Mam wrażenie, że nowy zarząd zrobił sobie z ferruma swój prywatny folwark. Należałoby sprawdzić, czy aby nie kręcą na boku lewych interesów z firemkami którym dają zlecenia. Ciekawe gdzie podziały się terenówki kupione niby do transportu wewnątrzzakładowego w miejsce zdezelowanych platwormówek akumulatorowych? Zaczynają być łamane kodeks pracy i przepisy BHP - ludzie są przerzucani ze stanowiska na stanowisko bez badań lekarskich i szkoleń BHP - pozwalniali kupę ludzi i teraz łatają dziury jak się da, zmuszając ludzi do pracy na stanowiskach niezgodnych z umową o pracę. Robią jakieś kombinacje kadrowe przerzucając ludzi z Ferruma na spawalnię. Ludzi ze spawalni przerzucają do pracy w transporcie w Ferrumie - cyrk. Wprowadzili inwigilację ludzi jak w Boryszewie montujac kamery i bramki przy wejściu jak dla kiboli na stadion, a prawda jest taka, że należałoby zinwigilować zarząd. Co bardziej wartościowi ludzie zostali zwolnieni albo sami się zwolnili, lub się zwolnią. Za niedługo nie będzie z kim porozmawiać o sprawach technicznych. Czuję zniechęcenie pracą tutaj - kiedyś mi zależało, czułem się związany z zakładem mimo iż zarobki nie były najlepsze. Lecz pieniądze to nie wszystko. Ważniejsza jest atmosfera w pracy i satysfakcja z tego co się robi.