Napiszę tak to co się stało z tą firmą to jakiś cyrk. Ktoś dobrze napisał odszedł Sławek i tylko rownia pochyła w dół. A ty Tomeczku to wyjrzyj czasem znad Excela, bo cyferki to ci już całkiem w głowie namieszały. Nie masz pojęcia co się na twoich sklepach dzieje, albo jesteś po prostu żałosnym karierowiczem z Sieradza.
Wartościami Action to wiadomo gdzie można sobie podetrzeć. Mobbing mobbing i jeszcze raz mobbing. I to od samej góry do dołu. Jak zgłaszasz to do HR to możesz być pewny, że za długo nie popracujesz. Regionalna z kierownikiem uprzykrza ci życie, że odechce ci się wszystkiego. Notatka za notatka tylko po to by mieć podkładkę do zwolnienia. Niewygodnych ludzi z firmy się usuwa. Wszystko jest zamiatane pod dywan.
2.A teraz trochę o firmie. Rozwój polega na tym, że masz więcej obowiązków za te same pieniądze.
3. Jeżeli myślisz, że swoją wiedzą i kompetencjami będziesz mieć kiedyś awans na kierownika sklepu to jesteś w błędzie. Najpierw musisz odpowiedni długo lizać pupcie, żeby cokolwiek osiągnąć. Ale nawet jak to będziesz regularnie robić, to muszę cię zmartwić. Najczęściej kierownicy są już wybrani za nim pierwsza łopata wbije się w ziemię.
4. Z plusów - pensja na czas. Ale na żadną premie to wy przecież nie liczcie.
5. Na wsparcie po całym mieście możesz jeździć, oczywiście bez delegacji czy kilometrówki no masz umowę na miasto a nie na konkretny sklep. Ale hitem jest to że ze swojej zniżki możesz skorzystać tylko w swoim macierzystym sklepie.
6. Grafik się ciągle zmienia. Kochani jak ma się nie zmieniać jak trzeba produktywność zachować, żeby szef mógł się pochwalić na arenie międzynarodowej jak to Polaczki potrafią wszystko zrobić , zarobić i jeszcze ciąć koszty. Także zmiany 3-4 osobowe to po prostu norma.
7. Jak już ci się uda ogarnąć ten syf po klientach i czujesz się po pracy jak koń po westernie to nie myśl sobie, że ktoś cię pochwali. Wieczorem dostaniesz rozprawkę na WA co zrobiłaś źle. Będziesz się tłumaczyć z głupot np. że z nowości latarenka powinna być z lewej a nie z prawej lub wyżej lub niżej.
8 . Oczekiwania: 3- 4 pracowników na sklepie. Oczywiście dyspozycyjnych. Towar przerobimy a dostawy wjeżdża po 30 rc każdego dnia. Brak kolejek przy kasach. RC tylko na magazynie a na sklepie jeden pracownik jeden RC. Nie możesz pracować z kimś, bo przecież tempo by ci spadło. Kartony wynoszone na bieżąco. Drożne alejki, wyfejsowany sklep. Resztki na magazynie w określonej ilości, monitorowane i wysyłane do regionalnej w poniedziałek. Przebudowy, zwroty, przyjęcie dostawy, kasy, zgłaszanie awarii, maile, robienie zamówienia i masa innych rzeczy po drodze. A i najważniejsze utrzymaj dostępność towaru, bo to również monitorowane. Pełne półki pusty magazyn. No i praca z czasami na RC. Tu jest czas wyliczony na wszystko. Na zrobienie szczytu 45 minut. Na nowości 70 minut na fejsa całego sklepu z singlami 8 h, nie pamiętam tylko ile firma wyliczyła czasu na zrobienie kupy.
9. Wizyty regionalnej. Dobrze kochana, że się zapowiadasz to przynajmniej ładnie trawkę pomalujemy, żeby pokazać jak to my super sobie radzimy. Ale oceny i tak są różne, bo nie masz swojego zdania tylko robisz to co Tomek ci karze. Nie wiem czy jest sens sprzedać duszę diabłu za te pieniądze i traktowanie.
10. Jeśli myślisz, że jesteś kimś wartościowym dla firmy to nic bardziej mylnego. Tu jest akurat prosta zasada. Każdego da się zastąpić.
11. Nie ma dnia, by wszystko działało. Albo nie działa kasa, albo telefon, skaner brak internetu, zle stany awarie Kronos itp.
12. Zwolnienia lekarskie są nie mile widziane. Najpierw obgadaja cię koleżanki z pracy, bo zostawiłaś ich w tym kieracie. Później dostaniesz podziękowanie od kierownika w postaci cudownego grafiku. A w styczniu notatkę od HR że byłaś np. na 3 krótkich L4 co zaburzyło pracę zespołu.
13. Rozmowy oceniające co pół roku. Jeżeli myślisz, że masz coś do powiedzenia to nic bardziej mylnego. Opinia jest przygotowana wcześniej przez kierownika, może być z palca wyssana, ale masz przyjąć ja pokornie do wiadomości. Możesz na uszach stanąć a i tak nie udowodnisz swoich racji. Doczekasz się jedynie planu poprawy.
Powiem Wam tyle, pracuje tu od dawna i tak źle nie było nigdy.
To nie jest problem jednego sklepu tylko całych regionów.
Do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale nabierając dystansu okazuje się, że ta praca nie jest warta naszych zniszczonych kręgosłupów, psychiki i zaburzenia życia prywatnego.
Z poziomu pracownika nic nie zrobicie, nic się nie zmieni. Co najwyżej będziesz mieć więcej problemów. Tu jest potrzebny strajk i informowanie Holandii o tym co w Polsce się wyprawia. Szanujcie siebie. Do tej firmy naprawdę nie warto się poświęcać. Miłego wieczoru. Pozdrawiam wszystkich z Action.