Zmuszony jestem dać jedną gwiazdkę, gdyż mniej się nie da a zasługują. Otóż przestrzegam wszystkich kandydatów na stanowisko kierowca. Dajcie sobie spokój z tą firmą. Rozmowa kwalifikacyjna (usunięte przez administratora)super. Same superlatywy przedstawia, w ogłoszeniu na kierowca kat c+e od 8000 do 11000 tysięcy brutto. Wszystko na konto pełny ZUS. I to tyle. Teraz FAKTY. Rzeczywistość tak się przedstawia. Przepracowałem tam do pierwszej wypłaty. 5700 brutto co mogę udowodnić przedstawiając kwitek z wypłaty. Na całą wypłatę musisz sobie zarobić tj. wyjeździć. Na wypłatę składają się tylko dwa czynniki 2 grosze od kilograma przewiezionego towaru i 29 groszy za kilometr, nie ten który ty zrobisz tylko z mapy. Podane stawki to stawki brutto. Odejmij średnio 30% i to dostaniesz. Sami kierowcy którzy pracują śmieją się ze ta stawka którą Ci obiecała to za 2 miesiące jak sobie zsumujesz. Nawet nie przepracowałem całego okresu próbnego. Z rozmów z magazynierami i innymi kierowcami dowiadujesz się że rotacja jest potężna. Mają tylko 2 naczepy, więc jeździsz wszystkim zależnie od potrzeb. Rza zestaw, raz solówka, raz bus. Jak nie ma zlecenia to czekasz na telefon rano, jeżeli nic nie będzie to urlop za ten dzień ci wystawią. Kolejna sprawa. Pod załadunek podstawiasz się na OUT żeby nie ruszać tacho. Logujesz się dopiero przed wyjazdem żeby nie brakło ci później czasu. Trasy bardzo krótkie. Specyfika dostaw drobiu jest taka że rozładunek i późniejszy załadunek pustych pojemników trwa kilka godzin. Dostając 2 punkty jadąc zestawem na Śląsku potrzebujesz 15 godzin. Tabor w opłakanym stanie. Wszystko co nie działa i zgłaszasz to słyszysz zrobi się i tyle. Są kierowcy którzy jeżdżą na tej samej trasie i zarobią. Ty dostaniesz tą trasę jak tamten nie może lub ma wolne. Trasy to Śląsk i Małopolska tj. Nowy Sącz, Jabłonka, Nowy Targ. Jest trasa co 2 tygodnie do Gdańska. Płacona z ryczałtu 900 zł brutto. Na rękę 600 z kawałkiem. Wyjazd wieczorem więc przed trasą musisz być wypauzowany. Tracisz na to trzy dni. Jadąc solówką a nie daj Boże busem zarobisz na suchą bułkę. I teraz bardzo WAŻNE (usunięte przez administratora)delegacji krajowych. Dostajesz tylko jeden przelew z wynagrodzeniem za dany miesiąc. Dalej idźmy, trasy na Słowację i Czechy. Totalna partyzantka. Bez żadnego zgłoszenia do ZUS chodzi o kartę EKUZ ubezpieczenie i dokument A1 zgłaszający pracownika wyjazd poza granice kraju w delegację. Pomijając to, na taką trasę jedziesz solowką i trzeba mocno deptać żeby starczyło 15 godzin. Osobiście byłem po kierowcę w Jablonce bo brakło mu tam czasu. Inny kierowca który mocno jeździ w te trasy często już wraca na OUT bo braknie mu kilka kilometrów. Zanim podejmiesz decyzję mocno się zastanów. Bo obiecują cuda a życie mocno to weryfikuje. Ja nie polecam wręcz przestrzegam.