Nowi pracownicy , którzy potrafią się odnaleźć są niedoceniani, pracują za kilka osób, są w stanie robić kilka rzeczy jednocześnie, nie mogą liczyć na jakiekolwiek podziękowanie. Każda próba pójścia po podwyżkę kończy się długą rozmową o niczym i odbieganiem od tematu. Sprzęt na magazynie wymaga cierpliwości, a program magazynowy często nie chce współpracować , temperatura na magazynie zwłaszcza tym nowym zimą nie różni się dużo od tej na zewnątrz , ponieważ nie ma ogrzewania a latem potrafi być wyższa (brak klimatyzacji)( ciekawe gdzie jest inspekcja pracy????). Przełożeni wywierają presję czasową , której nikt nie jest w stanie sprostać. Pracownicy są zatrudniani na ostatnią chwilę w sezonie i nie mają czasu nauczyć się podstawowych umiejętności potrzebnych do płynnej pracy w zakresie swoich obowiązków. Mi również obiecano wiele, a naprawdę się starałem i wyszedłem jak Zabłocki na mydle. Jedyny awans jaki możecie dostać to gdy ktoś podpadnie dyrekt. finansowemu w szczególności i dostanie wypowiedzenie lub sam odejdzie, a nie będzie pracownika na jego miejsce to dostaniecie w nagrodę jego obowiązki za te same pieniądze. Podsumowując jest to praca o nieciekawych warunkach ( kurz, nieporządki, zablokowane alejki między regałami), posiadająca więcej wad niż zalet ale brak jakiejkolwiek wdzięczności, brak szacunku do pracowników również ze strony właścicieli, przełożonych jak i czasami współpracowników i niska płaca do 2000 netto, brak premii miesięcznej czy kwartalnej nie pozwala mi na polecenie wam tej pracy oraz odradzam jej podejmowanie, jeżeli chcecie sprawdzić to przekonacie się na własnej skórze. Pozdrawiam.