Beznadziejna firma, duzo roboty i duzo obciazen na jednego pracownika. Nie ma mowy o zadnej standaryzacji - jeden kierownik mowi Ci jedno, a drugi co innego - ogolnie burdel. Wiekszosc stanowisk to operatorzy CNC (tokarek), ale tak naprawde najlepiej zebys robił jako podajnik i o nic wiecej nie pytal.Twoi przełożeni to najczęściej ludzie bez szkoły (kierownik po zawodówce, a planista to chyba po jakiejś specjalnej), wiec Twoja wiedze odbieraja jako zagrozenie. Zadnych szans na jakikolwiek rozwój, to czego sie tam samemu nauczysz to Twoje, a z tym tez jest ciezko, bo w razie jakichs nieprawidlowosci produkcji to stop maszyna i leć po ustawiacza, samemu nic nie dotykaj (od tego jest ktos "kto wie" co zrobic). Warunki pracy koszmarne, maszyny maja chyba po 30 lat (pewnie przesadzilem, ale napewno niewiele), robia wrazenie jakby zaraz mialy sie rozsypac. Na hali strasznie smierdzi - maszyny nie maja wyciagow powietrza, a chlodziwa i oleje to nie byly tam zmieniane od kilku lat. Pomieszczenie socjalne (nazwijmy to jadalnią) to jakaś prowizorka - kilka krzeseł na krzyż, dwa stoły i 30letnia mikrofala z niemieckiego śmietnika (SERIO!). To tyle jeśli chodzi o warunki socjalne, ostatnio został zlikwidowany ZFŚS, czyli zadnych bonów na święta, wczasów pod gruszą itp. W szatniach ciasno i smrod az w oczy szczypie. Jeszcze jedna ważna kwestia - soboty są obowiązkowe i NIEPŁATNE !! (dostajemy dzień wolny w tygodniu, i to nie jak nam pasuje tylko jak sobie kierownik wymyśli - od razu mówie, że w tej kwestii raczej nie można się dogadać). Obowiazek pracy w sobote ma pierwsza i druga zmiana, co za tym idzie - mozna zapomniec o wolnych weekendach. Niby po nocnych zmianach sobota wolna, ale tez trzeba odespac... I kolejna niespodzianka - po nockach przychodzimy na pierwsza zmianę (nie łatwo sie przestawić ze spaniem). Zarobki zblizone do najnizszej krajowej.I co miesiac goła wypłata - zadnych premi itp. Jedynie mozna dorobic w niedziele (nadgodziny 100% platne), ale po calym tygodniu pracy chyba nie warto sobie wypruwać flaków za te 100 zł. Do tego jeszcze ciagle wysluchiwanie "dyrekcji", ze za malo robimy (nie pomagaja zadne wytlumaczenia, nawet takie, ze robimy 2 razy wiecej niz rok temu - jest za malo i koniec). Jedyny plus - jak palisz to mozesz sobie palic przy maszynach. I to chyba koniec plusów.
Podsumowując: Nie warto sie męczyć za 1200zł. Nie polecam podejmowac tam pracy.
Minusy:
-[usunięte przez moderatora] (najbardziej przeszkadza)
-brak funduszu socjalnego
-śmieszne zarobki
-szczucie jendych pracowników na drugich (wywieszanie na tablicy informacji kto ile zrobił - jak za komuny)
-Nieprzyjemne warunki pracy
-kliku "ambitnych" donosicieli
-wiele o ktorych zapomnialem
Plusy:
-Operator CNC ładnie wyglada w CV