Sytuacja niestety,zmusza mnie do napisania kilku słów na temat tego co TAK NAPRAWDE dzieje sie na magazynie we wrocławskim ASPLEXIE.Pojawienie sie nowego(zreszta ponad pół roku wyczekiwanego) menagera wherehousu,nic zupełnie NIC nie wniosło i nie dało!!!!Dało jedynie to że zwiększone zostały na całym obszarze magazynu targety i zlikwidowane zostały całkowicie nadgodziny.Zamierzenie Pana menagera było jak śmię domniemywac takie by ludzie nie otrzymywali oprócz pensji podstawowej zadnej dodatkowej premii ,poniewaz nowe targety sa ciezie do realizacji.Zarobki MENAGERA sa na tyle wysokie ,ze nie liczy sie z faktem ze dla zwykłego pracownika magazynu kazda złotówka jest na wage złota.Panie menagerze nie ładnie zabierac tym dzieki którym sam Pan ma prace,taki to u nas sie stosuje system motywacji pracowników.Pomijam fakt i nie chce sie rozwodzić nad kompetencjami tego pana ,który to wieksza czesc czasu swojej pracy spedza w pokoju działu HR ,nieustannie towarzyszac pani menager HR i umilając swoja osoba jej drogocenny czas.Każdy pracownik tej firmy już zauważył \"magiczna\"zależność ,tzw.układzik naszej świetej trójcy MENAGER MAGAZYNU-MANAGER HR-NOWY TEAM LEADER NEW GOODSA- czyli ręka ręke myje.Jak to mozliwe ,że przychodzi do pracy nowy menager magazynu,który to na okresie próbnym udaje sie najpierw na 2 tyg urlopu a nastepnie bierze na 2 tyg zwolnie lekarskie-czyżby po miesiącu pracy Pan menager juz sie znudził,czy tak przeokrutnie zmęczył??Gdyby postąpił w ten sposób którykolwiek ze zwykłych pracowników-operatowrów magazynu umowa z nim nie byłaby przedłużona,ale nie zapominajmy że Pan menager jest zatrudniony na warunkach specjalnych i ma przywileje ,jak myślice dzieki komu????Popatrzmy na nowego team leadera z new goodsa zaczynamy:
Nie wiem czy to normalne i ogólnie przyjete ,aby przełożony zwracał sie do kobiet pracownic swojego działu-pozwole sobie na przytoczenie cytatów:-dam ci lepsza prace jak mi zrobisz lodzika
- na pytanie jednej z pracownic dlaczego tak sie do niej zwraca odpowiada-teraz to ja juz moge wszystko!!!
lub na to jak potrzebował czegos od jednej z pracownic stoi kilka metrów dalej i woła:-\"do nogi\"
wciąż insynuuje sytuacje zwiazane z tematami intymnymi,komentujac wyglad swoich pracownic ,dotykajac je i rzucając propozycje zupełnie nie zwiazane z praca.To nie jest normalne zachowanie przełozonego.Wiem,ze ludzie chcialiby o tym powiedzieć,ale boja sie w konsekwencji że utraca prace.Njgorsze w tej sytuacji jest to że ludzie sie boja ,chcą poprostu pracowac,ale to nie sa normalne warunki do pracy,bo tu ręka reke myje!!!Jeden kryje drugiego a najgorsze jest to ze kryją sie nawzajem ludzie z najwyższych szczebli naszej firmy.Brak doswiadczenia i kompetencji nowego menagera wherehousu,który niestety swój czas pracy zamiast na magazynie woli spedzac w towarzystwie Pani menager HR w pokoju HR,powoduje że nawet niemożliwe staje sie mozliwe,a w zasadzie mozliwe jest juz wszystko.To jest tragedia naszej firmy.Wiem ze piszac ten list i tak nic to nie da bo jeden dalej bedzie krył drugiego i nadal nic sie nie zmieni.Jak to możliwe i jak do tego doszło że tak naprawde całą firmą steruje jedna osoba MENAGER HR.To właśnie ta Pani ma taka siłe przebicia ze potrafi streowac innymi menagerami jak marionetkami a oni grzecznie wykonuja jej polecenia,pytanie dlaczego druga pani z Hr nie zainterweniuje w tej sprawie,boi sie Pani o utrate własnego stanowiska nie zajmujac zdania w ważnych kwestiach,a moze pani zdanie sie nie liczy bo pani menager tak zdominowała wszystkich w tej firmie???To straszne-wszystkie awanse,rekrutacje to decyzja menagera HR,po co one sa w ogóle organizowane,skoro i tak są ustawione.Firma asplex to marionetki nic nie warte,nic nie warte bo sterowane niekompetentnymi i nieodpowiadzielnymi menagerami,zmieńcie to bo pewnego dnia nadejdzie kres tym kolesiowskiem układom-układzikom.CAŁA PRAWDA.