Było ogłoszenie na Doradcę klienta w galerii jubilerskiej z pensją od 6 000 do 8 000 PLN brutto na umowie o pracę. Najważniejszym wymaganiem była bardzo dobra znajomość języka angielskiego. Jednym z lepszych benefitów był atrakcyjny system prowizyjny, który miał podnosić pensję.
Jak oceniacie te wymagania – czy nie jest ich za dużo jak na tego typu stanowisko i czy widełki faktycznie były realne do osiągnięcia z premiami?