Pan Bińczyk traktuje pacjentów chyba według, swoich wytycznych. Moja żona wykonywaną miała biopsję, czekamy na wynik miesiąc, jedna z pań z recepcji przekazała mi, że wynik wrócił bo był źle wysłany. I nie można się dowiedzieć dlaczego tak długo to trwa. Pani z recepcji po kolejnym telefonie krzyczy, brak kultury. Wracając do Pana Bińczyka, żona dodzwoniła się Pana nie mógł rozmawiać bo miał pacjentkę, poprosiła, że jak skończy wizytę żeby oddzwonił. Pan Bińczyk oznajmił, że zrobi to za trzy tygodnie bo teraz wyjeżdża. Brawo Panie Bińczyk, przystoi jak na lekarza i właściciela placówki, ale co tam zwykły pacjent.
Pozostawiam to do przemyślenia. A my dalej martwimy się jaki będzie wynik biopsji.