Witam Wszystkich Kandydatów,
Uważnie śledzimy pojawiające się na nasz temat wpisy, gdyż są dla nas ważnym barometrem opinii kandydatów. Odpisuejmy jednak co jakiś czas, chcąc zbiorczo odnieść się do ostatnich komentarzy. Jeśli ktoś z Państwa potrzebuje szybszej naszej szybszej reakcji, zapraszam do bezpośredniego kontaktu – dane kontaktowe wszystkich członków zespołu rekrutacyjnego, w tym moje, można łatwo znaleźć na stronie 7N.
Przechodząc do odpowiedzi:
- Nie ma czegoś takiego jak okres próbny dla konsultantów w 7N. Po przejściu (z sukcesem) przez proces rekrutacji, podpisuje się umowę na czas trwania danego kontraktu.
- (Przypadek kandydata, którego poproszono o przesłanie CV i zostawiono go potem bez kontaktu zwrotnego.)
Ma Pan rację. Coś takiego nie ma prawa wydarzyć się w dobrze rekrutującej firmie. I mogę zapewnić, że co do zasady w 7N nie wydarza się. „Co do zasady”, gdyż nie wykluczam, że w pojedynczych przypadkach komuś z nas może zdarzyć się przeoczenie. Przy kilkudziesięciu miesięcznie rekrutacjach i kilkuset zaangażowanych w nich kandydatach, błąd ludzki może od czasu do czasu skutkować nieudzieleniem przez rekrutera informacji o statusie rekrutacji.
Mam jednak twarde dowody na to, że jakość naszej komunikacji z kandydatami całościowo jest na bardzo wysokim poziomie. Półtora roku temu, w anonimowym badaniu satysfakcji kandydatów, 72% z nich oceniło jakość procesu rekrutacji w 7N jako zdecydowanie (34%) lub raczej (38%) lepszą niż w innych firmach. Informację o wyniku rekrutacji za wyczerpującą i odpowiednio szybką uznało 79% kandydatów. 81% kandydatów poleciłoby firmę 7N swoim znajomym. To dużo, biorąc pod uwagę, że badanymi byli kandydaci, którzy często nie przeszli u nas rekrutacji.
Na początku 2015 roku powtórzymy badanie. Będziemy dbać o to, by wyniki nie były gorsze.
- „Plus dla 7N, że podają widełki, minus że nie rozumieją pojęcia widełek płacowych (widełki ze swej natury mają to do siebie, że pokazują najwyższą i najniższą kwotę...) : ).”
Cieszę się, że docenia Pan naszą transparentność w rekrutacji. Widełki pojmujemy chyba podobnie jak Pan, przy czym górna i dolna kwota nigdy nie jest totalnie nienegocjowalna. Wiele tu zależy od konkretnego projektu, który w danym momencie oferujemy, np. od czasu jego trwania. Są takie, gdzie możemy – umiarkowanie – wyjść w naszej ofercie poza górną granicę widełek, jeśli i kandydat wykaże kompetencje na bardzo wysokim poziomie.
- Kandydatka komentująca dnia 18.06.2014.
Mam wrażenie, że nasza rozmowa – gdyż uczestniczyłem w jednej z nich – wykroczyła nieco poza „pogawędki o zainteresowaniach”. Zainteresowania/hobby nie są u nas częstym tematem rozmów rekrutacyjnych, jednak rekrutując do naszego biura i poszukując osoby, z którą spędzimy kolejnych kilka lat w pracy, chcieliśmy dowiedzieć się również nieco więcej o Pani jako osobie. Weryfikacja kompetencji stricte merytorycznych (np. znajomości Excela) przebiegła niepomyślnie.
Co do palenia papierosów przed rozmową rekrutacyjną. Jako osoba niepaląca jestem w stanie zrozumieć Pani dyskomfort. Dałbym jednak prawo osobom palącym do przerw na papierosa w pracy.
Sprostuję na koniec te „6 spotkań”. Była Pani u nas w biurze trzykrotnie, a rozmowy z trzema ostatnimi osobami (podczas tej ostatniej wizyty) trwały po ok. 10 minut każda. Miały na celu bardziej poznanie Pani i również danie Pani szansy poznania przyszłych kolegów z pracy. W sumie więc, całość spotkań zajęła Pani ok. 2 godziny 30 minut. Po każdym etapie rekrutacji otrzymywała Pani szybką informację zwrotną o statusie rekrutacji, a przed zaproszeniem na kolejne spotkania pytaliśmy o chęć i gotowość do kontynuacji procesu rekrutacji. Pani udział w rekrutacji trwał dokładnie 16 dni (2-18.06). Przepraszam jeśli uznaje Pani ten czas za stracony, jednak rekrutując do naszego biura chcemy sobie dać prawo do jak najlepszej weryfikacji kandydatów. Życzę, aby Pani przyszłe rekrutacje były błyskawiczne, komfortowe i oczywiście zakończone sukcesem.
Pozdrawiam,
(usunięte przez administratora)
Recruitment Manager, 7N