Wiecie co, praca tutaj to dla mnie zupełnie inny poziom. Zawsze myślałem, że w każdej firmie chodzi tylko o wyniki i żeby cisnąć ludzi, ale tutaj jest inaczej. Wchodzę do biura i czuję, że jestem w miejscu, gdzie się mnie szanuje, a nie traktuje jak numer w tabelce. Nasza szefowa? Powiem tak, takich ludzi powinno być więcej. Potrafi być wymagająca, jasne, ale nigdy w sposób, który sprawia, że człowiek czuje się gorzej. Zawsze ma czas, żeby z nami porozmawiać, zapytać, czy wszystko gra, a jak trzeba coś poprawić, to robi to w sposób, który motywuje, a nie dołuje. Jeśli chodzi o samą pracę, to jest tutaj jasno określone, co i jak. Nie ma chaosu, nie ma zgadywania, co kto ma robić. Wszystko jest poukładane i to naprawdę pomaga. Czasem zdarza się więcej zadań na raz, ale to nic, bo ludzie tu są na tyle fajni, że zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże albo po prostu powie: "Spoko, ogarniemy to razem". Najbardziej jednak doceniam atmosferę. To miejsce, gdzie nie musisz nikogo udawać, możesz być sobą i czuć, że to wystarczy. Myślę, że to właśnie dzięki temu codziennie chce mi się tu przychodzić.