Opinie o Salling Group SSC w Szczecin

Poniżej znajdziesz opinie byłych oraz obecnych pracowników na temat firmie Salling Group SSC, jak również Klientów firmy. Znajdziesz poniżej również opinie kandydatów do podjęcia pracy w Salling Group SSC o przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej.

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Salling Group SSC w Szczecin

Były pracownik IT
Pracownik
 Pytanie

Chcąc pracować w Salling Group nastaw się na: - bycie pracownikiem drugiej kategorii - zero szacunku ze strony duńskich pracowników - brak jakiegokolwiek planowania i zarządzania - mikro-zarządzanie pracownikami - nie mylić z organizacją pracy - zero starań aby zatrzymać kompetentnych pracowników - podwyżki obowiązków bez podwyższania wynagrodzeń - motywowanie duńskich kolegów do wykonania jakiejkolwiek pracy - Ty jesteś dla nich, nie oni dla Ciebie - słabe warunki pracy w biurze, które tak wychwalają bo korporacja musi tak robić A teraz odniosę się szerzej do wszystkich punktów. Od początku będą Ci wmawiać, że firma jest jedna i nie ma "nas" i "ich". Nawet powiedzą Ci, że Duńczycy zarabiają tyle samo i w ogóle mamy te same benefity. To oczywiście nieprawda o czym z szyderczym uśmiechem duńska strona przypomni Ci nie raz. Wysokie zarobki, darmowe obiady i przekąski oraz szkolenia zewnętrzne są dla tej lepszej części! Ty się ciesz za 100zł bonu do Netto na święta. Otrzymywanie maili w języku duńskim bez jakiegokolwiek objaśnienia po angielsku lub branie udziału w spotkaniach, na których używany jest duński zamiast angielskiego to norma. Im jest tak wygodniej, a Ty sobie tłumacz i się zastanawiaj! Oczywiście nie próbuj robić tego samego, bo to im ma być dobrze. :) Nie przejmuj się gdy wprost usłyszysz, że ktoś Cie nie słuchał bo akurat sobie żartowali między sobą w biurze. Również nie powinno Ci przeszkadzać, że ktoś mlaska do mikrofonu bo akurat musi zjeść i nie poczeka pięciu minut jak kulturalny człowiek. Zaplanowana strategia długofalowa odnośnie rozwoju i kierunku działań? Zapomnij, im wyżej w szczebelkach zarządzania tym niższe kompetencje techniczne. W rezultacie osoby decyzyjne rzucają się na nowinki techniczne bez zastanowienia się czy jest nam to potrzebne i w jaki sposób to zrobić. ASAPY wpadają często bo komuś się "zapomniało" o czymś co planowali od pół roku, tylko zapomnieli powiedzieć tym, którzy mieli to zrobić. Najpierw zrób, później dowiedz się jak zrobić, a na koniec dowiedz się po co - oto duński standard planowania. Jeżeli coś w końcu udało się doprowadzić do stabilnego stanu to zapomnij, że zostanie to tak zostawione. Przyjdzie ktoś kto powie Ci, że wyrzucamy to do śmietnika bo TAK! Jest nacisk aby pracować z biura bo "w biurze pracuje się lepiej i wpadają lepsze pomysły". Jeżeli nie przypomina Ci to tekstów z PRL-u w stylu "zakład pracy Twoim domem" to gratulacje, jesteś idealnym kandydatem. Pracując w biurze menadżer może w każdej chwili podejść i zajrzeć Ci przez ramie co robisz. Nie musi pisać maila czy organizować spotkania z czym niejednokrotnie był problem. Oczywiście to zawsze Ty masz robić prezentacje i spowiadać się z pracy i to dwa razy! Dla niższego i wyższego menedżmentu. O wizycie i spowiedzi dowiesz się dzień wcześniej bo nie masz nic innego do roboty niż tworzenie prezentacji w PowerPoint! Odejścia kompetentnych pracowników mówi samo za siebie. Każdy kto wnosi coś więcej do firmy prędzej czy później odchodzi, a ze strony zarządu czy HRu nie ma absolutnie żadnych starań by Cie zatrzymać. Składając wypowiedzenie usłyszysz "okej" i to tyle. Nie zapytają dlaczego, co można zmienić, czy może rozważyłbyś zostać gdyby warunki były lepsze. O opinie na odchodne zapytają tylko tych, którzy są w stanie powiedzieć coś dobrego. Podejście "jak masz mówić źle to nie mów wcale". Sukcesywnie dokładana jest ilość pracy, zwłaszcza przy odejściach kolegów z zespołu. Nie zapomnij pokazać ambicji i że Ci zależy bo o to w tym wszystkim chodzi! Firma będzie opowiadać o sukcesach, rekordowych zyskach i tym, że jeszcze nigdy nie było tak dobrze, ale Ty i tak nie dostaniesz podwyżki. Jeżeli już to będzie to w granicach 50-100zł brutto bo masz robić oszczędności dla firmy - swoim kosztem. Branża handlu detalicznego i online odnotowała rekordowe zyski w czasie pandemii, jednak pieniędzy na podwyżki nie ma bo...pandemia. Jeżeli oczekujesz podjęcia decyzji czy wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony duńskiej za to co leży w ich zakresie obowiązków to nastaw się na rolę coacha zawodowego. Musisz się przypominać, prosić, motywować by łaskawy pan w końcu zechciał odpisać czy odpowiedzieć na Twoje pytania lub zrobić to o co go poprosiłeś. Standard to od dwóch tygodni wzwyż by cokolwiek ugrać. Spróbuj zrobić to w drugą stronę i nie odpisać przez dwa dni, a będziesz miał na głowie dwóch menadżerów skarżących się, że za wolno załatwiasz sprawy i coś podejrzanie słabo wykonujesz swoje obowiązki. Praca z domu jest fe, dlatego tak jak polski rząd co chwila będą zmieniane decyzje. Raz pracujesz w domu, zaraz masz wracać do biura bo tak. Nie ma to żadnej korelacji z sytuacją w kraju. W biurze masz do dyspozycji połamane krzesła biurowe rodem z lekcji informatyki w szkole. Innych nie ma, a jak chcesz lepsze to musisz komuś zabrać. Sprzęt komputerowy też jest wiekowy, a jak chcesz coś lepszego to usłyszysz "inni też by chcieli więc nie". Zero wyjątków, nawet dla osób z poważnymi dolegliwościami.

1
Gregor

Ludzie cenią firmę za to, że dba o pracowników. Szkoda, że na tym wątku zostają zamieszczone złośliwe wpisy

Było_sobie_życie
Pracownik

Jeżeli jesteś osobą, która chce się rozwijać i poszerzać swoje horyzonty to jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce. Firma daje możliwość szkoleń wewnętrznych i zewnętrznych jeżeli wykazujesz się chęcią pracy i rozwoju osobistego. Nie ma również problemu z migracją między działami w celu swojego rozwoju. Wynagrodzenie na początku może nie powalać ale jak się starasz to zostajesz doceniony i wcale nie mówię tutaj o byciu przyjacielem królika.

Księgowa
Pracownik

Dużo tutaj jadu, ale widzę że to w IT się źle dzieje. Jeśli chodzi o księgowość to ja polecam. Szczególnie, gdy zaczynasz i chcesz się wdrożyć- wtedy najlepszy start jest w AP lub w AR. Dla bardziej doświadczonych i kreatywnych jest GL. Płaca nie powala, jednak pracownicy którzy ogarniają mają dużą szanse na awans i lepszą podwyżkę. Jak chcesz tylko "odbębnić" swoje 8 godzin, bez jakiejkolwiek inicjatywy czy udzielania się w teamie, to raczej nie licz na awans. Na szczęście wybicie się nie jest trudne, zwłaszcza teraz kiedy firma się rozwija i realizuje dużo projektów.

Pytanie
 Pytanie

Jak jest z pakietem medycznym w Salling Group SSC? Można dołączyć rodzinę?

Drążek Nowy wpis
Pracownik
@Pytanie

Można. Z tego co pamiętam to chyba po trzech miesiącach.

ryjek Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 26 dni.
Kandydat
 Pytanie

Witam, czy ktoś wie ile zarabia młodszy kontroler w zespole ochrony?, ogłoszenie co jakiś czas wraca. Aplikowałem przez tę ich śmieszną stronę ale zaraz zrezygnowałem bo na następny dzień znalazłem inną pracę. Proces rekrutacyjny wygląda jakby na ministra szukali, pytanie jakie to pieniądze, bo z tego co tu można przeczytać to śmiech na sali.

Pytanie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 32 dni.
 Pytanie

Czy pracownicy w Salling Group SSC dogadują się między sobą?

Było_sobie_życie
Pracownik

Jeżeli jesteś osobą, która chce się rozwijać i poszerzać swoje horyzonty to jest to jak najbardziej odpowiednie miejsce. Firma daje możliwość szkoleń wewnętrznych i zewnętrznych jeżeli wykazujesz się chęcią pracy i rozwoju osobistego. Nie ma również problemu z migracją między działami w celu swojego rozwoju. Wynagrodzenie na początku może nie powalać ale jak się starasz to zostajesz doceniony i wcale nie mówię tutaj o byciu przyjacielem królika.

Nie_było_sobie_życia_w_SG
Były pracownik
 Pytanie
@Było_sobie_życie

Na pewno nie pomyliłaś/eś firm? Tu się takie rzeczy nie dzieją. Szkolenia są żenujące, te zewnętrze są kompletnie nie przydatne, o ile są. Kryterium wyboru szkolenia jest cena, a nie przydatność.

Było_sobie_życie
Pracownik
 Pytanie
@Nie_było_sobie_życia_w_SG

Zdecydowanie nie pomyliłam/łem. Z roszczeniowym podejściem w żadnej firmie nie będziesz zadowolony niezależnie co Ci zaproponują. Dodatkowo nie zgodzę się ze stwierdzeniem że szkolenia są nieprzydatne, może nie potrafisz ich wykorzystać w odpowiedni sposób dla siebie? Jeżeli coś dają to bierz całymi garściami. Nigdy nie wiesz kiedy coś Ci się przyda ;)

Nie_było_sobie_życia_w_SG
Były pracownik
@Było_sobie_życie

Widzę, że HR został wysłany do gaszenia pożaru na Goworku, szkoda tylko, że nie nie dostałyście hajsu na wykupienie konta :)

Było_sobie_życie
Pracownik
@Nie_było_sobie_życia_w_SG

Największym problemem na tego typu stronach jest to że piszą tylko ludzie którzy mają jakieś żale, są leniwe albo oczekują kokosów za pracę której nawet im się nie chce wykonywać. Natomiast osoby zadowolone nie czują potrzeby wyrażania swojej opinii, ja taką czuję więc napisałem. I nie mam nic wspólnego z HR ;)

Prawie były pracowanik Nowy wpis
Były pracownik
@Było_sobie_życie

To co piszesz to same bzdury. Jedyne co firma może zaoferować to więcej obowiązków za taką samą pensję, nic więcej. Do chęci negocjacji pensji, menadżer potrzebuje motywacji w formie wypowiedzenia, bez tego można o czymkolwiek zapomnieć. SG już dawno przestał być konkurencyjny na rynku Szczecińskim i nie piszę tu jedynie o zarobkach, ale i wprowadzeniu pracy zdalnej/hybrydowej na stałe.

logo firmy Kantor Wymiany Walut DUKATO
Szczecin
Kantor Wymiany Walut Dukato Maciej Sawczyn
(17 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Pracownik Produkcji – Magazynier
Szczecin
Sternal International Sp. z o.o.
(9 opinii)
Wyślij CV
Aplikuj na wiele ofert
Były pracownik IT
Pracownik
 Pytanie

Chcąc pracować w Salling Group nastaw się na: - bycie pracownikiem drugiej kategorii - zero szacunku ze strony duńskich pracowników - brak jakiegokolwiek planowania i zarządzania - mikro-zarządzanie pracownikami - nie mylić z organizacją pracy - zero starań aby zatrzymać kompetentnych pracowników - podwyżki obowiązków bez podwyższania wynagrodzeń - motywowanie duńskich kolegów do wykonania jakiejkolwiek pracy - Ty jesteś dla nich, nie oni dla Ciebie - słabe warunki pracy w biurze, które tak wychwalają bo korporacja musi tak robić A teraz odniosę się szerzej do wszystkich punktów. Od początku będą Ci wmawiać, że firma jest jedna i nie ma "nas" i "ich". Nawet powiedzą Ci, że Duńczycy zarabiają tyle samo i w ogóle mamy te same benefity. To oczywiście nieprawda o czym z szyderczym uśmiechem duńska strona przypomni Ci nie raz. Wysokie zarobki, darmowe obiady i przekąski oraz szkolenia zewnętrzne są dla tej lepszej części! Ty się ciesz za 100zł bonu do Netto na święta. Otrzymywanie maili w języku duńskim bez jakiegokolwiek objaśnienia po angielsku lub branie udziału w spotkaniach, na których używany jest duński zamiast angielskiego to norma. Im jest tak wygodniej, a Ty sobie tłumacz i się zastanawiaj! Oczywiście nie próbuj robić tego samego, bo to im ma być dobrze. :) Nie przejmuj się gdy wprost usłyszysz, że ktoś Cie nie słuchał bo akurat sobie żartowali między sobą w biurze. Również nie powinno Ci przeszkadzać, że ktoś mlaska do mikrofonu bo akurat musi zjeść i nie poczeka pięciu minut jak kulturalny człowiek. Zaplanowana strategia długofalowa odnośnie rozwoju i kierunku działań? Zapomnij, im wyżej w szczebelkach zarządzania tym niższe kompetencje techniczne. W rezultacie osoby decyzyjne rzucają się na nowinki techniczne bez zastanowienia się czy jest nam to potrzebne i w jaki sposób to zrobić. ASAPY wpadają często bo komuś się "zapomniało" o czymś co planowali od pół roku, tylko zapomnieli powiedzieć tym, którzy mieli to zrobić. Najpierw zrób, później dowiedz się jak zrobić, a na koniec dowiedz się po co - oto duński standard planowania. Jeżeli coś w końcu udało się doprowadzić do stabilnego stanu to zapomnij, że zostanie to tak zostawione. Przyjdzie ktoś kto powie Ci, że wyrzucamy to do śmietnika bo TAK! Jest nacisk aby pracować z biura bo "w biurze pracuje się lepiej i wpadają lepsze pomysły". Jeżeli nie przypomina Ci to tekstów z PRL-u w stylu "zakład pracy Twoim domem" to gratulacje, jesteś idealnym kandydatem. Pracując w biurze menadżer może w każdej chwili podejść i zajrzeć Ci przez ramie co robisz. Nie musi pisać maila czy organizować spotkania z czym niejednokrotnie był problem. Oczywiście to zawsze Ty masz robić prezentacje i spowiadać się z pracy i to dwa razy! Dla niższego i wyższego menedżmentu. O wizycie i spowiedzi dowiesz się dzień wcześniej bo nie masz nic innego do roboty niż tworzenie prezentacji w PowerPoint! Odejścia kompetentnych pracowników mówi samo za siebie. Każdy kto wnosi coś więcej do firmy prędzej czy później odchodzi, a ze strony zarządu czy HRu nie ma absolutnie żadnych starań by Cie zatrzymać. Składając wypowiedzenie usłyszysz "okej" i to tyle. Nie zapytają dlaczego, co można zmienić, czy może rozważyłbyś zostać gdyby warunki były lepsze. O opinie na odchodne zapytają tylko tych, którzy są w stanie powiedzieć coś dobrego. Podejście "jak masz mówić źle to nie mów wcale". Sukcesywnie dokładana jest ilość pracy, zwłaszcza przy odejściach kolegów z zespołu. Nie zapomnij pokazać ambicji i że Ci zależy bo o to w tym wszystkim chodzi! Firma będzie opowiadać o sukcesach, rekordowych zyskach i tym, że jeszcze nigdy nie było tak dobrze, ale Ty i tak nie dostaniesz podwyżki. Jeżeli już to będzie to w granicach 50-100zł brutto bo masz robić oszczędności dla firmy - swoim kosztem. Branża handlu detalicznego i online odnotowała rekordowe zyski w czasie pandemii, jednak pieniędzy na podwyżki nie ma bo...pandemia. Jeżeli oczekujesz podjęcia decyzji czy wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony duńskiej za to co leży w ich zakresie obowiązków to nastaw się na rolę coacha zawodowego. Musisz się przypominać, prosić, motywować by łaskawy pan w końcu zechciał odpisać czy odpowiedzieć na Twoje pytania lub zrobić to o co go poprosiłeś. Standard to od dwóch tygodni wzwyż by cokolwiek ugrać. Spróbuj zrobić to w drugą stronę i nie odpisać przez dwa dni, a będziesz miał na głowie dwóch menadżerów skarżących się, że za wolno załatwiasz sprawy i coś podejrzanie słabo wykonujesz swoje obowiązki. Praca z domu jest fe, dlatego tak jak polski rząd co chwila będą zmieniane decyzje. Raz pracujesz w domu, zaraz masz wracać do biura bo tak. Nie ma to żadnej korelacji z sytuacją w kraju. W biurze masz do dyspozycji połamane krzesła biurowe rodem z lekcji informatyki w szkole. Innych nie ma, a jak chcesz lepsze to musisz komuś zabrać. Sprzęt komputerowy też jest wiekowy, a jak chcesz coś lepszego to usłyszysz "inni też by chcieli więc nie". Zero wyjątków, nawet dla osób z poważnymi dolegliwościami.

1
Nieistotne
Kandydat
 Pytanie
@Były pracownik IT

Ale pracujesz w Netto czy w Salling Group? Bo z tego co wiem to umowa jest z Netto Polska.

Były pracownik
Były pracownik
@Były pracownik IT

Pracowałam tam 3 lata temu, widzę że nic się nie zmieniło...

Wacek
Były pracownik
@Były pracownik IT

Sama prawda, oczywiście to nie dotyczy tylko branży IT.

an
Były pracownik
 Pytanie
@Były pracownik IT

Taka jest prawda, i to w każdym dziale nie tylko w IT. Ciągle chwalą ile to firma nie zarobiła a pracownikom jeszcze ucinają podwyżki. Na awans nie ma co liczyć choćby się 5 lat pracowało i znało każdy proces. Zawsze jest wymówka, że nie ma pieniędzy. Benefity to totalne (usunięte przez administratora) prezent dla pracownika bon do Netto. To ma być prezent czy jałmużna dla biedaka, żeby miał co jeść przez święta? Atmosfera kiepska. Może dobra firma dla kogoś, kto po szkole pracy szuka żeby trochę nabrać doświadczenia, ale tak poza tym to lepiej unikać.

Anonymous
Były pracownik
 Pytanie
@Były pracownik IT

Mamy Wrzesień, praca na ten moment hybrydowa, tj. 3 dni z biura, 2 dni z domu. Nasza Duńska siedziba matka wróciła już prawie w 100% do biura, i jak się dowiedzieliśmy my też niedługo będziemy musieli wracać do biura na stałe. Dlaczego zapytacie? A dlatego, że skoro Duńska strona pracuje w 100% z biura to my też musimy, bo przecież standardy pracy muszą być jednolite.... Szkoda, że działa to tylko w jedną stronę...

Oliwia
Kandydat
 Pytanie

Czy ktoś orientuje się jakie zarobki na start, firma oferuje w dziale należności na stanowisku junior accountant z j.angielskim? Z góry dziękuję za odpowiedź

Księgowa
Pracownik

Dużo tutaj jadu, ale widzę że to w IT się źle dzieje. Jeśli chodzi o księgowość to ja polecam. Szczególnie, gdy zaczynasz i chcesz się wdrożyć- wtedy najlepszy start jest w AP lub w AR. Dla bardziej doświadczonych i kreatywnych jest GL. Płaca nie powala, jednak pracownicy którzy ogarniają mają dużą szanse na awans i lepszą podwyżkę. Jak chcesz tylko "odbębnić" swoje 8 godzin, bez jakiejkolwiek inicjatywy czy udzielania się w teamie, to raczej nie licz na awans. Na szczęście wybicie się nie jest trudne, zwłaszcza teraz kiedy firma się rozwija i realizuje dużo projektów.

Kolejny były pracownik IT
Były pracownik
 Pytanie

W skrócie: (usunięte przez administratora), oszczędzanie na wszystkim, dyskryminacja, (usunięte przez administratora) niekompetentny management. 1. Kłamstwa od samego początku. Wszędzie reklamuje się jako Salling Group, a umowa o prace podpisywana jest z Netto Polska. O tym dowiadujesz się pierwszego dnia pracy, przy podpisaniu umowy. Oczywiście od X lat firma powtarza, że jest w trakcie zmiany nazwy. Nie jest xD 2. Rozmowa o prace Polski Manager będzie sypał buzzwordami z rękawa. To jest karta pułapka - korporacja nie używa najnowszych wersji niczego. Wszystko jest stare albo bardzo stare. Polski Manager zapomni Ci powiedzieć o wielu rzeczach (np. że będziesz pracować w święta i w nocy) albo obieca Ci coś totalnie oderwanego od rzeczywistości, bo nie ma pojęcia z czym pracuje zespół do którego rekrutuje. O tym, że pracujesz w równoważnym trybie pracy (to ten najgorszy dla pracownika, najlepszy dla pracodawcy) dowiesz się po podpisaniu umowy. 3. Jesteś tylko Polakiem, pamiętaj. Pan Duńczyk jest Twoim panem. Zdanie Duńczyka jest najważniejsze. Maile po Duńsku to standard, "weź se przetłumacz, a nie robisz problem". Pan Duńczyk ma wykonać jakaś pracę? Zapomnij, będziesz musiał każdą pierdołę eskalować do Duńskiego Managera. Niby jest Jira, ale Duński management nie umie z niej korzystać - co półtora miesiąca trzeba się spowiadać co się zrobiło - obowiązkowo prezentacja w PowerPoint. Pracownicy Duńskiego biura dostają darmowe napoje, ciasta, jedzenie, imprezy, Ty może dostaniesz kawałek ciasta raz na kwartał (o ile się załapiesz na ten kawałek). Jak w Danii jest święto to Polaki pracują. Jak w Polsce jest święto to polaki też pracują xD 4. Polski Manager Przyzwyczaj się do mikrozarządzania (sprawdź co to na Wikipedii). Masz wątpliwości albo chcesz mieć swoje zdanie? Usłyszysz że przesadzasz albo "bo tutaj tak jest". Nie można zapomnieć o częstym tłumaczeniu się w mailach - "czemu ten ticket nie jest jeszcze zrobiony?", "dlaczego zamknąłeś ten incydent?", "czemu użyłeś takiego słowa w tamtym mailu do Pana Duńczyka?". Jeśli podpadniesz Panu Duńczykowi to Polski Manager Cię nie obroni. Wręcz przeciwnie - będzie po stronie Duńczyka. 5. Awanse i rotacja Firma nie zatrudnia ludzi z zewnątrz tylko awansuje, bo jest taniej. Nikt ogarnięty nie chce przyjść do SSC - team leadera szukali ponad rok i dalej nie znaleźli XD Specjaliści pokroju Architektów IT przychodzą, patrzą jak jest i odchodzą bo szkoda czasu na nurkowanie w (usunięte przez administratora) W zespołach gdzie mają być ludzie ogarnięci (o ile jacyś jeszcze zostali) rotacja jest zdecydowanie za duża. Firma nie zatrzymuje pracowników WCALE. No chyba, że jesteś Duńczykiem to wtedy staną na głowie abyś tylko nie odchodził 6. Planowanie pracy Planowanie w tej firmie nie istnieje. Duńczyk coś sobie wymyśli, a Ty masz wykonać. Masz lepszy pomysł? No szkoda, robimy po duńsku. Oczywiście o nowym pomyśle Duńczyków dowiesz się w momencie kiedy będziesz miał wykonać swoją robotę - nie wcześniej. Włączanie w proces planowania? Nie dla Polaka to. 7. Praca zdalna i biuro Praca zdalna przed pandemią nie istniała. 'Jesteśmy firmą która pracuje z biura'. W czasie pandemii nie wiesz czy w kolejny poniedziałek nie zostaniesz zmuszony do powrotu do biura na tydzień albo dwa, bo przecież 'wszędzie dobrze, ale w biurze najlepiej' xD Polski Manager musi widzieć, że siedzisz przy komputerze. Tak jak pisał 'Były pracownik IT' - raz pracujesz w domu, zaraz masz wracać do biura bo tak. Nie ma to żadnej korelacji z sytuacją w kraju. Biuro tragiczne, głośno - jeden wielki openspace bez boksów, klimatyzacja działa jak chce, albo wcale nie działa - cały rok 25-27 stopni i niska wilgotność. Praca na starych komputerach na których nie chcieli już pracować Duńczycy, a jak chcesz nowy to możesz zapomnieć - nie ma, bo Duńczycy jeszcze nie oddali. W 2021 roku pracujesz na 6 letnim sprzęcie. Chcesz ciut więcej RAMu bo laptop muli? 'My tu jesteśmy aby robić oszczędności'. I nie, na własnym sprzęcie nie można pracować. 8. Delegacje Nie zdziw się jak w piątek dowiesz się, że w poniedziałek jedziesz do Danii na tydzień. Po co? Posiedzieć z Duńskimi panami żeby widzieli twarz podwykonawcy. W grudniu dostajesz samochód na letnich oponach i jedziesz. Oczywiście umowa najmu samochodu od wypożyczalni jest na Ciebie, nie na firmę. Jak zaczniesz zgłaszać problemy/wątpliwości co do samochodu Polskiemu Managerowi to usłyszysz, że przesadzasz. 9. Podwyżki i benefity Podwyżki są. Ale obowiązków. Wypłata zostaje ta sama. Awans? Nie ma środków w budżecie. Za rok też nie będzie. Szkolenia? Dwa w przeciągu 3 lat pracy, ale nie myśl sobie że wybierzesz jakie to będzie szkolenie xD 100 zł na Wielkanoc, 100 zł na Święta, 100 zł do Empiku raz do roku. Wiele razy złapałem się na tym, że szukałem logiki w działaniu korporacji - ale tu nie ma logiki. Na koniec pamiętaj - jesteś tylko zasobem dla korporacji, kilkoma cyferkami. Nie będziesz traktowany inaczej.

Pytanie
 Pytanie

Jakie wartości są cenione w Salling Group SSC?

X
Były pracownik
@Pytanie

Korporacyjne i pro-duńskie

Były pracownik IT
Były pracownik
 Pytanie

Firma niestety (usunięte przez administratora) niesamowicie swoich obecnych/przyszłych pracowników już od początku - umowa jest na Netto, nie Salling Group. Później nie jest lepiej, management uwielbia kłamać byleby tylko osiągać cele, najlepiej czyimś kosztem. Oferty pracy nie przedstawiają rzeczywistych obowiązków w pracy. W praktyce dostajesz dodatkowe obowiązki już od pierwszego dnia pracy :) Częste rekrutacje nie powinny nikogo zadziwić. Mało kto lubi być pomiatany czy to przez polski czy duński management. Uważają się za królów świata. Brak jakichkolwiek umiejętności można uzupełnić stanowiskiem kierowniczym. Będąc pracownikiem Netto "Salling Group" pamiętaj, że przełożony musi spoglądać ci minimalnie raz dziennie w ręce, by wiedzieć że w ogóle pracujesz. Brak zaufania do pracowników i pracy zdalnej spowodował już liczne odejścia w wielu działach. Firma nie ma ochoty zatrzymywać pracowników, woli dodawać obowiązki obecnemu zespołowi. Przy odejściach możesz liczyć na paręnaście złotych podwyżki - ale niezbyt dużej, by nie zakłócić rekordowych sprzedaży e-commerce jak i w samych sklepach. Nierówności czy to w samym HQ w Aarhus, czy Netto Motaniec jest ogromna. Dofinansowanie do obiadów? Możesz jedynie pomarzyć o czymś takim polaku. Oczywiście wcześniej wspomniane placówki mają to w pakiecie, ale przecież benefity się wcale nie różnią między oddziałami. Jak wspominałem wcześniej o sprzęcie, SSC dostaje ostatnie chłamy sprowadzane z wcześniej wymienionych miejsc. Morale w zespołach - nie istnieją. Jedyną ostoją są tak naprawdę sami ludzie, myślący że jakoś to będzie. Jako zasób masz mały wpływ na jakąkolwiek zmianę. Mimo solidnego uargumentowania potrzeby, ktoś wyżej wie lepiej. Dlatego też firma używa wciąż przestarzałego stacku technologicznego, z trudem pozbywając się go i przechodząc na obecnie już przestarzałe rozwiązania. 10 lat za konkurencją. Firma nie jest w stanie konkurować z innymi firmami, dlatego też ostatnio tak wielu pracowników odeszło. Oszczędności powinny być na stałe wpisane w wartości firmowe. Zarobki też są zabawne. W IT 2 linia wsparcia zarabia niewiele więcej niż 1-sza linia. W innych działach podwyżki to też często różnica max do 500 zł brutto (oczywiście jeżeli było się odpowiednio dobrym kolorkiem :) ) Duńska strona z jednej strony będzie zapewniała że różnica między pracownikami w Danii a Polskimi jest minimalna, z drugiej strony jednak duńscy pracownicy sami się chwalą swoimi X krotnie większymi zarobkami. COO zapewni Was, że w wyznaczniku bigmac - zarobek będziecie w stanie tyle samo ich nabyć. Prawdopodobnie był kulą z matmy, nawet tak proste równanie jest nieprawidłowe. Awanse często dostają osoby, bez faktycznej wiedzy o swoich obowiązkach. Niektórzy pracując powyżej 3 lat mają problem z codziennymi zadaniami i zrzucają je na nowych pracowników, by móc oddać się w pełni kawce i ploteczkom. Cyrk na kółkach to zbyt łagodne określenie na całą sytuację w tym oddziale. W komentarzach ostatnio widać nieudolne próby wybielenia firmy czy to przez HR czy kierowników/managerów. Nie jest tak idealnie, jak staracie się to przedstawić. Najprostszy dowód to używane zdjęcia do każdego maila od HR, ile z osób na zdjęciach wciąż pracuje?

Inniejszy były pracownik IT
Były pracownik
@Były pracownik IT

Zapomniałeś napisać, że nowi ludzie, którzy przychodzą to nawet umowy nie przedłużają, bo na rozmowie manager mówi jedno, a do roboty jest zupełnie coś innego xD

12345
Pracownik

No dobra zarobki nie są zaskakujące ale wymagania nie są tez jakieś wow. Bardziej liczy się chęć do pracy i staż niż wykształcenie i jakieś specjalne umiejętności czy zdobyte już doświadczenie. Jeśli chodzi o podwyżkę to przychodzi ona z czasem i pensja co roku może rosnąć. Osoby „dobre” mogą liczyć na uznanie i awanse ale no w odpowiednim momencie i sytuacji nikt tak o nie wyczaruje dodatkowego miejsca. Pracownicy życzliwi, uśmiechnięci i skłonni do pomocy. Atmosfera luźna, przyjazna i praktycznie nie czuć presji. Przerwę robisz sobie kiedy potrzebujesz nikt Ciebie nie kontroluje nie musisz się odbijać i martwić ze przekroczyłeś 3 minuty. Podsumowując, praca bardzo dobra na start i rozwijająca. Dla osób po studiach czy nawet i bez studiów uważam, ze ok. Jak zwykle pamiętać trzeba, ze w większości przypadków więcej NIEZADOWOLONYCH się wypowie niż ZADOWOLONYCH. Pozdrawiam ;))

Nie daj się
Były pracownik

To jedno z moich najgorszych doświadczeń zawodowych, o ile nie najgorsze. Marna praca, nieprzyjemna, monotonna, słabo płatna, team pozbawiony energii, prawdopodobnie wyniszczony niskimi zarobkami, jarzeniówkami i patrzeniem się 8 godzin w monitor. Implementacja wszystkich mechanizmów psychologicznych które mają pomóc w relacjach i twoim samopoczuciu na poziomie Licealisty który przeczytał materiał 5 minut przed kartkówką. Twoi team leaderzy mają często mniejsze umiejętności od twoich, słabsze wykształcenie i zero zdolności interpersonalnych. Nie uczysz się niczego nowego, nie masz szans rozwoju, jak Ci się coś nie podoba to łatwo cię zastąpić - wszystko jest w zeszytach na zasadzie przynieś, podaj, pozamiataj. Rzeczy które powinny zostać między Tobą a Team leaderem stają się tajemnicą poliszynela, zero moralności zawodowej. Duńczycy traktują Cię jak człowieka drugiej kategorii. W kółko słyszysz mantrę "To nie najgorsza praca, są gorsze", wyparcie i racjonalizacja na najwyższym poziomie, chociaż tyle. Otóż niestety ale nie ma gorszych, przynajmniej ja się nie zetknąłem. Moja rada - omijać szerokim łukiem, zwłaszcza teraz, kiedy tak wiele dobrych firm rekrutuje i zatrudnia na pracę zdalną.

Gregor

Ludzie cenią firmę za to, że dba o pracowników. Szkoda, że na tym wątku zostają zamieszczone złośliwe wpisy

waow
Były pracownik
@Gregor

A to dobry żart :)

Anonim
Były pracownik
@Gregor

Nie prawda, to nie złośliwe wpisy ale prawda.. brak szacunku do pracowników z doświadczeniem, w ssc kadra „menadżerska” na niskim poziomie (nie wszyscy, ale zdecydowana większość)- nie wspierają pracowników-podwyżki kiepskie. Kiedyś w ssc nie było tak słabo, dziś odradzam!

Były pracownik IT
Były pracownik
 Pytanie

Chcąc pracować w Salling Group nastaw się na: - bycie pracownikiem drugiej kategorii - zero szacunku ze strony duńskich pracowników - brak jakiegokolwiek planowania i zarządzania - mikro-zarządzanie pracownikami - nie mylić z organizacją pracy - zero starań aby zatrzymać kompetentnych pracowników - podwyżki obowiązków bez podwyższania wynagrodzeń - motywowanie duńskich kolegów do wykonania jakiejkolwiek pracy - Ty jesteś dla nich, nie oni dla Ciebie - słabe warunki pracy w biurze, które tak wychwalają bo korporacja musi tak robić A teraz odniosę się szerzej do wszystkich punktów. Od początku będą Ci wmawiać, że firma jest jedna i nie ma "nas" i "ich". Nawet powiedzą Ci, że Duńczycy zarabiają tyle samo i w ogóle mamy te same benefity. To oczywiście nieprawda o czym z szyderczym uśmiechem duńska strona przypomni Ci nie raz. Wysokie zarobki, darmowe obiady i przekąski oraz szkolenia zewnętrzne są dla tej lepszej części! Ty się ciesz za 100zł bonu do Netto na święta. Otrzymywanie maili w języku duńskim bez jakiegokolwiek objaśnienia po angielsku lub branie udziału w spotkaniach, na których używany jest duński zamiast angielskiego to norma. Im jest tak wygodniej, a Ty sobie tłumacz i się zastanawiaj! Oczywiście nie próbuj robić tego samego, bo to im ma być dobrze. :) Nie przejmuj się gdy wprost usłyszysz, że ktoś Cie nie słuchał bo akurat sobie żartowali między sobą w biurze. Również nie powinno Ci przeszkadzać, że ktoś mlaska do mikrofonu bo akurat musi zjeść i nie poczeka pięciu minut jak kulturalny człowiek. Zaplanowana strategia długofalowa odnośnie rozwoju i kierunku działań? Zapomnij, im wyżej w szczebelkach zarządzania tym niższe kompetencje techniczne. W rezultacie osoby decyzyjne rzucają się na nowinki techniczne bez zastanowienia się czy jest nam to potrzebne i w jaki sposób to zrobić. ASAPY wpadają często bo komuś się "zapomniało" o czymś co planowali od pół roku, tylko zapomnieli powiedzieć tym, którzy mieli to zrobić. Najpierw zrób, później dowiedz się jak zrobić, a na koniec dowiedz się po co - oto duński standard planowania. Jeżeli coś w końcu udało się doprowadzić do stabilnego stanu to zapomnij, że zostanie to tak zostawione. Przyjdzie ktoś kto powie Ci, że wyrzucamy to do śmietnika bo TAK! Jest nacisk aby pracować z biura bo "w biurze pracuje się lepiej i wpadają lepsze pomysły". Jeżeli nie przypomina Ci to tekstów z PRL-u w stylu "zakład pracy Twoim domem" to gratulacje, jesteś idealnym kandydatem. Pracując w biurze menadżer może w każdej chwili podejść i zajrzeć Ci przez ramie co robisz. Nie musi pisać maila czy organizować spotkania z czym niejednokrotnie był problem. Oczywiście to zawsze Ty masz robić prezentacje i spowiadać się z pracy i to dwa razy! Dla niższego i wyższego menedżmentu. O wizycie i spowiedzi dowiesz się dzień wcześniej bo nie masz nic innego do roboty niż tworzenie prezentacji w PowerPoint! Odejścia kompetentnych pracowników mówi samo za siebie. Każdy kto wnosi coś więcej do firmy prędzej czy później odchodzi, a ze strony zarządu czy HRu nie ma absolutnie żadnych starań by Cie zatrzymać. Składając wypowiedzenie usłyszysz "okej" i to tyle. Nie zapytają dlaczego, co można zmienić, czy może rozważyłbyś zostać gdyby warunki były lepsze. O opinie na odchodne zapytają tylko tych, którzy są w stanie powiedzieć coś dobrego. Podejście "jak masz mówić źle to nie mów wcale". Sukcesywnie dokładana jest ilość pracy, zwłaszcza przy odejściach kolegów z zespołu. Nie zapomnij pokazać ambicji i że Ci zależy bo o to w tym wszystkim chodzi! Firma będzie opowiadać o sukcesach, rekordowych zyskach i tym, że jeszcze nigdy nie było tak dobrze, ale Ty i tak nie dostaniesz podwyżki. Jeżeli już to będzie to w granicach 50-100zł brutto bo masz robić oszczędności dla firmy - swoim kosztem. Branża handlu detalicznego i online odnotowała rekordowe zyski w czasie pandemii, jednak pieniędzy na podwyżki nie ma bo...pandemia. Jeżeli oczekujesz podjęcia decyzji czy wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony duńskiej za to co leży w ich zakresie obowiązków to nastaw się na rolę coacha zawodowego. Musisz się przypominać, prosić, motywować by łaskawy pan w końcu zechciał odpisać czy odpowiedzieć na Twoje pytania lub zrobić to o co go poprosiłeś. Standard to od dwóch tygodni wzwyż by cokolwiek ugrać. Spróbuj zrobić to w drugą stronę i nie odpisać przez dwa dni, a będziesz miał na głowie dwóch menadżerów skarżących się, że za wolno załatwiasz sprawy i coś podejrzanie słabo wykonujesz swoje obowiązki. Praca z domu jest fe, dlatego tak jak polski rząd co chwila będą zmieniane decyzje. Raz pracujesz w domu, zaraz masz wracać do biura bo tak. Nie ma to żadnej korelacji z sytuacją w kraju. W biurze masz do dyspozycji połamane krzesła biurowe rodem z lekcji informatyki w szkole. Innych nie ma, a jak chcesz lepsze to musisz komuś zabrać. Sprzęt komputerowy też jest wiekowy, a jak chcesz coś lepszego to usłyszysz "inni też by chcieli więc nie". Zero wyjątków, nawet dla osób z poważnymi dolegliwościami.

Anita

@Kruk awans nie zależy od szczęścia choć zawsze może się przydać ale w głównej mierze od kompetencji i zaangażowania w pracy!

Pytanie
 Pytanie

Jak długo trwa proces awansu w Salling Group SSC?

Hahaha
Pracownik
@Pytanie

Mozesz sie nigdy nie doczekac:)

Kruk
Pracownik
@Hahaha

albo możesz dostać od razu, wszystko zależy od szczęścia(nie umiejętności)

Zainteresowana
 Pytanie

Cześć, Czy ktoś was wie jakie są zarobki na stanowisku Junior Accountant with German/English? Czy jest jakaś możliwość rozwoju/awansu ?

byla pracownica
Były pracownik
@Zainteresowana

Na reke dostalam 2200 PLN

JA

Zajmują się m/innymi pośrednictwem pracy aby aplikować trzeba się pierw zarejestrować na stronę: Salling Group. Aby to zrobić musisz wpisać wszystkie swoje dane....hm po co???? Może jeszcze podać nr.karty kredytowej do tego pin i pesel CO???

Pwmb
Klient
@JA

Przez ich dziwny wymóg zrezygnowałem z aplikowania. Co oni chcą mi kupić jakas bieliznę na urodziny że pytają się o datę urodzin i płeć.

Pytanie
 Pytanie

Czy pracodawca Salling Group SSC organizuje swoim pracownikom szkolenia podnoszące ich kompetencje?

Nick
@Pytanie

Dużo szkoleń wewnętrznych, na których uczysz się od kolegów. Można trafić na ciekawe tematy.

ufydjvkh

Slaba kasa, atmosfera w zespolach beznadziejna, zatrudniaja osoby bez wyksztalcenia , ZE srednim albo po studiach zywieniowych ktore z rechunkowosci nie wiedza NIC!!! zero premii czy dodatkow do wynagrodzen - nie polecam . Przepracowalam 6 mies. Jest wiele firm w ZS ktore oferuja procz wyzszego wynagrodzenia chocby premie kwartalne : dgs, gempact, metro... Wertuja na rozmowie kwalif. 2 h(godzina to excel a druga godz to angielski + rozmowa. Jakby na prezesa szukali a ja aplikowalam na juniora :-/ W dgs bylam na 2 rozmowach - tozmowach nie testach sprawnosciowych i nikt mi nie kazal wypelniac 4 stronnicowego testu z angielskiego i nie kazali mi robic zadan na kompie w excelu

Bleblesia
@ufydjvkh

Jeśli uważasz, że test z angielskiego zajął i godzinę, a excel drugą to serdecznie gratuluję poziomu wiedzy. Zarówno jeden i drugi był banalny, w sumie w moim przypadku trwało to mniej niż 45 minut. Raczej weryfikacja takiej wiedzy jak widać okazuje się być koniecznością...

ave
@Bleblesia

Ty toksyczna ****

Sarenka
@ave

Prawda w oczy kole. Testy z logiki i z excela skończyłem na długo przed wyznaczonym czasem. Nic dziwnego, że ktoś taki, kogo stać na taki bezczelny komentarz tak się tam męczył, w dodatku aż/tylko 6 miesięcy.

Zostaw merytoryczną opinię o Salling Group SSC - Szczecin

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Salling Group SSC