Rockwell - firma, nad którą nie zachodzi słońce...
Byłem osobą odpowiedzialną za przeprowadzenie kilku osób do nowego biura na Francuskiej. W tym czasie miałem okazję przyjrzeć się specyfiki pracy w działach Księgowości-GFO , CVB-inżynierowie, Customer Care oraz HR. Większość opinii ogólnych na fabryce możecie przeczytać w innych komentarzach ja postaram wam się przybliżyć atmosferę panującą w poszczególnych działach znajdujących się w nowym biurowcu na francuskiej oraz parę ogólnych tipów jak to firma funkcjonuje :) Z góry przepraszam, że będę trochę przeskakiwać z tematu na temat i tekst może być za długi dla większości osób.
"Za dobrze wykonaną pracę masz więcej pracy" - tutaj to sprawdza się w 120%. Jeżeli jesteś osobą kumatą, pracowitą to będą dawane Tobie dodatkowe projekty, które będą rozwijać Ciebie- pamiętaj jednak, że i tak ktoś musi wykonać podstawową robotę... a, że jesteś osobą pracowitą to chyba wiemy kto :)
Praca w dziale księgowości- tak jak w innych komentarzach zależy na jaki zespół trafisz ale generalnie każda z dziewczyn tam robi nadgodziny. Pamiętam koleżankę, która z założenia przychodziła na 7 aby wychodzić po 16. Ale dzięki temu nie musiała przychodzić w weekendy i święta. Sam byłem osobą, która musiała przychodzić w weekendy aby dopilnować drobne sprawy i w każdym dziale zawsze ktoś był. Najlepsze jest to, że jak były święta wielkanocne czy 15 sierpnia to ludzie przychodzili bo to by jedyny wolny czas, dzięki któremu mogą wyrobić się z robotą.
Rockwell bardzo mocno stawia na etykę i work life balance - ten drugi przypadek nie dotyczy osób zatrudnionych bezpośrednio pod firmą. Bo dochodzi do typowego przykładu. Jest dużo pracy->robisz nadgodziny ->idziesz do przełożonego mówisz "Chcę wypłatę za nadgodziny albo odbiór". Jeżeli pracujesz pod Rockwellem to zawsze powiedzą Ci, że masz sobie wybrać te nadgodziny bo firma nie może udowodnić, że jej pracownicy robią nadgodziny. I powolutku kręcisz pętle na własnej szyji bo wybierając nadgodziny masz mniej czasu na wyrobienie się z aktualną pracą.
Ale jak jesteś pod firmą pośredniczącą to wypłacą Ci wszystko lub sobie odbierasz godziny/dni wolne kiedy chcesz. Pamiętam słowa jednej z bardzo fajnych pozytywnych menadżerek "Wiesz P. w tym roku po raz pierwszy od 3 lat idę na 2-tygodniowy urlop. Wiesz żeby trochę dzieckiem pobyć..." - No ale miałem mówić o atmosferze w działach. Firma stawia na młodych ludzi, jest pozytywnie, każdy powie cześć, wspólne lunche w teamie, raz na tydzień czy 2 tygodnie rozmowa z przełożonym "Jak się czujesz?/Co u Ciebie słychać?" - słowem patrząc z perspektywy 3 osoby - sielanka. Roszady między poszczególnymi teamami są duże. Bo dziewczyny bardziej emocjonalnie podchodzą do problemów i wewnątrzgrupowych utarczek, także spokojnie będąc nowo zatrudnioną osobą możesz znaleść inny team, który bardziej Ci pasuje i po jakimś czasie przejść do niego uwalniając się od np. toksycznych osób.
Księgowość jest dosyć bogata. Bo oprócz benefitów dla każdego pracownika, jeszcze każdy z działów ma własne benefity. Np. upominki na koniec roku, zajęcia z jogi, wyjścia integracyjne z team'em, gadżety, które załatwia Twój przełożony.
CVB - bardzo bogaty dział oraz spoko ludzie. Od typowych nerdów/informatykach oderwanych od rzeczywistości po konkretnych chłopaków, którzy "wiedzą jak to jest". Nowe osoby tam mają sporą opiekę na początku i tak jak wszędzie po pewnym czasie coraz więcej jest wymagane od Ciebie. I tutaj minusem i plusem będą ustalony dla Ciebie deadline i od Ciebie zależy czy wyrobisz się wcześniej i masz wolne czy na ostatni moment siądziesz nad zadaniem i będziesz robił przez cały weekend. Zazwyczaj nowe osoby mają umowy o dzieło czy o działalność twórczą lub tymczasówkę i po okresie przejściowym 6mc-1 rok przechodzisz pod firmę. Ten dział daje realne możliwości rozwoju i poczucia się mocnym na rynku pracy.
Customer care - najbiedniejszy dział, który musiał sobie nawet wywalczyć budżet na kawę :) Jeżeli znasz dodatkowy język i nic poza tym. Plus nie masz żadnego doświadczenia to będzie dla Ciebie idealny dział- ludzie są jedni z najbardziej normalnych w firmie - znaczy nie są wypaczeni przez corpo-gatkę i corpo-wizje. Przychodzisz, robisz swoje i idziesz na chatę cieszyć się życiem - proste co nie?
HR- jedyny dział, w którym prawie nikt nie robi nadgodzin. Jeżeli chodzi o jedną z Pań manadżer to jest to osoba bardzo despotyczna i toksyczna. Pracując bezpośrednio pod nią musisz się liczyć z tym z dodatkowym stresem. Oczywiście nie chce mówić kto to, ale osoba ta ma taki typowy uśmiech starej żmiji. Także jeżeli będzie ona na rozmowie z Tobą to uciekaj.
Dodatkowy tip - jak sobie nie wywalczysz na samym początku dobrej podstawy to ciężko jest z fajną podwyżką. Pamiętaj, że podwyżki wynoszą od 5 do max 15% wartości twoje pensji brutto. Ale wiadomo, jak chcesz tam pracować to musisz być najtańszy - chyba, że jesteś mocny na rynku i to nie jest początek Twojej kariery ale chcesz zmianę.