Nie wiem, jak to jest, kto pisze te opinie, ale moim zdaniem są one grubo przesadzone. Jakoś nie widzę, żeby ludzie chodzili po firmie zgnębieni i nieszczęśliwi. Pisanie o 6 zł na godzinę, to już chyba z kosmosu wzięte informacje. Praca, jak praca. Jest jej bardzo dużo i nie jest lekka, ale to nie wczasy w Sopocie, ale prywatny zakład pracy. W dodatku nastawiony na dość masową produkcję, więc nie wiem, czego oczekują ludzie, którzy się tam zatrudniają. Nikt raczej tam nikogo na siłę nie trzyma i jeżeli ludzie są niezadowoleni, to po prostu rezygnują ( tak jak kilka osób z ekspedycji). Fakt, że rodziny i znajomych to tam jest więcej niż wypieczonych kajzerek, ale da się wytrzymać. Faktem również jest to, że strasznie wszyscy na wszystkich gadają (szczególnie za plecami zainteresowanych osób). Ale jak to mówią, w pracy nie ma przyjaźni. Generalnie, trzeba olać plotki, nie wnikać w układy rodzinne, robić swoje i tyle.