To co przeżyłem w tej firmie przy odbiorze powierzonego materiału było dla mnie zaskoczeniem które zapamiętam do końca moich dni. Mianowicie złożyłem zlecenie na frezowanie płytek ceramicznych . W rozmowie z właścicielką ustaliłem jaki materiał w jakim czasie i za ile będzie wykonany.Odbierając materiał okazałalo się że część powierzonego materiału jest popękana. Pracownik wydający materiał nie udzielił żadnych informacji wołają natychmiast właściciela który był na miejscu.PO chwili pojawił się pan X . Spytałem grzecznie co w tym przypadku.Pan X powiedział że to tak ma być a pierwsza płytka po zmianie wałka na frezarce zawsze się niszczy.Zapytałem przecież lezy tu tyle materiału nie nadającego się do wykorzystania i jako sprawdzającą ustawienia można było dać inna ale nie klienta.Usłyszałem że mam wypie......ać ,wyjechać samochodem poza teren firmy . Zostałem wyzwany od skurw....ów , prawie gotowy do bójki.Stałem jak wmurowany z podniesioną klapą samochodu w celu załadunku materiału.Właściciel zabrał z powrotem materiał i zamkną bramę budynku powtarzając w/w słowa .Materiału nie otrzymałem.Próbowałem rozmów z pracownikiem.Bez skutecznie , chłopcy zaszczuci i wystraszeniu do bólu.Zadzwoniłem na Policję ,zgłosiłem wydarzenie.PO chwili przyjechała żona . Tłumacz się za męża, że taki nerwowy i w ogóle, starała się mi wmówić, że to produkcja i materiał ulega zniszczeniu i z reguły uprzedza klientów że trzeba założyć 30% ! materiału na straty .Szok, jaki sen kupować 30% więcej płytek skoro chodzi o oszczędności związane z zakupem stopnic.W końcu doszliśmy do porozumienia w formie rekompensaty finansowej , załadowano płytki i pojechałem roztrzęsiony do domu.Warunki panujące w firmie przypominają filmy dokumentalne z głębokiej Rosji albo Chin.Brut syf,instalacje elektryczne na wierzchu wszędzie pełno brudnej zmylonej wody , a na zewnątrz jeden wielki śmietnik.I to wszystko w centrum Ustronia.Jednym słowy uważajcie przy zleceniach proście o kwit na powierzony materiał , a