Pracowałam w Dansk prawie 2 lata, od początku kiedy tworzyło się SSC. Na początku było fajnie, dbrali o pracownika, ale z upływem miesięcy działo się tam coraz gorzej. Przestali dbac o pracowników. Nawet jak ktoś ma duzą wiedze i pojecie o tym co robi, nie dadza mu wyższego stanowiska, ani podwyżki, bo uwazaja, ze jeżeli taka osoba odejdzie to znajda kolejna osobe do "klepania". Team leaderzy kompelnie nie nadaja się do zarzadzania wieksza iloscia osob. Jedna TL zarzadzajaca największym dzialem, nie miała pojęcia jak to robic, i jak powiedziała "robi wszystko na czuja". Po pewnym czasie w końcu ja zdegradoweali i przenieśli do kompletnie innego dzialu, na inne stanowisko. Po kilku miesiącach została tam TL, nie maja kompletnie pojęcia o co chodzi w tym dziale, ale w tej firmie, żeby cos osiagnac trzeba mieć znajomości. Zarobki sa niskie, a podwyzki raz do roku po 100brutto. Praktycznie nie ma mozliwosci rozwoju, bo na szkolenia, jesli w ogole takie organizuja, wybierane sa pojedyncze osoby, zazwyczaj pupilki TL. Zarobki sa niskie, a podwyzki raz do roku po 100brutto. Praktycznie nie ma mozliwosci rozwoju, bo na szkolenia, jesli w ogole takie organizuja, wybierane sa pojedyncze osoby, zazwyczaj pupilki TL. Jedyne co jest warte polecenia w tej firmie to ludzie, którzy tam pracują, ale nie mowie o osobach na stanowiskach kierowniczych. Atmosfera jest super i nie sadze, ze gdzies można jeszcze taka spotkać.
Ogolnie odradzam:)