. Wygodnie było pominąć fakt, że wszystkie działy są ze sobą połączone przez dostawców. Ale trzeba przecież chronić tyłek i broń boże nie dopuścić do zamknięcia produkcji. Szkoda że za wszelką cenę i pracownicy muszą się dowiadywać o tym z plotek. Wygląda to po prostu zabawnie kiedy Good Lood oficjalnie robił taką szopkę w trakcie pandemii (warto wspomnieć że dopiero po wielkiej burzy w komentarzach na Facebooku. Wcześniej kompletnie zlewano temat) tylko po to żeby teraz robić takie cyrki jak tylko sprawa przycichnie. Mówienie o pandemii już nie jest "na czasie" więc po co robić cokolwiek? Lepiej zabrać ludziom rękawiczki z punktów i zastanawiać się co jeszcze można zrobić żeby zaoszczędzić.

loodowy kandydat
Pracownik
 Pytanie

Czy któryś z obecnych pracowników byłby w stanie mi powiedzieć po ile godzin trwają zmiany w good lood? i ile zmian jest dziennie? dziękuje za odpowiedź z góry.

Passion jelly cake
Pracownik
@loodowy kandydat

Wszystko zależy na jakim puncie się pracuje. Dla początkujących lodziareczek zmiana potrafi trwać 4h, a na innych (O MATKO AŻ) 6h. A! No tak przy dużym szczęściu dostaniesz takie dwie w tygodniu ;)

Elton John
Użytkownicy czekają na odpowiedź 253 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Chcesz pracować w firmie o ogromnych perspektywach ? Chcesz piąć się po szczeblach drabiny w swojej karierze ? To na pewno nie w Goodloodzie :) Trudno jest określić moment przełomowy w którym woda sodowa uderzyła do głowy zarządowi jednak jako jeden z starszych stażem były pracownik mogę powiedzieć jak to wyglądało kiedyś. Sama firma zaczęła działać w 2016 roku a pomysł z lodziarnią był trafiony w 10, z biegiem czasu działalność rozwijała się szybko w dużej mierze dzięki poświęceniu wielu osób, w tym byłej menadżerki produkcji, kobiety o złotym sercu - P. Dobrze pamiętam lata 2017 i 2018 firma otwierała kolejne punkty a sprzedaż rosła jak szalona, wszyscy wtedy zatrudnieni czuli że są częścią czegoś więcej niż tylko lodziarnii, w takiej atmosferze zostawaliśmy na nadgodziny czy pracowaliśmy często po 12 godzin albo więcej. Jak na tamte czasy każdy był dobrze nagradzany, coś jednak po drodze się zepsuło. Przełom nastąpił chyba z momentem wejścia GL do Bonarki gdzie wyrzucili w błoto kilkaset tysięcy na fortepian który sam gra, przy jednoczesnym obcięciu premii pracownikom. Kolejnym krokiem był zakup balonu za kolejne kilkaset tysięcy. Parę miesięcy później odeszła z firmy wspomniana wyżej menadżerka. Logicznym byłoby awansować na to stanowisko jednego z obecnych kierowników, prawda ? Ale nie w Goodloodzie, na to stanowisko trafiła koleżanka kogoś z zarządu, która bladego pojęcia nie miała o zarządzaniu a o gastronomii nie wspominając. Ahhh pamiętam jeden z tych letnich dni kiedy produkcja nie wyrabiała się z swoją pracą, poprosili wiec nową menadżerkę do pomocy jednak po chwili uznała że ona może pomagać ale lodów robić nie będzie. Koniec końców nigdy nie nauczyła się jak pracuje się na produkcji którą de facto zarządza. W międzyczasie płaca minimalna poszła w górę a pensje starych pracowników nie zostały podwyższone, jednym słowem osoba z ulicy zarabiała prawie tyle samo co kierownik zmiany (różnica w wynagrodzeniu to było 1 zł brutto). Od czasu do czasu dostawaliśmy informacje że zarząd myśli nad podwyżkami, i tak miesiąc, potem drugi, a gdy temat na nowo był poruszany to zawsze znalazł się argument dlaczego nie można było dać złotówkę więcej pracownikowi - mimo że jakieś 90% firmy stanowią studenci Firma rozrastała się dalej aż powstało biuro w którym swoją prace wykonywali graficy i ludzie od social mediów. Chciałeś się tam dostać aby się troszkę rozwinąć ? Nie ma problemu, wystarczy że NIE studiujesz kierunku pokrewnego do stanowiska które firma przygotowała dla Ciebie, wiec mimo że mieliśmy w firmie ludzi na studiach informatycznych nie zostało im zaproponowane stanowisko "informatyka" tylko osobie która studiuje zupełnie co innego. A sytuacja powtarzała się parę razy. Jeśli masz świetny pomysł w jaki firma może zaoszczędzić "x" tysięcy zł, to świetnie - napisz to na kartce a potem wrzuć do kosza :) tak można określić podejście zarządu do kwestii innowacji płynących od pracowników. Pamiętaj wiec twoje pomysły to twój największy wróg ! A teraz ? Nagle nastaje 2020 i zaczyna się kryzys, obroty spadają jak w każdej branży więc firma wprowadza rewolucyjne pomysły, jednym z nich jest plan zwolnień. Obecnie zwolniono 4 pracowników, pomyślicie że pewnie to nowi pracownicy - oooo nie nie nie, zwolniono pracowników z sporym stażem :). Kolejnym rewolucyjnym pomysłem jest wprowadzenie napiwków - taaak w GL takowe nie występują bo jak zawsze tłumaczono napiwki będą oznaczać że słabo płacimy pracownikom a takiego wizerunku nie chcemy - można powiedzieć że fajnie że się przełamali - ale hola hola to by było zbyt proste - wystawić kubek i niech zadowoleni klienci dotują za swoją prace dziewczyny - realizacja pomysłu trwa już parę miesięcy bo trzeba zrobić do napiwków supernowoczesny system (który zapewne będzie kosztował znowu x tysiecy zł) Słowem podsumowania gdyby istniała nagroda za najgorzej zarządzaną firmę na świecie myślę że GL byłby na 1 lub drugim miejscu

Zostaw merytoryczną opinię o Lood Is Good Sp. z o.o. - Kraków

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Lood Is Good Sp. z o.o.
1.5/5 Na podstawie 38 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • Pl. Wolnica 11
    31-060 Kraków
  • NIP: 6762501904 REGON: 363758678 KRS: 0000603176
Lood Is Good Sp. z o.o.