Tak,jak widać na przykładzie p.[usunięte przez moderatora] zwolnionego niedawno,szczerość się nie opłaca,jak również pisanie prawdy na forum TSP.
Teraz już wiemy dlaczego często i gęsto zamiast nadgodzin wypłacano nam \"nagrody\",bo teraz możemy robić zgodnie z kodeksem pracy nadgodziny,a tak niektórzy mieliby przekroczone limity.To po pierwsze.
Po drugie,zgadza się,że zwolniono serwisanta,samotnego ojca,który o 14 w piątek ,otrzymał polecenie przyjścia na nadgodziny w sobotę.Powiedział ów pracownik przełożonemu,że gdyby otrzymał to pismo dzień wcześniej,mógłby sobie załatwić opiekę nad dzieckiem,a tak będzie miał z tym problem.Pracownik ten opisał tę sytuację na forum TSP,a po tyg.został zwolniony.Ponoć był często upominany,konfliktowy itp,ale jakoś żadnej nagany pisemnej,co dziwne,nigdy nie dostał.Ponoć zwolniono go również za podważanie autorytetu przełożonego.I tu pragnę stwierdzić,iż trudno jest podważyć autorytet przełożonego,który tegoż autorytetu wśród swoich podwładnych nie posiada.Jaki autorytet może posiadać osoba,która nie potrafi zorganizować pracy działowi TiS, a jedynie wykonuje polecenia swojego przełożonego-pana [usunięte przez moderatora] i jest mu dozgonnie wdzięczna za otrzymaną posadkę jak również inni znajomi pana [usunięte przez moderatora]ze szkolnych lat,czyli p.[usunięte przez moderatora] nowa kierowniczka [usunięte przez moderatora],czy p.[usunięte przez moderatora].Czy to aby nie nepotyzm,bo na zbieg okoliczności mi to raczej nie wygląda.
Pomimo ewidentnego działania na szkodę firmy,pan [usunięte przez moderatora] nadal jest na stanowisku.Dlaczego na szkodę?Wyznaczył na sobotę zwolnionego p.[usunięte przez moderatora], który naprawiłby może 10szt.przez 8 godz.,a mógł wyznaczyć kogoś z serwisu kto zrobiłby ich np 30szt.za te same pieniądze.To kto i ile z serwisu potrafi zrobić ,wie każdy lider,a o dziwo, nie wie tego kierownik,kierownik nie wiedział też ,że p.Piotr był samotnym ojcem,jak również nie interesowało go, ile do emerytury ma p.[usunięte przez moderatora].Radziłbym p.kierownikowi wrócić na poprzednie stanowisko,tak byłoby lepiej dla pana i firmy.
Po trzecie,czy pod Technisat i p. [usunięte przez moderatora] podlega dział rozwoju,bo wszyscy widzą,że 15 min. przerwa ich nie obowiązuje-chcielibyśmy tylko to wiedzieć,bo może obowiązują ich inne zasady, niż nas.
Po czwarte :skoro awansom nie towarzyszą podwyżki ,to po co widełki zarobków?
Po piąte panie Dyrektorze,i najbardziej smutne jednocześnie,zapomniał pan,jak kiedyś rozmawiał z ludźmi,teraz wchodzi pan na halę ,aby kogoś na czymś złapać,a kiedyś potrafił pan porozmawiać,powiedzieć co trzeba zrobić i wydaje mi się,że gdyby w tych relacjach nic się nie zmieniło,to gdyby dzisiaj ,zebrał pan ludzi i zwyczajnie ich poprosił,żeby dłużej pracowali np. przez 2 tyg.,to oni zrobiliby to dla pana,bez głupich karteczek,a tak mamy to ,co mamy.Ostatnią głupią rzeczą jaką ostatnio słyszałem było to, że jak komuś nie podoba się praca po godzinach,to obiegówkę można podpisać w 6 min.
Gratuluję takich kierowników,którzy z taką troską wyrażają się do swoich podwładnych,ale panowie kierownicy,pamiętajcie,niektórzy z nas ,choć pracują na niskim stanowisku,też mają wyższe wykształcenie, tylko nie mieliśmy znajomości i pleców.Za pieniądze nie kupicie ani grama kultury,a już na pewno szacunku podlegających wam ludzi.
Znikam ,bo miodek czeka