Pracuję w EOS od prawie 9 lat, była to pierwsza praca po studiach, zostałam, chociaż nie planowałam na tak długo, ale zawsze były sensowne powody by nie zmieniać pracy :) w trakcie zatrudnienia od stanowiska specjalistycznego awansowałam kilkukrotnie (więc ścieżka kariery istnieje jak najbardziej), jak również przy okazji restrukturyzacji działu zmieniłam stanowisko i zespół, w sumie na bardziej zgodne z moimi zainteresowaniami i potencjałem. Być może miałam dużo szczęścia, a może po prostu firma inwestuje w ludzi, na których im zależy i którzy się wykazują.
Plusy:
- w większości w firmie są naprawdę spoko przełożeni - nie ma problemu, żeby się dogadać kiedy trzeba wyjść z pracy wcześniej/zacząć później, dostać wolne na załatwienie swoich spraw. Firma też bardzo pilnuje, by każdy raz w roku brał urlop dwutygodniowy i odpoczął, nie ma pretensji jeśli się bierze L4 itp - to są może i oczywistości, ale nie ukrywajmy, w wielu firmach to wciąż jest abstrakcja. Nadgodziny, na które skierował lub na które zgodził się przełożony są oczywiście płatne, jeżeli jednak ktoś sam z siebie nie ogarnia roboty w godzinach na to przewidzianych, to trudno liczyć na dodatkową kasę z tego powodu.
- wynagrodzenia do ostatniego dnia miesiąca, ZAWSZE na czas, dostęp do pasków wynagrodzeń i innych informacji o naszym wynagrodzeniu/urlopach/wnioskach jest online, więc nie trzeba biegać do kadr by się czegoś dowiedzieć
- benefity pracownicze - Multisport, ubezpieczenie na życie, kafeteria z benefitami do wyboru zasilana środkami w zależności od poziomu wynagrodzenia, platformy szkoleniowe (angielski, filmy szkoleniowe), świetne imprezy firmowe, dodatki świąteczne, ładne biuro, w którym też spotykamy się z miłymi gestami w stosunku do pracowników, np zestaw do robienia herbatek zimowych na wzmocnienie odporności czy koktajli latem.
- dużo projektów, w których pracownicy merytoryczni biorą udział - tutaj znajomość angielskiego działa na duży plus, bo część tych projektów to tematy międzynarodowe w ramach grupy kapitałowej, więc też można się wykazać
- w firmie można awansować, można robić ciekawe rzeczy, ale to wymaga inicjatywy po stronie pracownika, motywacji, chęci pokazania się i wykazania, że nam się CHCE - jak ktoś ma podejście typu "siedź w kącie, a cię znajdą", to można tak i przesiedzieć całe życie, tylko trzeba obniżyć oczekiwania.
- coroczne podwyżki wynagrodzenia
- nie wypowiem się oczywiście za całą firmę, ale generalnie w większości zespołów jest naprawdę spoko atmosfera, ludzie się lubią, trzymają razem i przychodzenie do pracy nie wiąże się z bólem brzucha poprzedzającego wieczoru
- firma idzie mocno w stronę nowoczesności, cyfryzacji, nowych technologii itp, jest to miejsce, które samo w sobie się dość dynamicznie rozwija. Przez lata naprawdę bardzo dużo zmieniło się na plus.
- jest to też dobre miejsce na pierwszą pracę, szczególnie, że dostaje się od razu UoP. Firma ma uznaną pozycję na rynku, nawet jeśli ktoś potem odchodzi, to nie ma żadnego problemu, by znaleźć dobrą robotę z EOSem w CV.
Minusy:
- oczywiście wynagrodzenia mogłyby być jeszcze bardziej rynkowe, część zespołów pracuje na targetach, co może być źródłem stresu.
- specyfika branży. Trzeba mieć pełną świadomość, do jakiej firmy się aplikuje, czym ona się zajmuje i jaki jest zakres prowadzonych spraw. Wyżej pewnej części ciała trudno podskoczyć, jeśli ktoś liczy na różnorodność zajęć, nieustanne wyzwania, to niestety, ale w firmie zajmującej się bardzo specyficzną działką i ograniczonym potencjałem spraw to może być trudne. Branża też sama w sobie jest trudna, windykacja czy to twarda czy miękka budzi u ludzi bardzo silne emocje i z tym się trzeba mierzyć. Tak czy inaczej standardy obsługi klienta również bardzo się zmieniły na plus, pracownicy są szkoleni i traktuje się ludzi z szacunkiem, więc tu bez obaw.
- w związku z powyższym, są zespoły i stanowiska, na których trafia się na szklany sufit, bo po prostu nie w każdym zespole jest szeroka gama możliwości rozwoju. Nie każdy też będzie kierownikiem, bo po pierwsze nie ma tylu miejsc, a po drugie nie każdy mówi płynnie w obcym języku, co jednak jest raczej konieczne, a przynajmniej bardzo pożądane. Niemniej jednak, jeśli komuś się chce, naprawdę dobrze, szybko i sprawnie robi swoją robotę, to nie ma szans, żeby taka osoba nie była zauważona i ceniona.
- jak wszędzie, trafiają się absolutnie świetni ludzie, z którymi fajnie się współpracuje, a czasami - na każdym szczeblu - mamy beton. Czy jest to kwestia tylko tej firmy? Wątpię, raczej tak jest wszędzie.
W mojej opinii abstrahuję zupełnie od kwestii strategii firmy co do dłużników i ich spraw, bo to nie jest portal od tego, nie mam też wiedzy o wszystkich działach i zespołach. Mówię czysto o swoim doświadczeniu w ramach struktur i temató, w których ja pracowałam i z którymi miałam do czynienia.