Angelika07.02.2023 09:57
Były pracownik
Gorrion jest bardzo fajną firmą na start ze względu na prowadzone praktyki, które są dobrym sposobem na poznanie pracy w scrumie oraz pracy w zespole developerskim, pracy z grafikiem. Projekt jest dopasowany do umiejętności entry level i jest projektem wewnętrznym, więc na praktykantach nie ma żadnego ciśnienia.
Projekty klienckie dotyczą ciekawych dziedzin i są pisane w nowych technologiach, firma skutecznie pozbyła się "starych kobył". Nowości są również wprowadzane na wewnątrzfirmowych warsztatach i spotkaniach, a także na spotkaniach otwartych (Gorrion Unplugged).
Klienci są w większości z UK i są bardzo fajnymi osobami, traktują zespół jako partnerów, a nie tylko osoby do realizacji dowolnego widzimisię. Zespół zazwyczaj bierze udział w spotkaniach z klientem, nie jest oddzielony od procesu konsultacji.
Podobnie również w pracy z grafikami, są oni prawdziwymi specjalistami w swojej dziedzinie i wspaniale się z nimi współpracowało. Projekty dają dzięki temu okazję do implementacji ciekawych funkcjonalności, także przy pomocy fajnych narzędzi (Chakra UI, TailwindCSS).
Dużo również poprawiło się od mojego przyjścia w dziedzinie zadowolenia pracowników - wydłużono urlop, zadbano o benefity i zatrudniono bardzo zaangażowaną people managerkę. Poprawiły się również stawki, teraz zdecydowanie są rynkowe. Natomiast eventy zawsze były świetnie zorganizowane i było ich mnóstwo, do tego spontaniczne integracje praktycznie co tydzień i świętowanie projektów. Mimo tego, że większość osób pracuje głównie zdalnie, pracownicy są bardzo zgrani i każdy się zna.
W Gorrionie brakuje natomiast większego nacisku na jakość (testy automatyczne w mało którym projekcie, senior dev tylko na część etatu w projektach), projekty pod tym kątem bardzo różnią się od siebie, zależy kto tam trzyma pieczę. Oczekiwałam też lepszego podejścia do rozwoju pracownika i większej transparentności w tym temacie. Chciałam rozwinąć umiejętności w dziedzinie, z której byłam słabsza od innych osób z moim doświadczeniem, a przez około rok nikt nie potrafił jasno określić, czy dostanę inny/drugi projekt w tym celu, gdzie poduczyłaby mnie bardziej doświadczona osoba. Z tego powodu z bólem zdecydowałam się na zmianę pracy, chociaż Gorriona generalnie polecam i bardzo miło wspominam :)
Dzięki Gorrionowi nie miałam żadnego problemu ze znalezieniem nowej pracy, miałam bardzo bogate CV, brałam udział w projektach z różnych dziedzin, z fajnymi technologiami, generalnie wszystko na co rekruterzy patrzą.