annel15.08.2016 12:28
Inne
Smutna prawda o firmie Deltim: Jedynym, wyłącznym i prawdziwym problemem firmy Deltim jest jej właściciel a nie pracownicy, którzy muszą się tam nieuchronnie wypalić, jeśli są ludźmi proaktywnymi z głową na karku . Ryba psuje się zawsze zaczynając od głowy i nie da się umyć schodów, nie spłukując ich wiadrem wody od góry. Lanie wodą z dołu schodów nic nie daje, dlatego każdy na dole musi się tam wypalić.
Wszystkie problemy Deltimu mają źródło w fatalnej kulturze organizacyjnej firmy opartej na skrajnej i obsesyjnej nieufności właściciela do wszystkich pracowników - oprócz grupy klakierów i bardzo licznych członków rodziny pracujących niestety w firmie. Członków rodziny najlepiej byłoby wysłać do domu i płacić im po cichu podwójne pensje, żeby tylko nie przychodzili do pracy w Deltimie i nie demoralizowali uczciwych pracowników swoim lekceważącym podejściem do pracy i bezczelnymi wypowiedziami w stosunku do osób spoza rodziny.
Powoduje to taki efekt, że z czasem rodzi się kultura zniechęcenia i nieufności wszystkich do wszystkich, ponieważ jeśli obdarzam kogoś zaufaniem, to dostaję zaufanie w rewanżu, a jeśli daję komuś nieufność, to otrzymuję zawsze nieufność i nielojalność jako walutę zwrotną. Jeśli będę traktował pracownika jak potencjalnego złodzieja i zdrajcę, to takim się stanie jak w samospełniającej się przepowiedni. Programuję go w ten sposób na bycie nielojalnym. Nieufność pociąga za sobą ogromne koszty i jest źródłem wielu złych decyzji w firmie Deltim.
Obdarzając kogoś zaufaniem, dajemy sygnał, że ktoś jest dla nas wiarygodny, uczciwy i gotowy zatroszczyć się nie tylko o własne interesy, lecz także o dobro innych. Zaufanie wymaga wzajemności i prawie zawsze ją rodzi. Nawet jeśli świadomie wprowadzimy złodzieja do swojego domu i mu go zostawimy do swojej dyspozycji mówiąc mu o naszym zaufaniu do niego, to nas nie okradnie. Będzie czuł się zobowiązany do odpłacenia za zaufanie uczciwością. Znaczenie zaufania dla sukcesu organizacji jest niepodważalnym aksjomatem każdej współczesnej teorii zarządzania.
Dodatkowo kultura nieufności jest w firmie Deltim przykryta obłudnym płaszczykiem kultury osobistej i harmonii. Właściciel pozwala się manipulować wąskiemu dworowi skupionemu wokół siebie. Jest sterowalny z zewnątrz. Z tego powodu zatrudnia na stanowiskach umysłowych i kierowniczych głównie kobiety, ponieważ kobiety są z natury taktowne i zwykle wolą nie mówić tego, co myślą, w odróżnieniu od mężczyzn. Z czasem te kobiety przekonują się, że nie mówiąc tego, co myślą, a jedynie to co lubi właściciel, mogą niezwykle sprawnie nim manipulować dla własnych korzyści. Dzięki jego rozbuchanemu do nieuzasadnionych rozmiarów
ego nie jest on w stanie tego zauważyć i żyje w błogim przeświadczeniu o swojej wielkości i nieomylności.
Ponieważ właściciel rozmawia tylko i wyłącznie ze swoim wąskim zdeprawowanym dworem i rodziną, to otoczenie się grupą klakierów powoduje z czasem odklejenie się od rzeczywistości, jako że klakierzy z natury skrzętnie filtrują informacje, tak aby służyły ich interesom. Klakierzy szybko się uczą, jakie informacje lubi właściciel i z czasem tylko takich mu dostarczają. Głównie są to pochwały, pochlebstwa i pozytywy karmiące jego nadęte ego i pudrujące poranioną miłość własną. Jest to już dawno opisany mechanizm psychologicznym, którym rządziły się wszystkie dwory książęce kroczące nieuchronnie ku zbiorowej degrengoladzie. Na dworze władcy cnota chodzi żebrać, a prawda stoi za drzwiami i nie jest wpuszczana do środka.
Wytworzenie kultury zaufania jest sytuacją korzystną dla firmy, gdyż prowadzi do działań bardziej otwartych, innowacyjnych, spontanicznych. Zaufanie wzmaga i wzmacnia interakcje między pracownikami oraz scala zespół. Spełnia rolę stymulatora działań ludzkich. W takich kulturach występuje większy dobrobyt i rozwój gospodarczy dzięki otwartości na odmienne zdanie i konstruktywnej dyskusji. Przeciwieństwem kultury zaufania jest kultura nieufności, inaczej określana jako kultura cynizmu. W Deltimie mamy pozorną obłudną harmonię, której warunkiem jest brak otwartej komunikacji. Brak komunikacji rodzi zaś donosicielstwo i drugi, nieformalny obieg informacji, niszczący dla firmy.
W kulturach cynizmu i obłudy ci, którzy ufają, są uznawani za naiwnych. Cynizm i nieufność powodują przy tym wzrost kosztów w Deltimie i ograniczają swobodę działania, współpracę, komunikację, dzielą ludzi. Kultura cynizmu objawia się w postaci rozpowszechnionej podejrzliwości w stosunku do innych, która nakazuje nieustannie kontrolować ich działalność w obawie przed oszustwem i nieuczciwością. Kultura cynizmu staje się samospełniającą się przepowiednią.
Jeśli firma toleruje kulturę cynizmu, to musi mieć policję polityczną, wewnętrzne wojsko, dwór władcy i donosicieli.
To przez tę kulturę Deltim jest mentalnie i ekonomicznie tam gdzie Białoruś, a inne firmy w branży są po właściwej str