Zdecydowanie odradzam pracę w tej firmie, bo to porażająca patologia. Okrzyknęli się światowym liderem a z żadnej strony tego nie widać... Praca na 3 zmiany 6 dni w tygodniu za marne grosze - śmiech na sali, nie wiem może nadrabiamy np. za Niemców, którzy pracują od pon. do pt. i tylko na 2 zmiany,a o wolnych weekendach można tylko pomarzyć. Poza tym niewyobrażalny brak szacunku dla pracowników i ich ciężkiej pracy, bo przypominam że to dzięki nam -" tyrakom" zarabiacie te grube miliony! Ciągle jakieś zmiany w organizacji pracy a przede wszystkim redukcja osób pracujących na liniach, nic dziwnego że jest tyle zwolnień skoro trzeba tyrać za 2 osoby... Do tego zatrudnianie co chwilę jakiejś nowej osoby do biura, ile asystentów może mieć asystent?!?!? Jest jedno wielkie zamieszanie i dezorganizacja, ci w biurze siedzą tylko na (usunięte przez administratora) i piją kawę za firmowe pieniądze a my nie możemy nawet stanąć na minutę, bo zaraz jest krzyk że" za stanie nam nie płacą". To pytam czy to zakład pracy czy (usunięte przez administratora)? Zatrudnili nie wiadomo po co 3 kierowników dla każdej zmiany, oprócz tego że chodzą i drapią się wiadomo po czym to nie robią nic, chyba że celem było poganianie i obrażanie pracowników, bo to sprawdziło się wzorowo. Cała nasza praca wyliczona jest co do sekundy, chcą z nasz zrobić maszynki do naku**wiania sztuk, nawet rozmawiać nam nie wolno, najlepiej nie myśleć, nie dyskutować,nie pyskować i nie mieć swojego zdania, wtedy jest się wzorowym pracownikiem. Im bardziej wchodzisz w (usunięte przez administratora) kierownikowi swojej zmiany a przede wszystkim Paździorowi, który jest psychopatą oderwanym od rzeczywistości tym lepiej, bo inaczej nawet nie masz szans awansować na brygadzistę, a co do dopiero mówić o innych stanowiskach. Musisz przytakiwać tym z "góry", bo inaczej nie ma szans na zostanie kimś więcej jak tylko pracownikiem produkcyjnym. I jeszcze to określenie że jesteśmy operatorami maszyn- no ku**a bez żartów, nawet nie możemy skasować błędu. Zresztą osoba na tym stanowisku nadzoruję pracę maszyny a nie zapier***a na linii, przynajmniej mi to się tak kojarzy. (usunięte przez administratora) na kółkach, oczywiście w tym wszystkim, dużym nie taktem byłoby pominięcie jakże sławnego planisty,któremu nawet nie chcę się sprawdzić kto ma wolny dzień albo jest na zwolnieniu i wypisuję na plan wszystkich jak leci, bo kto by się przejmował , że na linii jest 3 osoby zamiast 5-ciu. Skończony imbecyl, proponuję p. Rzepeckiemu oddanie stanowiska osobie chociaż trochę myślącej... Jeżeli chodzi o atmosferę panującą w firmie...no cóż... jest fatalna- wszech-panujący mobbing, począwszy od kierownika zmiany po ostatniego tyraka. Nie docenianie naszej ciężkiej pracy, zero pochwał od przełożonych, chociaż co niektórzy jeszcze normalni brygadziści nawet podziękują za zrobienie ponad normy, ale większość ma to gdzieś, co niekoniecznie mnie dziwi, bo wszyscy jesteśmy zawaleni robotą ponad siły i czas. Nic dziwnego, że przestajemy szanować pracę, bo zwyczajnie nie mamy siły i ochoty codziennie tak tyrać, jesteśmy przemęczeni i też mamy swoje życie czy problemy. Niestety osobom z biura brakuje zwykłej empatii a co poniektórzy wykazują się tylko ignorancją ,ale nie ma się czemu dziwić, skoro dostali posadki po znajomości i nie mają pojęcia o pracy fizycznej. Nowo przyjęte osoby czekają na umowę min. 9 miesięcy , to jest przerażające, no ale skoro twierdzą że chętnych do pracy mają setki to dobrze nie będzie. Można tak pisać w nieskończoność i mnożyć przykłady tej bestialskiej polityki firmy, ale czy to coś zmieni? Nie ma osoby, przynajmniej na mojej zmianie, która nie szukałaby innej pracy, ale czy my dalej będziemy tam pracować czy nie to raczej nic nie zmieni, może kiedyś ci z "góry" się ockną jak sami będą musieli zejść i tyrać na liniach. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem poprawy sytuacji w tej firmie jest założenie związków zawodowych a jak to nie pomoże, to lepiej żeby ta firma wyleciała w kosmos. Szkoda tylko dyrektora, bo uważam że jest w porządku,ale bardziej powinien zwracać uwagę na to kto jest w gronie jego najbliższych współpracowników, bo to osoby wyrachowane i pozbawione moralności. Nie można oczywiście pominąć faktu, że jedni donoszą na drugich, to jest notoryczne, ciągle jakieś skargi, niedomówienia. Jedynym plusem w tym wszystkim jest to,że pracuje się 8 godz i nikt nie może cię zmusić do zostania, bo nawet nie ma takiej opcji. Dobrze że chociaż wróciły te setki, bo i to swojego czasu nam zabrali. Z roku na rok zarabiamy coraz mniej. No i oczywiście bardzo pilnują naszego bezpieczeństwa, chociaż tyle. Na prawdę ta firma potrzebuje gruntownych zmian, bo bez tego to zwykły (usunięte przez administratora) a nie "światowy lider". Tylko kombinują jakby tu okroić nam premię i pociągnąć do odpowiedzialności za reklamację pracownika, poprzez zainstalowane wszędzie kamery. Jednym słowem wyzysk, "więcej za mniej" i tyle,a co najważniejsze nie opłaca się nawet starać, bo nic z tego nie mamy.