jednodnie zlecenie , które miało miejsce 1 czerwca 2024 roku w Centrum Handlowym Magnolia Park dla agencji Multi Fashion. Zlecenie było koordynowane przez Panią Edytę K. a moim zadaniem było chodzenie w stroju maskotki na zmianę co 40 minut z inną osobą.
Przed rozpoczęciem pracy zapytałem, czy zasady bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) będą przestrzegane, na co otrzymałem zapewnienie, że tak będzie. Niestety, w trakcie realizacji zlecenia okazało się, że warunki pracy były dalekie od higienicznych i nie spełniały standardów BHP.
Strój maskotki, który otrzymałem, był stary, uszkodzony i nieprzygotowany do użytku. Wiatraczek w nim zamontowany działał, ale bardzo słabo, co sprawiało, że po 20 minutach w stroju byłem cały mokry z potu. Posiadam zdjęcie dokumentujące ten stan. Następnie druga osoba wchodziła do tego samego, mokrego stroju bez żadnej dezynfekcji czy wietrzenia. Pani Edyta K. zaproponowała, abyśmy wymieniali się co 20 minut, jednak strój pozostawał wciąż niehigieniczny.
Podczas wykonywania zlecenia zwróciłem uwagę, że takie warunki pracy są niezgodne z przepisami BHP oraz Kodeksu Pracy, w szczególności z artykułem 207 § 2, który nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Niestety, moje uwagi zostały zignorowane przez Panią.
Pomimo tych warunków, pracowałem od godziny 10:00 do 15:00, wymieniając się co 20-30 minut ze współpracownikiem. Strój nie był prany po poprzednich akcjach, wydzielał nieprzyjemny zapach i był widocznie zużyty. Po 15:00, ze względu na niehigieniczne warunki i brak przestrzegania zasad BHP, poinformowałem, że nie będę kontynuował pracy w mokrym, brudnym stroju. Następnie wykonywałem inne zadania, takie jak roznoszenie balonów promocyjnych i bieżąca pomoc przy akcji, do godziny 18:00.
Chciałbym również zaznaczyć, że widziałem, jak inny pracownik wszedł do tego samego stroju na Pani prośbę, otrzymując dodatkowe wynagrodzenie 80 zł za godzinę. To również było nielegalne, ponieważ strój był niezdatny do użytku. Moje uwagi dotyczące niezgodności z zasadami BHP zostały ponownie zignorowane.
Mimo pełnej świadomości, że łamie Pani przepisy prawa, pod koniec dnia pracy ponownie nakazała mi Pani wejść do stroju maskotki, pomimo mojego stanowczego sprzeciwu ze względu na brak higieny i bezpieczeństwa. Świadczy to o pełnej świadomości naruszania prawa z Pani strony.
Chciałbym również podkreślić, że cierpię na łuszczycę. Stan mojej skóry pogorszył się na skutek niehigienicznych warunków pracy. Pojawiły się u mnie potówki na klatce piersiowej oraz podrażnienia skóry wokół oka. Potówki i podrażnienia przy łuszczycy łatwo zmieniają się w ranki łuszczycowe, co znacznie pogarsza mój stan zdrowia. Leki na łuszczycę są kosztowne, co dodatkowo obciąża mnie finansowo. Posiadam zdjęcia dokumentujące te zmiany skórne.
Każdy ze współpracowników był świadkiem zaistniałej sytuacji. Dodatkowo, jeden z pracowników spał na kartonach przez około godzinę, co potwierdza brak odpowiedniego nadzoru i organizacji pracy.
Podkreślam, że do tej pory nie otrzymałem od Pani żadnych przeprosin ani wyjaśnień dotyczących zaistniałej sytuacji.